Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom w Eldafjord

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 26)
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
6,84 (1586 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
151
9
130
8
190
7
457
6
344
5
207
4
52
3
40
2
10
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Huset i Eldafjord
data wydania
ISBN
9788372642318
liczba stron
240
język
polski

Inne wydania

Eskil Lind z Ludzi Lodu w dzieciństwie usłyszał od wędrownego parobka historię o niezwykłym skarbie w Eldafjord. Od tej pory nieustannie śnił o ukrytych bogactwach i kiedy dorósł, wykorzystał pierwszą okazję, by wyprawić się na poszukiwania. Dotarł do tajemniczego Eldafjord, ale tam nie potrafił poradzić sobie ze złem i ludzką chciwością. Nie umiał też pomóc cierpiącej kobiecie z nieuleczalnie...

Eskil Lind z Ludzi Lodu w dzieciństwie usłyszał od wędrownego parobka historię o niezwykłym skarbie w Eldafjord. Od tej pory nieustannie śnił o ukrytych bogactwach i kiedy dorósł, wykorzystał pierwszą okazję, by wyprawić się na poszukiwania. Dotarł do tajemniczego Eldafjord, ale tam nie potrafił poradzić sobie ze złem i ludzką chciwością. Nie umiał też pomóc cierpiącej kobiecie z nieuleczalnie chorym synkiem.

 

źródło opisu: nota wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 12414
Mońcia_POCZYTAJKA | 2012-12-12
Na półkach: Odwiedzamy Norwegię
Przeczytana: 1993 rok

Przenieśmy się w świat baśni, magii, istot nadprzyrodzonych, gdzie trwa odwieczna walka dobra ze złem...

Skandynawska saga opowiadająca dzieje rodu Tengela Dobrego począwszy od XVI w., a skończywszy na czasach prawie współczesnych - XX wiek. Nad Ludźmi Lodu, jak są popularnie nazywani, ciąży okrutne dziedzictwo ich złego przodka zwanego Tengelem Złym. Aby uzyskać nieśmiertelność i panować nad światem zawarł on pakt z diabłem, na skutek którego w każdym pokoleniu miał się urodzić przynajmniej jeden potomek - indywidualista - obdarzony w szczególny sposób. Od wieków dzieci z niezwykłymi zdolnościami noszą w sobie piętno ich złego, demonicznego, skarłowaciałego przodka i mają za zadanie szerzyć zło na świecie. Potrafią więc czarować, wykorzystywać swoją niezwykłą siłę woli, leczyć, używać magii do różnych celów, nawiązywać kontakty z nadprzyrodzonymi istotami. Odkąd Tengel Dobry postanowił się przeciwstawić swemu złemu przodkowi, a zło zamieniać w dobro, jego potomkowie znają historię rodu i mają za zadanie przygotować się przez lata na ostateczną walkę z Tengelem Złym. Swoje niezwykłe zdolności powinni wykorzystywać dla szerzenia dobra, choć jest to bardzo trudne zadanie ponieważ, osoby obciążone dziedzictwem zostały wybrane do zwalczania dobra, a nie odwrotnie.

Ludzie Lodu często dla swojej rodziny byli nadzwyczaj ciepli, mili i kochający, przejawiali też ogromną empatię dla zwierząt i osób skrzywdzonych przez życie, ale często oskarżano ich o czary i nie akceptowano w społeczeństwie.

Przez pokolenia w rodzinie potomków Tengela wiele się dzieje...

Ale czy zdołają oni przygotować się na ostateczną walkę? Czy dobro zwycięży nad złem?

Historia Ludzi Lodu przenosi czytelnika do krajów skandynawskich - Norwegii, Szwecji oraz Danii. Już w pierwszej części poznajemy uroki majestatycznych gór położonych na północ od Trondheim, gdzie lato jest piękne, ale bardzo krótkie, a zima długa i mroźna...

To bardzo ciekawa i wciągająca opowieść z pogranicza baśni i fantastyki z elementami romansu i horroru ubarwiona inteligentnym humorem. Opisywane dzieje zostały zaopatrzone w tło historyczne, które często odbiega od prawdziwych faktów i jest po prostu dobrze skonstruowaną fikcją literacką. Lektura tej 47-tomikowej sagi wciągnęła mnie bez reszty i pamiętam, że wprost nie mogłam się doczekać kolejnej części. Czytałam ją w latach 90-tych, kiedy pojawiła się na rynku czytelniczym i raz na miesiąc wydawany był jeden tomik, który dosłownie pochłaniałam w dwie godziny.

Polecam tę sagę starszym nastolatkom i wszystkim czytelnikom poszukującym w książkach elementów nadprzyrodzonych, magii, czarów i zmagania się dobra ze złem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co-dziennik

Zadania na kreatywność - na każdy dzień w roku :) Przyjemna książka :) Nie tylko do czytania, do myślenia, ale też... do kreowania :) Czego? Codzien...

zgłoś błąd zgłoś błąd