Cierpienia młodego Wertera

Tłumaczenie: Franciszek Mirandola
Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,31 (18316 ocen i 937 opinii) Zobacz oceny
10
518
9
954
8
1 255
7
3 037
6
3 274
5
3 295
4
1 591
3
2 279
2
747
1
1 366
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Leiden des jungen Werthers
data wydania
ISBN
9788373271616
liczba stron
112
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
farfallam

"Żegnam cię Lotto! Żegnam na zawsze!" to ostatnie słowa człowieka zakochanego, dla którego miłość stała się absolutem. Dla Wertera Lotta była całym światem. Tak kocha romantyczny kochanek, który nareszcie odnalazł bliźniaczą duszę. Niebo i piekło miłości... Uniesienia miłosne i katusze człowieka odtrąconego... Klasyczny trójkąt... Konflikt uczucia i rozumu... Czy Goethe wiedział, jak bardzo...

"Żegnam cię Lotto! Żegnam na zawsze!" to ostatnie słowa człowieka zakochanego, dla którego miłość stała się absolutem. Dla Wertera Lotta była całym światem. Tak kocha romantyczny kochanek, który nareszcie odnalazł bliźniaczą duszę. Niebo i piekło miłości... Uniesienia miłosne i katusze człowieka odtrąconego... Klasyczny trójkąt... Konflikt uczucia i rozumu... Czy Goethe wiedział, jak bardzo swoim utworem wpłynie na świadomość młodych ludzi, którzy będą gotowi dla miłości, jak Werter, oddawać życie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 218
Halina | 2013-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2013

Nie lubię Romantyków jako osób, ale przy okazji omawiania tejże epoki (nie jest to na naszym poziomie lekturą), zapragnęłam przeczytać książkę, od której cały romantyzm się zaczął - czyli właśnie "Cierpienia młodego Wertera".
Nie oczekiwałam zbyt wielkich wzruszeń, spodziewałam się przeczytać smutną, wzruszającą historię, ale w gruncie rzeczy dość nudną. Również styl tamtych czasów jest widocznie odmienny od dzisiejszego, więc musiałam przywyknąć. Z czasem jednak wciągała mnie akcja, styl Goethego - dokładnie, to czekałam na moment poznania Lotty, od tego czasu z niecierpliwością oczekiwałam kolejnych wydarzeń. Z łakomstwem wręcz połykałam słowo za słowem, oczami spijając tekst, sercem - radość, a następnie cierpienie Wertera. Nie oczekiwałam, że książka ta mnie urzecze, że będę mocno współczuła głównemu bohaterowi. Winnam zaznaczyć, iż jeśli uronię choć łzę nad książką czy też filmem, jest to niebywałym cudem, bo mało co mnie wzrusza (choć ostatnimi czasy ulega to zmianie). W pewnym momencie nie mogłam się oderwać od historii, ja, Człowiek Myślący, nie czujący.
Kiedy historia dobiegła końca, przyznam się szczerze, że, na tych ostatnich stronach, łzy puściły się ciurkiem. Aż rodzice pytali, co mi jest. Po prostu siedziałam, czytałam ostatnią stronę, następnie zamknęłam książkę, odłożyłam ją, siedziałam, a łzy płynęły mi strumieniami po policzkach.
Nie lubię Romantyków, uważam ich charaktery za nieco... głupie, a jednak, odczuwam współczucie dla Wertera. Sam sobie charakteru nie wybierał, więc jak można go winić za to, że jest sobą, gdy powszechnie uznaje się to za zaletę?
Książka ta nauczyła mnie patrzeć romantycznie, miłość postrzegać jako uczucie, a nie tylko chemię. Werter jest bardzo charakterystyczną postacią, choć nie odbiega specjalnie od wzoru romantyka, co nie zmienia faktu, że postać ta uczy okazywać emocje, bez lęku, bez poczucia słabości, uczy optymizmu, brania z życia pełnymi garściami, patrzenia z miłością na świat i ludzi.
Wbrew temu, że nie przepadam za dziełami tego gatunku, z sercem wypełnionym żalem po stracie Wiernego Romantyka, polecam "Cierpienia młodego Wertera", bo, co widzę po sobie, a wiem, jak trudno u mnie o to trudno, nawet prawdziwego "twardziela" urzecze świetny styl pisania i emocje, które zawarte są między wierszami.
I, jak widać, styl pisania Goethego na dobre, przynajmniej dzisiaj, wkradł się w moje palce :3.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kocha, lubi, szanuje...

Bedac natolatka przeczytalam ja pierwszy raz , zrobila na mnie wielkie wrazenie (do dzis pamietam) . Terazniejszej mlodziezy moze sie wydac bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd