Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sokół morski

Tłumaczenie: Jan Biliński
Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
6,94 (33 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
6
7
15
6
8
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sea Hawk
data wydania
ISBN
8303031015
liczba stron
309
słowa kluczowe
piraci, morze, przygoda, miłość, romans
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
krzychu3005

Ciemną twarz Sakr-el-Bahra powlókł rumieniec. Pobiegł wzrokiem za oddalającą się Rozamundą, a następnie utkwił gniewne spojrzenie w Lionelu. Podszedł do niego w milczniu, z takim wyrazem twarzy, że Lionel, zdjęty przerażeniem, cofnął się, jak mógł najdalej. Sakr-el-Bahr ujął rękę brata żelaznym wprost uchwytem. - Dziś musimy wyjawić prawdę, choćbym ją miał wyszarpać z ciebie rozpalonymi...

Ciemną twarz Sakr-el-Bahra powlókł rumieniec. Pobiegł wzrokiem za oddalającą się Rozamundą, a następnie utkwił gniewne spojrzenie w Lionelu. Podszedł do niego w milczniu, z takim wyrazem twarzy, że Lionel, zdjęty przerażeniem, cofnął się, jak mógł najdalej. Sakr-el-Bahr ujął rękę brata żelaznym wprost uchwytem.
- Dziś musimy wyjawić prawdę, choćbym ją miał wyszarpać z ciebie rozpalonymi obcęgami - syknął przez zaciśnięte zęby.
Wywlókł go na środek tarasu przed Rozamundę i tak potężnie ścisnął, że Lionel przyklęknął.
- Czy masz choć blade pojęcie o wymyślności mauretańskich tortur? - zapytał. - Słyszałeś coś zapewne o ławie do naciągania, o kole i o kleszczach wyłamujących palce, ale to rozkosze w porównaniu z wyrafinowaniem Maurów, gdy chodzi o uruchomienie opornych języków.
Rozamunda blada, z kurczowo zaciśniętymi dłońmi, zastygła wprost w przerażeniu.
- Podły renegacie! Tchórzu! Psie! - wybuchnęła.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 150
krzychu3005 | 2010-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

Nie tak dobra jak Kapitan Blood, ale widać w niej pióro tego samego autora. Na nudę nie można narzekać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Nie jest to Brown, którego zapamiętałam z Kodu LDV czy Aniołów i Demonów, za mało wg mnie Langdona w książce z serii o Langdonie... Natomiast lektura...

zgłoś błąd zgłoś błąd