Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dziewczyna z sąsiedztwa

Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,82 (2201 ocen i 478 opinii) Zobacz oceny
10
301
9
458
8
578
7
518
6
206
5
81
4
25
3
21
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Next Door
data wydania
ISBN
9788361386018
liczba stron
301
słowa kluczowe
horror, thriller, dziewczyna, tortury
język
polski
dodał
Mike Draven

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów – oraz w...

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów – oraz w końcu całą okolicę. Jedynie jeden, zatroskany chłopiec stanie niepewnie, pomiędzy Meg i Susan a ich okrutną, bolesną śmiercią. [opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 283
ennkaa | 2012-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2012

Na wstępie muszę napisać z jakim podejściem zabierałam się do tej książki. Po przeczytaniu wielu recenzji wręcz bałam się niej zajrzeć. Treść mniej więcej już była mi znana,a że raczej należę do osób wrażliwych, byłam przekonana,że książka mnie przerazi i zniesmaczy. Z drugiej strony bardzo interesowała mnie historia w niej zawarta więc z wrażeniem podobnym do ciągłego ruszania bolącego zęba, zabrałam się za nią w zasadzie tylko po to się utwierdzić w swoich uprzedzeniach.

Myślałam: ile to już powstało filmów czy książek, które epatowały okrucieństwem niby dla uzmysłowienia tragedii w nich opisanych a tak naprawdę sprowadzały się do bezmyślnej rąbanki i nurzania się w obrzydlistwach.
Myślałam: Ile powstało "dzieł" sprowadzających się jedynie do nieustannego rozsmakowywania się w coraz bardziej wymyślnych opisach okrucieństw, będących pożywką dla psychopatów i za takich zaczęłam uważać również autorów. Ja mam dość takich zabiegów pseudo-literackich i budzi mój sprzeciw chora fascynacja samymi aktami zbrodni, która prowadzi do oburzających absurdów (myślę tu np. o przypadkach płacenia za zdobyte materiały biernym świadkom zbrodni lub ich sprawcom...brrr) . W zasadzie więc, miałam gotową recenzję zanim książkę w ogóle otworzyłam. W recenzjach przeczytałam przecież tyle ostrzeżeń przed książką, że mniej więcej tego się spodziewałam.

I co? I muszę to wszystko odszczekać! Uczciwie też muszę się przyznać jakie miałam do niej nastawienie. Bo ważne jest to jaka ta książka jest, ale ważne jest również jaka ona nie jest. Nie jest więc przesycona wynaturzonymi opisami tortur, chociaż sama historia z pewnością wynaturzona jest do granic możliwości. Bo dzięki autorowi nie te opisy są najważniejsze. Najważniejsze są mechanizmy nakręcania się spirali okrucieństwa, która poza umysłami ewidentnie chorymi wkręca też względnie zdrowe chociaż słabe osoby. Ważniejsze okazują się relacje i uczucia, które są opisane w sposób rozdzierający serce. Historia pokazuje jak drobnymi kroczkami łatwo się wplątać w sytuację,z której wyjście jest bardzo trudne. Pokazuje jaki wpływ na dziecięce umysły mają dorośli i jak czasem dzieci są w tym bezbronne i bezradne. Wreszcie pokazuje dojmująco smutną historię skrzywdzonych dzieci. Od dwóch dziewczynek, które zostają najpierw skrzywdzone przez los ale z czasem oprawców jest coraz więcej, aż koszmar staje się obezwładniający. Przez małych jeszcze chłopców z których w końcu obłąkana matka robi potworów. Po inne dzieci wciągnięte w te historię skrzywdzone inaczej ale również nieodwracalnie.
Do miażdżącej emocjonalnej potęgi tej książki autor nie potrzebuje narzędzi w postaci barwnych opisów. Wręcz przeciwnie, niektóre fakty traktuje jedynie wzmiankowo na tyle,ze czytelnik wie, że się wydarzyły ale nie musi ich przeżywać na każdej stronie książki. Język książki również jest prosty, pasujący do chłopca narratora i prostej okolicy w której mieszka.
Ogólnie mam dużą trudność w ocenieniu tej książki...nie mogę jej polecić, ponieważ wiem,że część czytelników będzie miała do mnie uzasadnione pretensje jeśli sięgnie po nią pod moim wpływem.Ale jeśli ktoś się skusi to niech się przygotuje na prawdziwy emocjonalny armagedon. Bez ozdobników, bez zbędnych szczegółów...czysty koszmar:(
Bardzo dziękuję autorowi za sposób w jaki opisał tą historię...że zwrócił uwagę na to co ważne i niezbędne a resztę przemilczał...i w ogóle za dużo gadam...tu pozostaje jedynie pomilczeć...i pozostać ze swoją rozpaczą, bezradnością, strachem i ..wstydem za nas - dorosłych.

Minęła doba i muszę edytować recenzję...książka jest jak robak...siedzi mi w głowie i drąży i wgryza się głębiej. Zaczynam żałować,że ją przeczytałam. O ile nie uroniłam ani jednej łzy czytając ją, chyba dlatego,że byłam w szoku i czytałam ją dosłownie przez palce (tak jak się ogląda drastyczne sceny w filmach) to teraz dopada mnie w najmniej oczekiwanych momentach. Jakie to momenty? Łatwo się domyślić...mam dzieci a one mają kolegów, koleżanki...i ile razy spojrzę na którąś uśmiechniętą albo wkurzoną jakąś głupotą buzię, staje mi przed oczami piwnica z domu Ruth i koszmar powraca. Chyba przeszedł mi szok i zaczynam płakać. Wczorajsza noc nie była najlepsza...chyba zaczyna do mnie docierać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepszy powód, by żyć

Pomysł o olbrzymim potencjale, wykonanie potężnie spaprane. Z samego faktu poparzenia Dominiki mało co tak naprawdę wynika, poza samym początkiem powi...

zgłoś błąd zgłoś błąd