Dzienniki 1956-1963

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Dzienniki". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Czytelnik
7,35 (55 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
17
7
13
6
10
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788307032139
liczba stron
660
słowa kluczowe
Dzienniki
język
polski
dodała
Agnieszka

Drugi tom trzytomowej edycji Dzienników Jarosława Iwaszkiewicza (1894-1980) to nie tylko interesująca kontynuacja wielu wątków z tomu poprzedniego. Rok 1956, będący cezurą w najnowszej historii Polski, stanowi także datę graniczną w diariuszu Iwaszkiewicza, który w swoich zapiskach coraz więcej uwagi poświęca wydarzeniom politycznym. Pisarz silnie przeżywa polski Październik, z napięciem...

Drugi tom trzytomowej edycji Dzienników Jarosława Iwaszkiewicza (1894-1980) to nie tylko interesująca kontynuacja wielu wątków z tomu poprzedniego. Rok 1956, będący cezurą w najnowszej historii Polski, stanowi także datę graniczną w diariuszu Iwaszkiewicza, który w swoich zapiskach coraz więcej uwagi poświęca wydarzeniom politycznym. Pisarz silnie przeżywa polski Październik, z napięciem śledzi rozwój wypadków na Węgrzech, zastanawia się nad genezą swojego politycznego "zaślepienia". Jednocześnie jego zapiski nie tracą intymnego charakteru. Ważne - by nie powiedzieć: eksponowane - miejsce zajmuje homoseksualny związek pisarza z Jerzym Błeszyńskim. Dramatyczna historia tej miłości, mająca swoje literackie odzwierciedlenie w Kochankach z Marony, wiele mówi o życiu uczuciowym Iwaszkiewicza, o jego wrażliwości, dojmującej potrzebie miłości, poczuciu osamotnienia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2190
Librarianka | 2012-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2012

Jedno z wielu wrażeń po tej lekturze:
"Zbudziłem się, kiedy stanęliśmy na stacji.Niesamowite spiętrzenie budynków, dziesięcio- i więcej piętrowych, depczących opuncje i agawy. Ponad torem przerzucone zmurszałe łuki starych dróg a zaraz za miastem olbrzymie lekkie łuki betonowe , kroczące przez doliny, jeden za drugim: podbudowy pod nową autostradę del Sole. Najlepiej by to wyszło na drzeworycie, te łuki i te domy jeden nad drugim. Tak mi się przedstawiło tajemnicze miasto, do którego ani rusz nie mogę dotrzeć: Salerno." / zapisek z dnia 22 lutego 1961 roku/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przesilenie

I jak tu teraz żyć bez Gosławy, Mieszka, Baby Jagi, Swarożyca, Welesa, Mokosz? Bez utopców, ubożąt czy rusałek? Jak żyć?

zgłoś błąd zgłoś błąd