Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzienniki 1950-1962

Tłumaczenie: Paweł Stachura
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,71 (316 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
44
9
60
8
58
7
104
6
24
5
17
4
8
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The journals of Sylvia Plath 1950-1962
data wydania
ISBN
8373377395
liczba stron
670
język
polski
dodała
Agnieszka

Sylvia Plath prowadziła dziennik od jedenastego roku życia aż do śmierci w wieku lat trzydziestu. Z pełną energii bezpośredniością, opisywała swe odczucia, przemyślenia i codzienne perypetie. Pamiętniki te nie tylko stanowią główne źródło jej wczesnych utworów, ale i składają się na intymny portret artystki, która w ostatnich siedmiu miesiącach swojego życia stworzyła wiesze tak niezwykłe, iż...

Sylvia Plath prowadziła dziennik od jedenastego roku życia aż do śmierci w wieku lat trzydziestu. Z pełną energii bezpośredniością, opisywała swe odczucia, przemyślenia i codzienne perypetie. Pamiętniki te nie tylko stanowią główne źródło jej wczesnych utworów, ale i składają się na intymny portret artystki, która w ostatnich siedmiu miesiącach swojego życia stworzyła wiesze tak niezwykłe, iż zapewniły jej pozycję jednej z największych poetek dwudziestego wieku.

Poniższy zbiór pomija pamiętniki z wczesnej młodości Plath i skupia się na latach 1950-1962, z którego to okresu pochodzą dwadzieścia trzy dzienniki lub zbiory zapisków znajdujące się w posiadaniu Smith College. Kolekcja ta dokumentuje lata studenckie autorki w Smith College w stanie Massachusetts (przerwane załamaniem nerwowym w roku 1953) i Newnham College w angielskim Cambridge, jej małżeństwo z poetą Tedem Hughesem oraz dwa lata spędzone w Nowej Anglii.

Wydanie to zawiera również pełny tekst dwóch dzienników rozpieczętowanych przez Teda Hughesa tuż przed jego śmiercią w roku 1998. Pierwszy pochodzi z sierpnia 1957, kiedy to Plath powróciła do Northampton, Massachusetts, aby wykładać na anglistyce w Smith College. W dzienniku tym opisuje, jak trudne było podjęcie decyzji o porzuceniu intratnej posady akademickiej na rzecz pisarstwa. Stanowi on także kronikę okresu spędzonego w Bostonie, gdzie para poetów dołączyła do kręgu literatów skupionych wokół osoby Roberta Lowella. Drugi dziennik zaczyna się w grudniu 1958 opisami prywatnych sesji terapeutycznych Plath, a kończy w listopadzie 1959, kiedy z mężem decyduje się na powrót do Anglii. Zbiór uzupełniają fragmenty napisane w domu w hrabstwie Devon w Anglii, gdzie Plath i Hughes mieszkali z dwójką swoich dzieci, Friedą i Nicholasem, do czasu rozpadu swojego małżeństwa w roku 1962.

Dzienniki Sylvii Plath zostały opracowane oraz opatrzone przypisami i indeksem przez Karen V. Kukil, kustosza działu rzadkich książek Smith College, która od trzynastu lat opiekuje się kolekcją pamiątek po Sylvii Plath oraz udostępnia ją naukowcom i studentom

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1869)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 162
Magdalena | 2014-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2014

Niezwykle szczere zapiski ukazują dramat młodej kobiety, która pragnęła pisać. Ujawniają duży talent narracyjny i jednocześnie nieumiejętność tworzenia fabuły. Sylvia, od wczesnej młodości borykająca się z chorobą psychiczną, znakomicie i zajmująco opowiada o swoim życiu, ale równocześnie jej wiersze i opowiadania są systematycznie odrzucane przez wydawnictwa i prasę. Chwile prawdziwego szczęścia u boku ukochanego i podziwianego mężczyzny nie są w stanie wypełnić pustki z powodu niezaspokojonych ambicji. Narodziny dzieci, narastająca zazdrość o niewiernego męża i w końcu jego odejście przyspieszają proces autodestrukcji.
Sylvia pisała "Dzienniki" niemal do ostatniego dnia swojego krótkiego życia. Wątpię by chciała je wydać ale między innymi dzięki nim stała się sławna. Tylko nie wiem czy myślała o sławie czy po prostu bardzo chciała pisać?

książek: 1213

Jakby mnie ktoś wybebeszył i wyłuskał wszystko co najsekretniejsze, najgłębiej we mnie schowane... i wylały się z mojego mózgu ciecze nienazwanych myśli... jakbym czytała, siebie i wszystko czego nigdy nie napisałam...

książek: 2275

Ten dziennik jest niczym innym jak pomnikiem Sylvii Plath, prawdziwym, wzruszającym, szokującym i niezmiernie intymnym. Czytają pierwsze strony tego obszernego dziennika, odniosłam wrażenie, że łamie pewne granice prywatności pisarki, poprzez bezczelne wkraczanie do jej świata i jego najskrytszych tajemnic.
Wrażliwość, geniusz kobiecego umysłu, zmysł obserwacji oraz słuchania, liczne talenty, choroby, próby samobójcze. Przerost inteligencji nad możliwościami, bo w końcu była tylko człowiekiem - to jedyne co ciśnie mi się na usta.

książek: 267
Monika | 2010-07-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2005 rok

zionące nieprzeciętną wrażliwością.

książek: 122
Małgorzata Warda | 2010-11-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

"Dzienniki" stanowią opowieść odartą z kłamstwa i wstrząsającą tak bardzo, że może ona budzić strach. Stanowią twardy i krytyczny obraz nie tylko samej poetki, ale też czasów i powojennego społeczeństwa lat 50. i 60. XX w.

Sylvia od dziecka chciała być pisarką, mając zaledwie dwanaście lat, zaczęła pisać dziennik, który prowadziła aż do swojej śmierci. Pisanie traktowała bardzo poważnie. W listach do matki tłumaczyła, że musi pisać, nawet gdyby niczego nie miała opublikować, ponieważ w ten sposób nadaje ład płynnej egzystencji.

Książka, która dzisiaj trafia w ręce czytelników ogrodzona sztywną oprawą i ułożona chronologicznie, tak naprawdę powstawała przez całe życie Sylvii. Pisana była wszędzie i na wszystkim: na papeterii hotelowej, na chusteczkach higienicznych, w zeszytach, na kartkach do maszyny. Wszystko, co można powiedzieć o życiu poetki, znajduje się właśnie tutaj. Nie jest to lektura łatwa. Nie należy oczekiwać po niej zaskakujących zwrotów akcji, pochłaniającego...

książek: 824
lotosu_kwiat | 2015-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2015

W sam raz do powolnego czytania i niespiesznego delektowania się coraz bliższym poznawaniem niezwykłej Sylvii Plath. Osobliwa to możliwość obcowanie z tak osobistą książką, a forma dzienników, które zanim ukazały się w druku stanowiły prywatne zapisy autorki stanowią ponadczasową wartość, która właściwie nie powinna podlegać ocenie. Na kolejnych stronach znalazła dziesiątki (jeśli nie setki) inspirujących cytatów, a autorka wydawała mi się coraz bliższa, choć nie mniej intrygująca, z pewnością mająca niejedną nieodkrytą myśl, gdyż nawet tak dużej objętości dzienniki nie byłyby w stanie odkryć jej wszystkich tajemnic. Książka intrygująca i skłaniająca do refleksji, ogromnie cieszy mnie, że dzienniki nie przepadły ujrzały światło dzienne.

książek: 289
hydriola | 2012-12-27
Na półkach: Przeczytane

każdy zapis jaki S. P. czyni w swym Dzienniku jest właściwie skończoną historią, kompletnym esejem, małym światem...a później, gdy złoży się je w harmonijną, chronologiczną całość powstaje monumentalne dzieło- szczegółowy opis Życia, opis Człowieka.

i jeszcze jedna refleksja- czytając Dzienniki S. P. otrzymujemy dowód na to, że Pisarz nie bierze się z niczego, że to, co my otrzymujemy jako "produkt końcowy"- dzieło- powieść, wiersz itd jest poprzedzone latami analiz, prób, pytań, poszukiwań, że, owszem- talent jest pierwiastkiem niezbędnym, ale nie wydaje owoców bez ciężkiej, systematycznej pracy, dbałości, studiów, zgłębiania tajemnic, zarywania nocy i dni; zatracania siebie i bliskich.

książek: 1692

Dzienniki są bardzo ciekawą i różnorodną lekturą. Oprócz nich możemy w nich znaleźć ciekawe zdjęcia Sylvii oraz jej rysunki. Każdy etap dzienników ma nieco inną wymowę,bo i Sylvia się zmieniała, dojrzewała.Najciekawiej opisała swoje podróże, pobyt w Hiszpanii oraz późniejsze życie z Hughesem. Wspomnienia napisane są bardzo dobrym stylem, który czyta się z przyjemnością. Wedłgu mnie,to jej najlepsze dzieło po poezji jej autorstwa. W dziennikach czuć spontaniczność Plath, której czasem brakuje na przykład w opowiadaniach.
Polecam fanom dobrej literatury.

książek: 1096
Katarzyna Wójcik | 2011-03-09
Na półkach: Chcę przeczytać

Szukam wciąż i wciąż... U mnie nigdzie nie jest dostępna. W pobliskich miastach również - chciałabym mieć na własność. Jeśli ktoś ma, a chciałby odsprzedać, bądź wie, gdzie się znajduje i można ją kupić w rozsądnej cenie, to proszę o kontakt.

książek: 312
fossa | 2011-12-29
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 1859 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dzienniki intymne i efekciarskie

Dzienniki tajne i jawne, dzienniki ukrywane i na bieżąco publikowane, dzienniki prawdziwe i autokreacyjne. Różni pisarze tworzą różne dzienniki. Ba, czasem nawet jeden autor prowadzi równolegle kilka rodzajów zapisków.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd