Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gry cienia

Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Cykl: Czarna Kompania (tom 5)
Wydawnictwo: Rebis
7,38 (308 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
35
8
82
7
119
6
34
5
18
4
3
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shadow Games
data wydania
ISBN
8371203217
liczba stron
308
język
polski
dodał
Konował

Po niszczącej bitwie pod Wieżą Uroku Konował prowadzi szczątki Czarnej Kompanii na południe, w poszukiwaniu zaginionych Kronik. Przez cały czas są obserwowani przez Władców Cienia - nowego śmiertelnego wroga: przerażające istoty, których domeną jest ciemność i śmierć; potężne stworzenia cienia, które postanowiły zdławić świat w swym podłym uścisku. Oto pierwsza runda śmiertelnej gry, w której...

Po niszczącej bitwie pod Wieżą Uroku Konował prowadzi szczątki Czarnej Kompanii na południe, w poszukiwaniu zaginionych Kronik. Przez cały czas są obserwowani przez Władców Cienia - nowego śmiertelnego wroga: przerażające istoty, których domeną jest ciemność i śmierć; potężne stworzenia cienia, które postanowiły zdławić świat w swym podłym uścisku. Oto pierwsza runda śmiertelnej gry, w której Czarna Kompania nie może przegrać, ale w której nie może mieć nadziei na zwycięstwo.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (582)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 454
Kofi | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2015

Nie mam w zwyczaju przerywać serii w połowie i mimo licznych oporów brnę dalej. Gry Cienia to powrót Czarnej Kompanii, a raczej tego co z niej zostało. To dopiero piąty tom, a już czuć wielkie znużenie serią i jej bohaterami, którzy to giną, to zmartwychwstają, powracają, giną i tak bez końca. Cook znów leje wodę, a akcja skupiająca się na kolejnym zagrożeniu trochę śmieszy, bo skąd ciągle wynajdywać tyle złych i mrocznych. Czarna Kompania coraz mocniej schodzi na psy.

książek: 516
Tatra | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane

Czwarta odsłona przygód Czarnej Kompanii dostarcza czytelnikom powiewu świeżości. Zmienia się przede wszystkim cel grupy najemników - w końcu porzucają tłuczenie się z wszelkimi frakcjami istniejącymi na północy, by rozpocząć wędrówkę w poszukiwaniu początku drużyny. Miło zwiedzić nowe zakątki świata wykreowanego przez Cook'a, ujrzenie mnogości znajdujących się w nim krain urzeczywistnia miejsce akcji. Zmienia się także perspektywa narracji opowieści przez głównego bohatera Konowała. Z podrzędnego oficera, zajmującego się leczeniem oraz prowadzeniem kronik, przechodzi w lidera odpowiedzialnego za rzesze ludzi, którymi musi dowodzić i motywować do działania. Nie jest to jedyny rozwój postaci Konowała, w Grach Cieni możemy zobaczyć go w roli dość niezdarnego acz pełnego dobrych chęci kochanka. Oczywiście Kompania jest dalej Kompanią, zatem na każdym kroku wplątuje się w lokalne potyczki, Goblin wciąż podrzuca Jednookiemu robale do spodni i vice versa, akcja toczy się z lawinowym...

książek: 76
comodsuda | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2014

Jednakowoż przyszła pora na moją opinię o kolejnej części tej świetnej sagi, czy też cyklu Czarnej Kompanii. „Gry Cienia” ,bo taki jest tytuł czwartego tomu, rozpoczyna całkiem nową opowieść którą trzeba rozkręcić na nowo. Jak wiadomo zadanie do najłatwiejszych nie należy, a autor próbował się z niego wywiązać. Nie mogę powiedzieć że to cud fantastyki, ale jednak nie mogę też powiedzieć że to totalna klapa. Moim zdaniem jest to średniak, który jest znacznie gorszy od poprzednich części, a nawet od pierwszej. Akcja jest nudna przez 80-90% całego tomu. Nic się nie dzieje (no dobra , prawie nic), zaczynają się niezbyt udane i ciekawe intrygi polityczne.

Konował, świeżo upieczony kapitan kompanii a dawniej kronikarz, kontynuuje świetnie zapowiadający się wątek miłosny z Panią. Prowadzi resztki kompanii by ją ostatecznie rozwiązać oddając kroniki w tajemniczym i odległym Khatovarze. Jednak jedynie w przybliżeniu wie gdzie się ów mistyczne miejsce znajduje. Kieruje się więc na południe...

książek: 1653
Alan Węcławik | 2014-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2014

No cóż, w odróznieniu od srebrnego grotu ukazującego nam losy Pupilki, Kruka, Milczka oraz Bomanza i Skrzynki ta część ukazuje nam co stało się równolegle z pozostałą cześcią kompanii w postaci Konowała, Pani Jednookiego i Goblina oraz reszty. Czyta się to w miarę przyjemnie ale tak jak część poprzednią też bez rewelacji, w sumie pozycja do polecenia jako kontynuacja całej serii. Niemniej jednak ja czytałem tę książkę po tym jak sam sobie zaspojlerowałem co się stanie w tej części poprzez przeczytanie opisu następnych pozycji. Wiedziałem kto zginie, a kto nie i kto okaże sie zdrajcą i być może dlatego tak osobliwie mi się to czytało ze względu na fakt iż byłem już przygotowany i nie było takiego zaskoczenia, myślę że wtedy jakoś inaczej odebrałbym tę książkę dlatego nie polecam się zrażać moją opinią, ale zalecam nie czytać opisów kolejnych części aby nie zepsuć sobie lektury.

książek: 76
DaViDoSeK99 | 2015-12-26
Na półkach: 2015, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2015

"Czarna Kompania" po wyczerpującym boju na północy szuka swojego legendarnego miejsca pochodzenia - Khatovaru.
Specjalnie ująłem nazwę Czarnej Kompani w cudzysłowie, gdyż zostali po niej tylko niedobitki, wieloletni weterani wojenni. Do przeczytania zachęciły mnie 2 sprawy: 1). Fascynująca pierwsza trylogia kronik napisana przez Cooka. 2). bardzo ciekawie zapowiadające się kolejne przygody.
Jak 7 ludzi może toczyć dalej boje w różnych krainach? Logicznym wnioskiem okazuje się rozwiązać kompanię, oddać kroniki w miejscu jej powstania i dalej rodzić sobie samemu. Z początku chciał tak postąpić Konował, lecz dalsza fabuła pokazuje że nie jest to takie proste, gdyż daleko na Południu powstały nowe mroczne siły - Władcy Cienia. Inaczej można powiedzieć, że będzie to spotkanie ze starymi znajomymi.
Bardzo polecam tą książkę wszystkim fanom Czarnej Kompanii gdyż bardzo fajnie opisuje dalsze losy najemników, gdzie przy czytaniu może nieraz zakręcić się łezka, z powodu ciekawych rzeczy...

książek: 471
Michał | 2012-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2012

Tom minimalnie słabszy od poprzednich, ale w porównaniu do reszty fantasy nadal znakomity.

książek: 231
Moridin | 2016-10-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 10 października 2016

Książka bardzo dobra warta przeczytania Lubie książki o Czarnej Kompani

książek: 0
| 2011-07-15
Przeczytana: 20 czerwca 2011

http://zaginionyalmanach.blogspot.com/2011/06/gry-cienia-glen-cook.html

książek: 11
GaretJax | 2016-10-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 13 października 2016

Jedna z najlepszych serii jaka czytałem.

książek: 229
NonReal | 2016-12-02
zobacz kolejne z 572 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd