Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zbieracz truskawek

Tłumaczenie: Hanna Odziemkowska
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,04 (334 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
19
8
33
7
70
6
87
5
67
4
19
3
22
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Erdbeerpflücker
data wydania
ISBN
9788310117823
liczba stron
352
słowa kluczowe
morderstwo, thriller
język
polski
dodała
Pistacia

Nagie ciało dziewczyny znajdują dzieci bawiące się w lesie. Obcięto jej włosy. Została zgwałcona. Szeroko otwarte oczy wpatrują się w niebo. Jakby w chwili śmierci była przede wszystkim zdziwiona. Na szyi ma ślad po zerwanym łańcuszku. To ofiara niebezpiecznego i jak dotąd nieuchwytnego psychopaty. Prasa wrze. Wszyscy są przerażeni. A potem ginie następna dziewczyna. I następna. Jette jest...

Nagie ciało dziewczyny znajdują dzieci bawiące się w lesie. Obcięto jej włosy. Została zgwałcona. Szeroko otwarte oczy wpatrują się w niebo. Jakby w chwili śmierci była przede wszystkim zdziwiona. Na szyi ma ślad po zerwanym łańcuszku. To ofiara niebezpiecznego i jak dotąd nieuchwytnego psychopaty. Prasa wrze. Wszyscy są przerażeni. A potem ginie następna dziewczyna. I następna. Jette jest wstrząśnięta. Na pogrzebie przyjaciółki przysięga publicznie, że znajdzie mordercę. Ta deklaracja musi zwrócić jego uwagę…
Opowiedziany z perspektywy kilku postaci, wciągający thriller o pragnieniu miłości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2010

źródło okładki: http://www.wnk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 683
Ellise | 2015-08-26
Na półkach: Przeczytane

Przeciętna książka. Przeczytałam ją kilka miesięcy temu , a już prawie nic nie pamiętam oprócz tego, że bym sobie morderca którym był prawdopodobnie polak ( bo oczywiście Polacy są najgorsi wg wszystkich, więc czemu nie? :D ), zakochiwał się w dziewczynach i zabijał je. W całej książce podobała mi się tylko jedna scena. A tak to bardzo kiepsko :/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Farba znaczy krew

Mimo, iż przed lekturą "Farby" nad sprawą myśliwych nigdy specjalnie się nie zastanawiałam, to gdzieś tam wgłębi nigdy ich nie rozumiałam. I...

zgłoś błąd zgłoś błąd