Diamentowa karoca 1. Łowca ważek

Tłumaczenie: Jan Gondowicz
Cykl: Przygody Erasta Fandorina (tom 11.1)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,12 (363 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
38
8
64
7
130
6
76
5
29
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Алмазная колесница. Ловец стрекоз
data wydania
ISBN
83-7391-526-5
liczba stron
176
język
polski
dodał
megiddovl

Rosja, maj roku 1905. Trwa na wpół przegrana wojna z Japonią. Wybuchła już, ale nie rozhulała się jeszcze rewolucja. Losy wojny i rewolucji przechylić chce nieuchwytny japoński dywersant, zwany Akrobatą. Ten istny geniusz zagłady ma tylko jednego godnego siebie wroga. Nieubłaganie tropi go cywilny doradca rządowy do spraw bezpieczeństwa kolei, Erast Pietrowicz Fandorin...

 

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (680)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3213
Meowth | 2016-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2016

Ależ piękne zdania trafiają się u Akunina! Każde pełne, okrągłe i wypolerowane jak perełka.

"Gdy wagon inspektorski przybył na miejsce katastrofy, nad urwisty brzeg rzeki Łomży, noc znużyła się już udawaniem mroku i niebo w całej pełni roztaczało jasność poranka."
"Nad obrywem skrzyły się galony, podzwaniały ostrogi i akselbanty, dudniły władcze basy, a niżej, skrajem wody, władały chaos i śmierć."

Toż to prawdziwa rozkosz, smakować takie frazy, uczta dla oczu i duszy. Tak, ja tak mam - Akunin nastraja mnie gastronomicznie.

Autor pisze doprawdy pięknym językiem, pięknym stylem, jednak brawa należą się i tłumaczowi, bo operując bogactwem słowa zdradza nie tylko oczytanie ale i wykształcenie, co ja, wieloletni korektor, rozpoznaję choćby po tym, iż wie on, jaka jest istotna różnica pomiędzy "zamieszkanym" a "zamieszkałym". A nie o nazbyt wielu tłumaczach współczesnych da się to powiedzieć, stąd katujące mój zmysł gramatyczny rozmaite "niezamieszkałe pustacie" czy...

książek: 376
Bilbo | 2011-06-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 31 maja 2011

"Łowca ważek" to powrót do początku. W tym sensie, że Erast Fandorin jest znowu Erastem Fandorinem i chociaż oficjalnie w Moskwie go nie ma, współpracuje z organami państwowymi, by schwycić groźnego Akrobatę.
Za każdym razem zachwycam się Akuninen na nowo, chociaż jest to już jedenasta jego książka, którą przeczytałam. Nie ma mowy o nudzie. Co więcej - jest jeszcze więcej ciekawości i chęci, by było tych powieści więcej. Podobno każda z powieści o Fandorinie nawiązuje do pewnego typu powieści sensacyjnych. To zagadnienie chciałabym zgłębić. Polecam - jak każdą książkę Akunina!

książek: 1867
Shahrivar | 2016-09-05
Przeczytana: 05 września 2016

Rzadko kiedy czytam kryminały/powieści detektywistyczne (nie mój ulubiony gatunek), lecz dla książek Borysa Akunina robię wyjątek. Podoba mi się ich rosyjski "klimat", soczystość stylu i opisów, humor oraz umieszczenie akcji w rosyjskiej przeszłości.
Ta pozycja tym bardziej jest dla mnie ciekawa, gdyż dotyczy roku 1905 i wojny rosyjsko-japońskiej, o której, przyznaję, wiem niewiele. Japonią i jej kulturą interesuję się od dawna, dlatego z chęcią powitałam wszelkie odniesienia do kraju Kwitnącej Wiśni. Świetnym dodatkiem są również polskie smaczki - sztabsrotmistrz Lisicki (kto wie, czy nie jedna z najlepszych postaci powieści!) oraz konszachty polskich nacjonalistów z Japończykami (mało znany fakt, aczkolwiek o nim wiedziałam wcześniej).
Z uwagą śledziłam poczynania Rybnikowa, a Fandorin w tle zamiast na świeczniku mi nie przeszkadzał.
Solidna powieść, ukazująca w pigułce ówczesne realia oraz odmienność kultur Wschodu i Zachodu. Godna polecenia. :)

książek: 220
guzikowiec | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2014

"Diamentowa karoca" to ostatnia z serii o Fandorinie, którą przeczytałam. Powód był przyziemny: czekałam na nowe wydanie. W końcu się nie doczekałam, niemniej bardzo dobrze się stało, że trafiła w moje ręce jako ostatnia. Uczyniło ją to zaiste najlepszą wiśnią na torcie, jaką można by sobie wymarzyć. Na początku zastanawiałam się, czemu tak dwie różne opowieści, umiejscowione w różnym czasie i miejscu, zostały opatrzone jednym tytułem. "Łowca ważek" z początku mnie nie zachwycił, jednak "Między wierszami" uderzyło w tak czułe punkty, że nie mogłam się potem przez długi czas pozbyć uczucia smutku i straty, który często mi towarzyszy po zakończeniu TYCH książek, TYCH szczególnych. "Diamentowa karoca" jest taką właśnie książką. Teraz nie potrafię na te dwa tomy patrzeć już jak na dwie odrębne historie - to świetnie skonstruowana, przemyślana i głęboka w porównaniu do innych części sagi, spójna opowieść.

książek: 214
grzesiek361 | 2018-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2018

Szpiegowska intryga. Konflikt japońsko-rosyjski w pełni. Na terenie Rosji działa japoński dywersant. Tylko Fandorin wie jak go złapać. Czyta się z przyjemnością. Polecam

książek: 497
bewelka86 | 2012-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 grudnia 2012

Po każdej przeczytanej książce Akunina z Fandorinem w roli głównej rośnie apetyt na kolejne części. Tak też było w moim przypadku, gdy czekałam na "Diamentową Karocę". Pierwsze wrażenie - dlaczego taka krótka, raptem 176 stron. Myślałam, że "połknę" ją w kilka chwil,ale przyznam, że początek trochę mi się dłużył. Nie miałam problemów z odstawieniem książki na jakiś czas. Niby akcja dość wartka, temat też zapowiadał się ciekawie, choć spodziewałam się większego rozdarcia wewnętrznego u Fandorina - w końcu Japonia też była droga jego sercu, poza tym jest jeszcze Masa (który tu udaje Chińczyka). Książka nie jest słaba, jest dość dobra, ale nie taka jak poprzednie. Prawdą jest, że w dorobku każdego autora są dzieła lepsze i gorsze - co widać po 11 części przygód Fandorina. Fanom Erasta - polecam, bo i tak każdy, kto lubi poznawać jego losy będzie chciał przeczytać i tę krótką i nieco inną powieść. Pozostaje mieć nadzieje, że w kolejnych tomach będzie trochę więcej Erasta, bo tu niby...

książek: 545
Erised | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 12 lutego 2014

Boris Akunin nigdy nie zawodzi, zwłaszcza, gdy zabiera się za pisanie kolejnych przygód swojego genialnego detektywa. Czyta się świetnie, akcja toczy się wartko, język giętki, dowcipny, plastyczny (mój ulubiony fragment: ten o szewskiej pasji :), a carska mateczka Rosja nadal lśni w tle jako cicha bohaterka. Niczego więcej chcieć nie mogę.

książek: 105
Rosemaster | 2018-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2018

czytam cykl od miesiąca, tu po prostu nie można sie nudzić

Spoiler:

Ninja w Moskwie :)

książek: 180
harpijka | 2016-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lipca 2016

Doskonały tom! Zdecydowanie jeden z moich ulubionych w całym cyklu, top trzy lub top cztery. Trzyma w napięciu do samego mrożącego krew w żyłach końca, który bierze nawet zblazowanego czytelnika kryminałów z zaskoczenia. Przeciwnik Fandorina jest tu jego lustrzanym odbiciem i trudno mu nie kibicować, zwłaszcza przy jego bardziej ludzkich odruchach. Polskie akcenty - Piłsudski! polscy nacjonaliści! i nie tylko! - dodają smaczku, mmm.

książek: 290
Magduska | 2012-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2012

Akunin trzyma swój poziom. Dowcipna, ciekawa i ze specyficznym klimatem kolejna opowieść. trochę jak dla mnie za mało o samym Fandorinie.

zobacz kolejne z 670 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd