Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety z Czerwonych Bagien

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,15 (778 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
101
8
147
7
245
6
128
5
65
4
16
3
14
2
1
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376483993
liczba stron
288
słowa kluczowe
kobiety
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Wzruszająca i doskonale napisana historia kilku pokoleń niezwykłych kobiet. W Czerwonych Bagnach od zawsze mieszkały kobiety. Mężczyźni pojawiali się tu na krótko i zaraz odchodzili. Na zawsze. Klątwa czy przypadek? Julianna, Amelia, Rozalia, Anastazja – kolejne pokolenia nauczyły się walczyć samotnie z przeciwnościami losu, który nie szczędził im tragicznych doświadczeń. To miejsce było ich...

Wzruszająca i doskonale napisana historia kilku pokoleń niezwykłych kobiet.

W Czerwonych Bagnach od zawsze mieszkały kobiety. Mężczyźni pojawiali się tu na krótko i zaraz odchodzili. Na zawsze. Klątwa czy przypadek? Julianna, Amelia, Rozalia, Anastazja – kolejne pokolenia nauczyły się walczyć samotnie z przeciwnościami losu, który nie szczędził im tragicznych doświadczeń. To miejsce było ich azylem, dawało siłę i poczucie bezpieczeństwa.

Minęło sto lat. Do Czerwonych Bagien przyjeżdża Kornelia, najmłodsza z rodu samotnic, by dojść do siebie po niedawnych ciężkich przejściach. Ona też urodziła córeczkę i także wychowuje ją sama. Zbliża się dzień setnych urodzin prababki Rozy. Dla Kornelii będzie to nowy początek…

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1220
diunam | 2012-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2012

Jakoś od dawna ciągnęło mnie do tej książki, przy czym „ciągnęło” to najlepsze określenie. Czasem sięgam po książkę intuicyjnie. Po prostu wiem, że z jakiegoś powodu muszę ją przeczytać. Rzadko się rozczarowuję. Dotychczas nie czytałam żadnej powieści Pani Grażyny Jeromin – Gałuszki. Za „Złote Nietoperze” Autorka otrzymała nagrodę w konkursie literackim „Kolory życia” organizowanym przez miesięcznik Claudia, napisała również takie powieści jak „Oczy Marzanny M.” i „Nie zostawiaj mnie”. Jest także współautorką scenariusza do popularnego serialu telewizyjnego.

Zbliżają się setne urodziny Rozy – najstarszej mieszkanki Czerwonych Bagien. Jubilatka, jak na swój wiek ma się nad wyraz dobrze. Z datą jej urodzin łączy się również data powstania domu na Czerwonych Bagnach oraz data tragicznej śmierci jej ojca. Od tamtego wydarzenia nad domem i jego mieszkankami zawisło fatum. W Czerwonych Bagnach na dłużej nie zagrzał miejsca żaden mężczyzna. Przychodzili i odchodzili łamiąc serca kobietom związanym z tym niezwykłym miejscem. Każda swojemu mężczyźnie oddawała nie tylko ciało, ale i duszę. Każda prawdziwie kochała tylko raz. Dom na Czerwonych Bagnach to dom kobiet. To dom przesiąknięty wspomnieniami, szeptami, oddechami marzeń i powiewem prawdziwej, jedynej miłości. Zajrzyjcie tam koniecznie i dajcie się porwać stuletniej historii kobiet z Czerwonych Bagien.

Nie muszę chyba mówić, że powieść bardzo mi się podobała, prawda? I to już od pierwszej strony, gdzie znalazłam cytat Joan Baez: „Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy. Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz.”
Autorka urzekła mnie pięknym językiem, a także pomysłem na fabułę. Prym wiodą kobiety: samotne i silne jednocześnie. Jedyną ich słabością jest miłość, której oddają się bez reszty, za którą są w stanie iść w ogień. Każda z kobiet jest inna i na swój sposób niezwykła. Nie umiałabym powiedzieć, którą polubiłam najbardziej. Rozę – za doświadczenie i życiową mądrość zarezerwowaną wyłącznie dla ludzi starszych, Mimi – za całą jej inność, zapatrzenie w gwiazdy, pogoń za marzeniami, Joannę i Gabrielę – za niezwykle silną więź, które je łączyła, czy też wreszcie Kornelię – za odwagę i determinację.

Akcja powieści rozgrywa się na przestrzeni stu lat. Wydarzenia poznajemy ze wspomnień Rosy i Kornelii. Przeszłość nieustannie miesza się z teraźniejszością, jednak w powieści nie ma chaosu. Wręcz przeciwnie. Powieść wycisza, daje nadzieję, uczy pokory wobec życia i przemijania. Książka wywołała u mnie całą lawinę bardzo osobistych wspomnień i całe mnóstwo emocji.

W „Kobietach z Czerwonych Bagien” każdy czytelnik odnajdzie cząstkę siebie, swojej historii i korzeni. Jest to książa pisana z niezwykłą wrażliwością, wyczuciem i znawstwem tematu. Ileż takich historii odchodzi w niepamięć pozostawiając po sobie jedynie daty narodzin i śmierci wyryte na nagrobkach? Wiem, że powieść jest fikcją literacką, ale wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się, że gdzieś na krańcu świata albo też zupełnie blisko nas mieszkają tak niezwykłe osoby. Rozejrzyjcie się…
„Kobiety z Czerwonych Bagien” to powieść pełna magii, przy czym nie mam na myśli czarów ani magicznych sztuczek, a raczej magii i tajemnicy życia oraz przemijania.
Gorąco polecam.

Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystko jest iluminacją

Wikipedia: Jonathan Safran Foer (ur. w 1977), amerykański pisarz pochodzący z rodziny polskich Żydów z Bielska Podlaskiego, autor powieści &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd