Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eragon

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Cykl: Dziedzictwo (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
6,82 (14784 ocen i 990 opinii) Zobacz oceny
10
1 243
9
1 559
8
2 241
7
3 934
6
2 734
5
1 653
4
445
3
647
2
140
1
188
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eragon
data wydania
ISBN
9788374800389
liczba stron
495
słowa kluczowe
powieść, fantasy, smoki,
język
polski

Inne wydania

Napisana przez 17 - latka powieść, rozgrywająca się w magicznym świecie. Książka opiera się na znanym starszej generacji czytelników archetypie dorastania młodzieńca, jego dojrzewania , poszukiwania nauczyciela i spełnieniu misji. Eragon – bohater Paoliniego , młody wiejski chłopak znajduje niebieski kamień i przynosi go do domu. Ale zanim udaje mu się sprzedać go handlarzowi, z „kamienia”...

Napisana przez 17 - latka powieść, rozgrywająca się w magicznym świecie.
Książka opiera się na znanym starszej generacji czytelników archetypie dorastania młodzieńca, jego dojrzewania , poszukiwania nauczyciela i spełnieniu misji.

Eragon – bohater Paoliniego , młody wiejski chłopak znajduje niebieski kamień i przynosi go do domu. Ale zanim udaje mu się sprzedać go handlarzowi, z „kamienia” wykluwa się szafirowy smok, Saphira. Smoka próbuje ukraść zły Urgals, który brutalnie morduje wuja Eragona. Chłopcu i smoczycy w ostatniej chwili udaje się uciec. Od tej chwili Eragon poprzysięga zemstę mordercy wuja i wyrusza na wyprawę by uratować świat i stać się ostatnim legendarnym Jeźdźcem Smoków.
Poczekajcie, to nie wszystko.
Eragon jest związany z Saphirą magiczną mocą, psychiczną więzią , która wzmacnia ich wzajemną siłę lecz jest trochę...nieprzewidywalna. Król krainy, w której rozgrywa się akcja – Alagaesii – jest także Jeźdźcem, zaprzedał się jednak ciemnej mocy...W książce znajdujemy wszystko co niezbędne dla nowej generacji fantasy; wspaniałe walki , historyczne bronie, tajemniczy spisek i ... kobieta elf, która pojawia się w snach Eragona.
Wielkie dzieła fantasy sięgają wysoko. Tolkien, popularny Harry Potter i Matrix otworzyły drogę do innego świata, do wizji opartej o Wagnerowski obraz heroizmu i przeznaczenia. Wielkie nowoczesne dzieła fantasy korzystają z mitów, są pełne czarnoksiężników i smoków, dzięki którym oswajają czytelnikowi „nieznane”. Nowoczesna zaś klasyka, książki Jorge’a Luisa Borges, Neila Gaimana czy Terry Pratchetta lub choćby Stevena Eriksona kształtują nowy obraz świata , intrygujący i niezapomniany. Paolini zarówno korzysta z najlepszych wzorów wielkiej tradycyjnej fantasy ukształtowanej przez mistrza Tolkiena ale jednocześnie kształtuje nowy obraz, nową całkowicie wizję, nową jakość. Chłopak ma dopiero 21 lat. Ma prawdziwy talent; jest dobry i będzie jeszcze lepszy. Nawiasem mówiąc, wielu pisarzy „zabiłoby” aby móc napisać 500-stronicowy bestseller w wieku 17 lat.
Czy Christopher Paolini wyrośnie na wielkiego pisarza fantasy? Czy Eragon pokona złego króla i zostanie Jeźdźcem Smoków czy ulegnie ciemnej mocy ? Na te pytania przyjdzie nam poczekać do kolejnego tomu trylogii, lecz już dzisiaj wiemy – narodziła się wspaniała fantasy nowego pokolenia.
Została uruchomiona strona internetowa o książce www.alagaesia.com

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/ksiazka-202--0-0-Eragon.Tryl...(?)

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/ksiazka-202--0-0-Eragon.Tryl...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1035
Liliowa | 2010-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2009

Chociaż nie jestem zagorzałą zwolenniczką fantastyki, to jednak postanowiłam w końcu przeczytać "Eragona", który stał się tak popularny na całym świecie. Po obejrzeniu ekranizacji, która średnio mi się podobała, liczyłam na to, że książka będzie ciekawsza, bo z reguły filmy wypadają gorzej. Nie tym razem. Podczas czytania niemiłosiernie się nudziłam i przyznam szczerze, że wiele razy musiałam zmuszać się do przewracania kolejnych kartek, byle tylko jak najszybciej skończyć tę książkę.



Od samego początku szło mi opornie, bo już sam prolog nie był zachęcający. Pierwsze rozdziały również niczym nie zachwyciły, ale stopniowo akcja zaczynała się rozwijać i miałam nadzieję, że po kilkudziesięciu stronach będzie już naprawdę ciekawie. Niestety, wszystkie przygody, które przeżywał Eragon zupełnie mnie nie zainteresowały. Wiele razy w różnych recenzjach spotykałam się ze stwierdzeniem dotyczącym rzekomej oryginalności tej powieści. No cóż, może jestem zbyt wymagająca, ale ja się jej nigdzie ani w niczym nie doszukałam. Istnieje wiele książek o smokach i chłopcach, którzy ni stąd, ni zowąd, stają się wielkimi bohaterami, a ich głównym zadaniem jest obrona świata przed złym, okrutnym królem. W przypadku dzieła Paoliniego zdecydowanie bardziej zaciekawiły mnie te czarne charaktery, czyli władca Galbatorix i jego armia urgali, niż dzielny Eragon. Oczywiście to bardzo miło, że Paolini wprowadził do fabuły elfy, krasnoludy i całą ich wyimaginowaną krainę, aczkolwiek tego typu motyw przewijał się już przez literaturę na pewno nie jeden raz.



Na szczęście dało się zauważyć także jakieś plusy. Spodobał mi się pomysł na stworzenie pradawnej mowy, której obecność trochę ratuje sytuację. Jak zapewne wiedzą ci, którzy mają za sobą "Eragona", tytułowy bohater potrafił posługiwać się magią i to w dość dużym zakresie. W tym przypadku atutem jest fakt, iż autor dokładnie opisał jej działanie oraz pochodzenie. Czyta się lekko, bo język nie wykracza poza granice najprostszego stylu, chociaż czego właściwie można spodziewać się po książce napisanej przez piętnastoletniego chłopca? Nie oczekiwałam cudów, ale nie przypuszczałam też, że historia słynnego Eragona jest aż tak bezbarwna, szablonowa i nużąca.



Entuzjaści fantastyki na pewno zdążyli już zapoznać się z tą powieścią, jak i zapewne z jej kontynuacjami, do których ja nie mam ochoty zaglądać. Gdyby akcja w "Eragonie" nie dłużyła mi się tak bardzo, jak w rzeczywistości było, to może istniałby jakiś cień szansy na to, że sięgnę po kolejne części. Poświęciłam na tę książkę sporo czasu, bo ponad tydzień i z przykrością stwierdzam, że żałuję, iż jedynie zmarnowałam te kilkanaście dni. Następnym razem dokładniej przemyślę swoją decyzję, kiedy będę chciała sięgnąć po tego typu przereklamowane, przeciętne czytadło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Nasze kochane święta

W kameralnej scenerii szczecińskiego mieszkania, a właściwie nawet, jednego pokoju, rozgrywa się akcja czterech kolacji wigilijnych, oddzielonych od s...

zgłoś błąd zgłoś błąd