Białe zeszyty

Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,17 (187 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
12
8
19
7
49
6
36
5
29
4
5
3
12
2
0
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374141048
liczba stron
336
słowa kluczowe
literatura polska, dziennik, wdowa
język
polski
dodała
czupirek

Dziennik intymny dojrzałej kobiety, matki dwojga dzieci, która po śmierci męża próbuje na nowo odnaleźć siebie. Jej zapiski są bardzo osobistym, lirycznym wyznaniem i jednocześnie literacką autoterapią. Bohaterka spogląda na świat, ludzi i wydarzenia przez pryzmat własnych emocji; jej spostrzeżenia dowodzą niezwykłej wrażliwości, ale też dystansu do siebie samej. Zaangażowana w związek z...

Dziennik intymny dojrzałej kobiety, matki dwojga dzieci, która po śmierci męża próbuje na nowo odnaleźć siebie. Jej zapiski są bardzo osobistym, lirycznym wyznaniem i jednocześnie literacką autoterapią.
Bohaterka spogląda na świat, ludzi i wydarzenia przez pryzmat własnych emocji; jej spostrzeżenia dowodzą niezwykłej wrażliwości, ale też dystansu do siebie samej. Zaangażowana w związek z mężczyzną równie doświadczonym, usiłuje zrozumieć własne pragnienia i potrzeby, ukryte motywy swego postępowania. Stawia czoło trudnościom, zamiast tłumić je w sobie, bierze odpowiedzialność za własne życie, dokonuje świadomych wyborów. Dzięki temu wychodzi z depresji jako ktoś nowy – bogatszy o doświadczenia, bardziej dojrzały.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 641

Przyznaję że '' Białe zeszyty '' nieźle zamieszały w mojej głowie i w moich emocjach . Nie gustuję w pamiętnikowych formach opowiadania . W pamiętniku zwłaszcza takim nie fabularyzowanym , tylko ten co pisze wie o kim i o czym pisze . Mnie irytuje kiedy nagle pojawia się jakieś imię i nazwisko , albo samo imię i litera nazwiska , albo wręcz tylko inicjały i ja zupełnie nie wiem o kogo chodzi . Nie ma tak jak w powieściach , rozbudowanych psychologicznie tych znienacka pojawiających się postaci . Na przeczytanie tej książki namówiła mnie siostra . Na moje ''przecież wiesz że nie lubię pamiętników '' powiedziała '' ale ten jest inny , naprawdę pełen mądrości wszelakiej '' . Poległam , dałam się namówić i przeczytałam . Pierwsza pojawiła się irytacja , a zaraz potem złość na główną bohaterkę , czyli autorkę . Myślałam sobie że co z Soni Raduńskiej za psycholog , jak ona w ogóle pracuje z ludźmi i jak im pomaga skora sama ma totalny miszmasz emocjonalny i światopoglądowy . Żałoba po śmierci męża , złe albo raczej żadne relacje z dziećmi i jeszcze teraz ten Paweł , uzależniony od alkoholu facet po czterdziestce , który , miałam wrażenie , czasem zachowuje się jak przysłowiowy pies sołtysa (sam nie zje , ale nikomu nie da). No i co z niej za kobieta skoro chce tegoż Pawła odebrać innej kobiecie . Bo jak można rozbijać komuś rodzinę i zabierać ojca dziecku . Bo Paweł miał żonę Lidkę i córkę Małgosię . No więc jak można sięgać po cudzego męża ? Ćwierkała i tokowała tak koło tego Pawła jakby miała jakieś czternaście lat , zamiast zająć się swoją córką Noemi , która chyba miała depresję okresu dojrzewania , bo twierdziła że życie jest nudne i bez sensu i że ona (Noemi) niedługo umrze . No i syn Jacek pozamykany w sobie i w swoim pokoju pełnym ekranów . W każdym zapisie Paweł , a zapisy pełne infantylności i egzaltacji . Miejscami Paweł '' wyłaził '' mi uszami . Jednak powoli im głębiej zanurzałam się w wynurzenia Pani Raduńskiej , złość mijała i pojawiał się smutek i zrozumienie . Zrozumiałam jak trudna dla autorki była ta wiwisekcja na swoim własnym żywym organizmie . Tak szczera i dogłębna . Dokładny ogląd i opis siebie od zewnątrz i od wewnątrz . Główna bohaterka szczególnie upodobała sobie analizę transakcyjną , stworzoną przez Erica Berne'a psychologiczną koncepcję stosunków międzyludzkich . Zgodnie z tym schematem analizowała siebie . Po skończeniu książki pozostał podziw dla autorki za siłę którą w sobie znalazła i godność którą w sobie ocaliła . Pozostały we mnie też piękne wspomnienia muzyki i książek które czytała , a które ja też czytałam , tylko zapomniałam . Mam też w sobie wdzięczność za tę wielką mądrość , którą moja siostra tam dojrzała i którą ja też przeczytałam . Dziękuję Soni Raduńskiej za jej życie i za piękne , niemal magiczne słowa w jakich potrafiła o nim opowiadać . Również za to że dzięki jej pamiętnikowi , sama przyjrzałam się swoim skryptom z dzieciństwa i nieźle się zdziwiłam . A te słowa '' Nie chcę cię widzieć , słyszeć , nie chcę do ciebie płakać . Za bardzo mnie bolisz '' , to po prostu mistrzostwo świata.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zemsta czarownicy

Ostatnio, gdy przyglądałam się mojej biblioteczce z książkami zauważyłam że sporo książek stoi od jakiegoś czasu i się kurzy. Postanowiłam jeszcze raz...

zgłoś błąd zgłoś błąd