Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blisko domu

Tłumaczenie: Kazimierz Piotrowski
Wydawnictwo: Książka i Wiedza
6,21 (156 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
13
7
40
6
42
5
28
4
8
3
9
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Close to Home
data wydania
ISBN
83-05-11210-1
liczba stron
208
słowa kluczowe
Caldwell, rasizm, Południe USA
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Akcja powieści toczy się w małym miasteczku na Południu Ameryki. Native Hunnicutt, znany w całej okolicy szczęściarz, zadowolony z siebie "nicpoń i drań, z szerokim uśmiechem na twarzy i pustą kieszenią", żeni się ze starszą od sibie o kilkanaście lat wdową, dziedziczką piętrowego domu z czerwonej cegły, prawie pięciu tysięcy akrów ziemi uprawnej i lasu. Nie myśli jednak zmienić swojego...

Akcja powieści toczy się w małym miasteczku na Południu Ameryki. Native Hunnicutt, znany w całej okolicy szczęściarz, zadowolony z siebie "nicpoń i drań, z szerokim uśmiechem na twarzy i pustą kieszenią", żeni się ze starszą od sibie o kilkanaście lat wdową, dziedziczką piętrowego domu z czerwonej cegły, prawie pięciu tysięcy akrów ziemi uprawnej i lasu. Nie myśli jednak zmienić swojego dotychczasowego trybu życia, nie zamierza też zrezygnować z ładnej, gorącej Mulatki, będącej służącą w domu wdowy. Żona zostaje kochanków in flagranti i to daje początek tragedii.

 

źródło opisu: Książka i Wiedza, 1985

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (317)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 630
sola255 | 2015-03-07
Na półkach: Dramat, Przeczytane

To ,ze książka porusza problem rasizmu nie ulega wątpliwości. Porusza jednak zdecydowanie wiele więcej problemów. Ludzkiej hipokryzji ,głupoty, zazdrości, męskiego szowinizmu .
Cała książka budzi niesmak ( pisze o moich odczuciach). Daje jednak duzo do myślenia. Przedstawia obraz społeczeństwa amerykańskiego rodem z Chaty wuja Toma , choć obie ksiązki są znacznie oddalone w czasie. Pozwala na obserwacje ,jak niewiele na południu Stanów zmieniło sie od czasów zniesienia niewolnictwa. Widać wyraźnie ,ze można wprowadzic ustawę , natomiast nie można przy tej ustawie zmienić ludzkiej mentalności.
Prosty język powieści bardzo szybko przenosi nas w czasy , gdzie Murzyn był w prawdzie wolnym człowiekiem , ale daleko było do równego stosowania prawa wobec niego.
Zakończenie jakos nie napawa mnie optymizmem. Sprawa zostaje "zamieciona" pod dywan ,bohaterka dramatu wyjeżdza więc juz nie stwarza problemów nikomu, a spłecznośc tej małej miejscowości spokojnie wraca do utartych wzorców...

książek: 1245
Luiza | 2014-01-29
Przeczytana: 28 stycznia 2014

"Blisko domu" to książka, która porusza problem rasowy.
Biały jako Pan. Murzyn jako podczłowiek, ktoś gorszy.
Dla jednych liczy się tylko władza i nieważne czy ktoś kogoś zabił czy tylko ukradł cukierka - najważniejsze jest, żeby pozyskać jak najwięcej głosów.
Inni wierzą wszelkim plotkom. A zraniona kobieta, jak to bywa, działa bez zastanowienia.
Książka napisana jest prostym językiem, fabuła nie jest jakaś zawiła, choć myślałam, że dojdzie do innej tragedii (może tu było małe zaskoczenie).
A kończy się dziwie.

Sam problem, jak wiemy, jest dość znany.
Ja osobiście nie rozumiem ludzi, którzy traktują z pogardą kogoś tylko dlatego, że jest Afroamerykaninem czy Azjatą.

"Nie trzeba mieć określonego koloru skóry, żeby być człowiekiem."

książek: 57
Katarzyna Marciszewska | 2015-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2015

Dobra książka, którą szybko się czyta. Opowiada o problemie rasizmu na Południu USA. Czy nie zastanawialiście, dlaczego Murzyni w Ameryce mają o wiele jaśniejszą skórę niż ci z Afryki. Dlaczego tak rzadko można spotkać w Ameryce Murzyna o naprawdę czarnej jak smoła skórze? Pewnie się domyślacie, ale ta książka pokazuje, że owszem, segregacja rasowa istniała, no, może poza alkową. I to zazwyczaj poza alkową Afroamerykanek. W książce, pomimo tragedii, a może nawet właśnie dlatego, że jest w niej tragedia, nie jest pozbawiona czarnego humoru. Polecam!

książek: 166
Na półkach: Przeczytane

Książka opowiadająca o problemie rasizmu, jak również hipokryzji, bezmyślnej brutalności, głupoty, egoizmu.
Każdy z jej bohaterów ma skazy, nikt nie wzbudza sympatii, zarówno bezmyślny Native, egoistyczna Maebelle, niemoralna i niezdająca sobie z własnego niewłaściwego zachowania Josene, nie mówiąc o reszcie bohaterów. Są realistyczni, samolubni, bez odrobiny empatii. Ich działaniami kieruje wyłącznie chęć uczynienia własnego życia łatwiejszym, przyjemniejszym... Jedynym bohaterem, który zdaje się czytelnikowi naprawdę prawy jest Harvey Brown...Książka bardzo życiowa i prawdziwa, realistyczna, bardzo radykalnie i krytycznie jest oceniane przez autora społeczeństwo... Czy to co uważamy za normalne i naturalne zawsze takim jest?

książek: 70
Kinia | 2015-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka porusza problem rasizmu, ukazuje ludzie okrucieństwo, bezduszność i głupotę. Główny bohater uwikłany jest w romans z afro amerykanką co wywołuje przemoc, skutki tego odczuwa dziewczyna ,biały Pan ląduje na czterech łapach. Pewnie dlatego , że uchodzi za szczęściarza , a tak ogólnie wydaje mi sie nieco ograniczony .
Dziwna książka , ale nie mogę powiedzieć , że zła.

książek: 477
tomsn | 2016-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

Ta mini-powieść nie traktuje o samym rasiźmie bądź niedoli czlowieka. To traktat o szczęściu i co ono dla każdego człowieka może oznaczać. Dla głównego bohatera, który skonstruowany jest nader zgrabnie, szczęściem jest mieszkać "blisko domu" trzymać się ojcowskich reguł, być zatem bezpieczny i najedzony. Do szczęścia nie potrzeba mu niczego więcej bądź mniej. I podobnie ma większość przedstawionych osób. Tradycja i zwyczaj oraz jego poszanowanie - nie oceniając jego moralności - jest drogą do szczęścia. Nawet uciskani obiektywnie murzyni nie potrafią wyobrazić sobie innego szczęścia, niż znajdują w prostych przyjemnościach: śpiewanie za więziennych krat, radio, gulasz na weselną kolację i czasem miłość.

książek: 173
Paulina | 2015-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2015

Ciekawa, szybko się czyta. Momentami w sposób drastyczny pokazany stosunek rasy białej do czarnej. W książce teoretycznie można wyróżnić 2 rasy: biała i czarna, ja widzę aż 4: biały mężczyzna, biała kobieta, czarny mężczyzna i czarna kobieta - gdzie biali mogą pozwalać sobie na wszystko a czarni... łatwo się domyśleć.

książek: 138
Lena | 2016-12-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Wciągająca historia, która nie jest zwykłą opowiastką o miłości, ale o tym do czego może doprowadzić bezmyślność, samolubstwo oraz kierowanie się nienawiścią.

książek: 109
antiwitek | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane

Myślałem, że Caldwell to niezbyt ciekawe obrazy Południa. A tymczasem "Blisko domu" to świetnie skonstruowana i pełna życia powieść.

książek: 317
manfred | 2012-10-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 października 2012

Native Hunnicutt- dziwny człowiek, dla mnie niedojrzały emocjonalnie, silnie związany z pamięcią o ojcu ( "tatuś mówił..." tatuś to, tatuś tamto...grrr), który żeni się z obcą mu kobietą tylko dla dobrego jedzenia ( !!!!)

Maebelle Bowers- wdowa, której celem jest uprzykrzanie życia innym

NUDA.
A potem zdarzyła się tragedia i książka nabrała tempa. Ale nie polecam

zobacz kolejne z 307 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd