Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zanim umrę

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Seria: Zbliżenia
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,29 (1863 ocen i 263 opinie) Zobacz oceny
10
228
9
249
8
352
7
458
6
329
5
149
4
51
3
29
2
13
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Before I die
data wydania
ISBN
9788310116666
liczba stron
272
język
polski
dodała
marzencia G

Każdy musi umrzeć. Szesnastoletniej Tessie zostało zaledwie kilka miesięcy życia, więc rozumie to lepiej niż inni. Przygotowała jednak listę dziesięciu rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Na pierwszym miejscu umieściła seks. Termin - tego wieczoru. Książka, dzięki której poczujesz się szczęśliwy, że żyjesz. "Heat" Nie wierzę, że można ją było przeczytać i nie zapłakać. "Daily...

Każdy musi umrzeć.
Szesnastoletniej Tessie zostało zaledwie kilka miesięcy życia, więc rozumie to lepiej niż inni. Przygotowała jednak listę dziesięciu rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Na pierwszym miejscu umieściła seks. Termin - tego wieczoru.

Książka, dzięki której poczujesz się szczęśliwy, że żyjesz.
"Heat"

Nie wierzę, że można ją było przeczytać i nie zapłakać.
"Daily Express"

Przypomina, byśmy doświadczali w pełni każdej chwili i nie bali się spełniać pragnień.
"Guardian"

 

źródło opisu: opis dytrybutora

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 643
Fuzja | 2012-04-11
Na półkach: Przeczytane

www.duzeka.pl | www.czytajzfantazja.blogspot.com

*Na podstawie tej książki w 2012 powstał film "Now is good"

"Czas to największy złodziej [...] kiedy wreszcie zaczynamy rozumieć o co chodzi w życiu, musimy odejść"

Nie myślimy o śmierci, a jeśli już to robimy to sporadycznie i z lękiem, dlatego szybko odganiamy "złe myśli". Jednak każdego z nas to czeka - "żyjemy, sramy, umieramy, jak każdy". Żyjemy z dnia na dzień i nie dociera do nas, że pewnego dnia może być za późno na to, by powiedzieć komuś "kocham", na zabawę z psem, zjedzenie wyśmienitej rurki z kremem, zrobienie sobie kolczyka, wypicie piwa z przyjaciółmi, wyjazd za granicę, czy odwiedzenie babci. Człowiek jako jedna z niewielu istot na ziemi uwielbia marnować czas... czas, którego Tessa, główna bohaterka książki "Zanim umrę", nie ma zbyt wiele.
Tessa, jest chora. Bardzo chora. Śmiertelnie chora.

Ma dopiero szesnaście lat a musi się zmierzyć z dwoma największymi wrogami człowieka - czasem i śmiercią. W takim wypadku życie przestaje być wyzwaniem, natomiast zaczyna być największym skarbem, jaki mogła otrzymać. Dziewczyna postanawia sobie, że zrobi kilka rzeczy przed śmiercią, na których doświadczenie zdrowi ludzie mają o wiele więcej czasu. We wszystkim ma jej pomóc przyjaciółka Zoey, jednak tak naprawdę to przecież życie Tessy i nikt go za nią nie przeżyje. W ciągu kilku miesięcy ta dziewczyna pozna smak wielu doznań...

Ciężko jest zrecenzować taką książkę, bynajmniej nie dlatego, że opowiada o smutnych i traumatycznych doświadczeniach, a dlatego, że kumuluje w sobie tyle emocji, że trudno jest wyrazić je słowem pisanym. Jednak patrząc na to obiektywnym okiem, autorka mogła schrzanić tę historię, sprawić by była ckliwą opowiastką o dziewczynce, która chce żyć. Jednak Jenny Downham dała radę. Nie napisała cukierkowej opowieści a realistyczną i piękną historię opowiadającą o odchodzeniu.

Bohaterka jest wkurzająca, na tyle na ile szesnastolatka powinna być denerwująca. Jest nastolatką, przeżywa burzę hormonów i wkracza dopiero w dorosłość, a już musi się żegnać - tak więc uważam, że pisarce udało się stworzyć wizerunek Tessy dokładnie tak jak mogłoby być w rzeczywistości. Chaos panujący w jej głowie jest w stu procentach uzasadniony i perfekcyjnie odzwierciedlony.

Książka jest pisana w sposób przystępny. Sama historia jest zwyczajna, jednak ma w sobie pewną dozę magii. Pozwala na refleksję, bo czy ktoś z Was zastanawiał się kiedyś nad tym, kto tkwiłby przy Waszym łóżku, gdybyście żegnali się z tym światem? Ja się zastanowiłam... Powieść zmusza do zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na życie, bo pamiętajcie nic nie zmienia wszystkiego, tak jak śmierć i okazuje się, iż nawet w jej obliczu można być beztroskim. Doceńcie zatem smak obiadu przygotowanego przez kogoś z bliskich lub uśmiechnijcie, gdy ktoś się do Was uśmiecha, zjedzcie jeszcze jeden cholerny kawałek czekoladowego ciasta, które Wam tak smakuje, przecież te kilka dodatkowych kalorii nie zabije i przeczytajcie tę piękną książkę. Uwierzcie chwalę ją nie dlatego, że opowiada o docenianiu życia. Chwalę ją ponieważ jest to bardzo dobrze napisana powieść z pomysłem i polotem, jakiego wielu może autorce zazdrościć. Polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Modyfikowany węgiel

Wpierw obejrzalem serial. Zastanawiam sie, jaki bylby odbior ksiazki, gdyby kolejnosc byla odwrotna. Ksiazka jest niemal zupelnnie inna. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd