Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

I rzeczywiście

Tłumaczenie: Hanna Pawlikowska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,24 (93 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
12
8
22
7
37
6
15
5
2
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
TIS
data wydania
ISBN
83-7227-743-5
liczba stron
471
słowa kluczowe
Irlandia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Kanarek

Kontynuacja uhonorowanej prestiżową nagrodą Pulitzera, cieszącej się światową sławą książki Prochy Angeli (znanej też pod tytułem "Popiół i żar"). To historia amerykańskiej drogi autora - bohatera, zderzenie amerykańskiego mitu z twardą rzeczywistością. Droga ta prowadzi od statusu biednego emigranta, który w wieku czternastu lat porzucił szkołę, przez służbę w wojsku - podczas której tresował...

Kontynuacja uhonorowanej prestiżową nagrodą Pulitzera, cieszącej się światową sławą książki Prochy Angeli (znanej też pod tytułem "Popiół i żar"). To historia amerykańskiej drogi autora - bohatera, zderzenie amerykańskiego mitu z twardą rzeczywistością. Droga ta prowadzi od statusu biednego emigranta, który w wieku czternastu lat porzucił szkołę, przez służbę w wojsku - podczas której tresował psy w Niemczech - pracę w dokach, studia na Uniwersytecie Nowojorskim, aż do pozycji wysoko wykwalifikowanego nauczyciela, a wreszcie pisarza. Frank tę drogę przeszedł zwycięsko, dzięki sile ducha, niezwykłej wrażliwości, poczuciu humoru, ale przede wszystkim dzięki posiadającemu moc sprawczą darowi marzenia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 340
OK_tawia | 2014-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2014

Ludzie ostatnio spoglądają na mnie co najmniej dziwnie. Wszystko przez Franka, autora książki, zresztą przy pierwszej części wspomnień było to samo, a że czytam w miejscach publicznych i śmieję się w głos to tych spojrzeń było trochę. Uwielbiam sposób pisania, poczucie humoru i spojrzenie na świat Franka, chociaż to taki śmiech przez łzy, bo dzieciństwo i młodość, aż szkoda gadać, szok. Jest to lektura po której doceniamy co w życiu mamy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Futu.re

Ponure, przygnębiające postapo. Smutne, smutne... Napisane emocjonalnie, piękne rozdziały o ojcostwie. " Urywa niedopowiedziane zdanie według p...

zgłoś błąd zgłoś błąd