Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 100 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 139 tys. książek
» Ponad 229 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

Dziewczyna z sąsiedztwa

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Łukasz Dunajski
tytuł oryginału: The Girl Next Door
wydawnictwo: Papierowy Księżyc
data wydania: październik 2009
ISBN: 978-83-61386-01-8
liczba stron: 301
słowa kluczowe: horror, thriller, dziewczyna, tortury
język: polski
typ: papier
dodał: Mike Draven
7.72 (422 ocen i 102 opinie)
 
Kup książkę
Cena od 31,49 zł

Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w cie... Przedmieścia. Ciemne ulice, przystrzyżone trawniki i przytulne domy. Miła, spokojna okolica. Jednak nie dla nastoletniej Meg i jej kalekiej siostry Susan. W domu Chandlerów, przy ślepej uliczce, w ciemniej, zawilgoconej piwnicy, Meg i Susan zdane są na łaskę kapryśnej i cierpiącej na ataki szału ciotki, którą szybko ogarnia szaleństwo. Szaleństwo, którym zaraża swoich trzech synów – oraz w końcu całą okolicę. Jedynie jeden, zatroskany chłopiec stanie niepewnie, pomiędzy Meg i Susan a ich okrutną, bolesną śmiercią. [opis wydawcy] pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Moja ocena:
loading
2012-01-11
Przeczytana: 11 stycznia, 2012

Jeszcze do niedawna byłam pewna, że nic nie dorówna ani nic nie wywoła takiej emocjonalnej rozsypki, jaką zafundował mi Jack Ketchum w "Jedynym dziecku".
"Dziewczyna z sąsiedztwa" sprawiła, że moje niezachwiane przekonanie runęło jak domek z kart. Czuję, że jeszcze długo nie będę w stanie pozbierać się po tej lekturze. Od dzisiaj wrażenia, jakie we mnie wzbudziła, są dla mnie synonimem głębokiej traumy.

Lato, 1958 roku.
Dwunastoletni David poznaje o dwa lata starszą Meg Loughlin, która wraz z niepełnosprawną siostrą Susan po śmierci rodziców zamieszkała w domu swojej ciotki Ruth Chandler. Nowy dom bardzo szybko okazuje się nieprzyjaznym miejscem; ciotka oraz jej trzej synowie: Willie, Donny i Woofer odnoszą się do Meg z pogardą i nie szczędzą jej złośliwości. Dziewczynka znosi podłe traktowanie bez słowa skargi, jednak kiedy nękanie przybiera coraz ostrzejsze i bardziej niepokojące formy, Meg reaguje słusznym gniewem. Reakcja nastolatki wyzwala w Ruth niepohamowaną falę wściekłości. Zamyka Meg w piwnicznym schronie czyniąc z niej ofiarę chorych fantazji, wymyślnego okrucieństwa i własnego szaleństwa. Ruth odchodzi od zmysłów folgując makabrycznemu sadyzmowi, w którym pogrąża się nie tylko ona, lecz także podżegani przez nią synowie oraz... dzieci z sąsiedztwa. Wszyscy oni torturują Meg dając wyraz zwierzęcym fantazjom i żądzom; mordują ją na raty w międzyczasie popijając colę i oglądając telewizję.
Również David uczestniczy w tych ponurych wydarzeniach - jako bierny obserwator targany na przemian poczuciem winy i fascynacją. Kiedy decyduje się wreszcie pomóc udręczonej Meg, jest już na to za późno.

"Dziewczyna z sąsiedztwa" utrzymywała mnie w stanie permanentnego przerażenia i przyprawiającej swoją intensywnością o utratę zmysłów bezsilnej wściekłości. Dosłownie sparaliżowała mnie emocjonalnie i wielokrotnie prowokowała do odłożenia jej nieprzeczytanej - co nigdy dotąd mi się nie zdarzyło. Ta książka bolała, boli i jeszcze przez długi czas będzie boleć.
Poraża przede wszystkim niesamowitym, niemal namacalnym realizmem. Ketchum przekonuje, że człowiek jest zdolny do najpotworniejszych czynów, niewyobrażalnego bestialstwa i epatowania złem w najczystszej postaci - i to nie tylko z powodu inspirowania się autentycznymi wydarzeniami, które wstrząsnęły swego czasu Ameryką. Zmusza nas do uwierzenia ( czegoś podobnego dokonał William Golding we "Władcy much"), że opisywany przez niego horror jest w rzeczywistości prawdopodobny, że naprawdę może się wydarzyć. Porażające jest uświadomienie sobie, że nawet teoretycznie niewinne dziecko - podżegane do zła sankcjonowanego przez dorosłego, mające przyzwolenie otoczenia na folgowanie swoim fantazjom, eskalację swoich czynów i gwarantowaną całkowitą bezkarność - z radością przekroczy kolejne granice oddzielające dobro od zła wprawiając się w stan euforycznej wszechmocy, jaką daje poczucie władzy nad życiem i śmiercią drugiego człowieka, jest w stanie zatracić swoje człowieczeństwo zamieniając się w najprawdziwszego potwora.
Choć jedynym, który nie pogrąża się w zbiorowym szaleństwie, zachowuje ludzkie uczucia i jest w pełni świadomy dokonującego się zła jest David, jego udział w gehennie Meg jest moralnie największy. Jako bierny świadek, obserwator, który dostrzega zło i nie robi nic, by je powstrzymać - nie mówi rodzicom, nie zawiadamia policji - swoim niemym przyzwoleniem i poczuciem winy przeplatanym z chęcią przyłączenia się do oprawców i poznania tego, do czego jeszcze będą zdolni, budzi autentyczny wstręt i nienawiść. Kiedy w końcu decyduje się zareagować, odzyskuje w naszych oczach resztki przyzwoitości, ale na cokolwiek więcej jest już za późno.
Osobną kwestię stanowi postawa Ruth, której szaleństwo i utrata poczucia rzeczywistości wywołują słuszne przerażenie i grozę, lecz to nie ona jest tu najważniejsza. Jej zachowanie jest tylko katalizatorem wyzwalającym drzemiące zło; zaraża szaleństwem i przewodniczy aktom wynaturzonego okrucieństwa, lecz prawdziwy koszmar rozgrywa się w sercach i umysłach dzieci.

"Dziewczyna z sąsiedztwa" to proza o gigantycznej sile rażenia, brutalna i przerażająca. Poraża autentyzmem i budzi grozę realnym prawdopodobieństwem zaistnienia opisanych wydarzeń. Demaskuje najmroczniejsze tajniki ludzkiej duszy; pokazuje, jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć, kiedy otrzymuje powszechną aprobatę dla wszelkich swoich działań. Opowiada o ohydnej zbrodni biernego uczestnictwa w akcie zła - i ogromnym spustoszeniu, jakie sieje w psychice. Opowiada o koszmarze, który rodzi się, gdy zacierają się granice między dobrem a złem, a człowiek zyskuje nieograniczoną władzę nad życiem i śmiercią bliźniego.

Polecam tę powieść wyłącznie czytelnikom o stalowych nerwach, choć nawet one nie gwarantują Wam beztrosko i spokojnie przespanych nocy; książka wstrząsa, szokuje i przeraża, zaś emocje, które wywołuje, swoją intensywnością chwytają za gardło, doprowadzają do granicy wytrzymałości i utraty tchu. Pustka, jaka pozostaje, jest istnym błogosławieństwem.



[»] Pokaż wszystkie opinie o tej książce.