Kiedy król gubi kraj

Tłumaczenie: Adriana Celińska
Cykl: Królowie przeklęci (tom 7)
Wydawnictwo: Muza
6,79 (112 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
15
8
12
7
40
6
13
5
14
4
2
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Quand un roi perd la France
data wydania
ISBN
83-7200-793-4
liczba stron
321
słowa kluczowe
król
język
polski
dodała
Agnieszka

Kiedy król gubi kraj - siódmy tom cyklu historycznego Królowie przeklęci - obejmuje lata panowania Jana II. Trwa wojna stuletnia - inflacja, podatki, zamieszki w miastach i potyczki z Anglikami wstrząsają krajem. "Kiedy cień nieszczęścia pada na kraj, powstaje zamęt, a do ludzkich omyłek dołączają się klęski żywiołowe. Mór, groźna zaraza z głębi Azji, nawiedza Francję srożej niż inne kraje....

Kiedy król gubi kraj - siódmy tom cyklu historycznego Królowie przeklęci - obejmuje lata panowania Jana II. Trwa wojna stuletnia - inflacja, podatki, zamieszki w miastach i potyczki z Anglikami wstrząsają krajem. "Kiedy cień nieszczęścia pada na kraj, powstaje zamęt, a do ludzkich omyłek dołączają się klęski żywiołowe. Mór, groźna zaraza z głębi Azji, nawiedza Francję srożej niż inne kraje. Ulice przemieniają się w łoża śmierci, przedmieścia - w kostnice. Tu ginie czwarta część ludności, tam - trzecia. Znikają całe wioski, pozostają po nich wśród ugorów tylko lepianki, w których hula wiatr. Filip de Valois miał syna. Zaraza, niestety, go oszczędziła. Pozostało Francji tylko kilka stopni, by popaść w ruinę i zstąpić na dno rozpaczy: będzie to dziełem króla Jana II." (M. Druon Przedsłowie do t. VII)

 

źródło opisu: wydawnictwo MUZA

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (44)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 515
Narcyz | 2018-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2018

Kilka słów o całym cyklu. Fabularnie nie jest to książka cykl jakoś szalenie porywający, zwłaszcza że brak mu jakiegoś sensownego zakończenia. Ale trzeba przyznać, że Druon fantastycznie się orientuje w historii okresu o którym pisze i jest to jedna z niewielu powieści/cyklu powieści historycznych gdzie ciężko się o coś przyczepić odnośnie zgodności z faktami. Widać, że priorytetem była historyczność nie fabuła.
A co do samej ostatniej części to w zasadzie jest ona zbędna. Autor już nie miał pomysłu na poprowadzenie jakiejkolwiek fabuły to opisał fragment rządów Jana II Dobrego narrację wciskając w usta biskupa z Perigord, który przez 200 stron prowadzi wykład historyczny.
Jako całość cykl w porządku, zwłaszcza historycznie, ale literacko już tak sobie. Jako lekka rozrywka jak najbardziej do rzeczy.

książek: 88
Skryba | 2017-12-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2017

Tragiczne zakończenie pięknej serii. Jak można było dopuścić, aby coś takiego dołożyć do pięknie zakończonej historii w tomie 6. Gdyby była to odrębna książka to może ocena była by wyższa ale jako część cyklu to dramat. Komu to było potrzebne. Już sama forma książki jako swego rodzaju opowieści kardynała Talleyranda o królu Janie II Dobrym odbiegała od całości. owszem, zawarto w niej wiele ciekawych zdarzeń z historii ale to już nie było to samo. ogólnie jeśli chodzi o serię Królowie przeklęci to radzę kończyć na tomie VI, a to dzieło traktować jako odrębną powieść.

książek: 2076
Karambola | 2017-09-23
Przeczytana: 23 września 2017

"W wielkich tragediach dziejowych objawiają się wielcy ludzie, lecz owe tragedie są dziełem miernot."

"Ale czy ludy częściej wygrywają stawiając na urny wyborcze - czy na chromosomy? Tłumy, zgromadzenia, nawet ścisłe kolegia mylą się nie rzadziej niż przyroda, a Opatrzność, tak czy owak, skąpi ludziom geniuszu."

"Wiedz, bratanku, że dobrzy duchowni są radośni. Nie dowierzam zbyt surowym postnikom o ponurych twarzach i pałających oczach, które się zbiegają, jakby zbyt długo zezowali w stronę piekła. Ci, których Bóg obdarował najwyższym, jaki istnieje, zaszczytem powołując ich do swej służby, mają radosny sposób bycia; to wzór uprzejmości i przykład, jakim winni świecić wobec reszty śmiertelników."

"Wyszeptany do ucha donos nabiera pozorów całkowitej prawdy. Powtórzony na głos wobec dziesięciu osób traci na wadze."

"Wielkie nieszczęścia spotykają często ludzi z powodu błahych przyczyn, z powodu mylnego osądu albo decyzji powziętych w okolicznościach, zda się, bez znaczenia, albo...

książek: 739
Patty | 2017-09-22
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 21 września 2017

Ehhh.... Zakończenie serii "Królowie przeklęci" to najnudniejszy z siedmiu tomów. Napisany w całości z punktu widzenia jednej osoby, 3/4 książki to właściwie monolog, a ja nie cierpię monologów. Gdyby nie chęć zakończenia cyklu, pewnie rzuciłabym tym tomem po pierwszym rozdziale, a tak męczyłam się miesiąc - to chyba mój rekord...

książek: 200
MonSzo | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2017

Ostatnia i najsłabsza część, jak dla mnie...

książek: 725
Adrian F | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2016

Najgorsza część cyklu. Myślę, że gdyby nie to, że jest finałową częścią Królów Przeklętych dałbym jeszcze niższą ocenę. Zmiana narracji wyszła bardzo na minus. Tak naprawdę jedyna pozytywna rzecz w tej książce, która wybija ją na tle innych i stanowi perełkę jest końcowa puenta. Jak ktoś się wciągnął w cykl, to polecam zmęczyć i wytrwać do ostatnich stron. Warto dla bardzo dobrego podsumowania przegranego króla Jana.

książek: 575
Lili89 | 2016-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2016

"Co ja Ci to miałem prawić, Archibaldzie?"

"Królów Przeklętych" ceniłam za sposób przedstawienia, zdawałoby się, nużącej historii walk o tron, zdrad i innych poczynań francuskiego dworu. Druon napisał to w formie powieści, oddając głos jej bohaterom, przez co całość była lekka do czytania.

Kilkanaście lat po napisaniu 6. tomu postanowił jednak podsumować historię i tak powstał "Kiedy król gubi swój kraj". Muszę przyznać, że czar serii prysł już po kilku stronach.

Co tutaj mamy? Ano jedzie sobie kardynał przez wciąż ogarniętą wojną Francję i gada... gada... tylko i wyłącznie on gada. Mimo, że historia dość ciekawa, pomysł oddania głosu jednemu człowiekowi mi nie pasował. Zwłaszcza, że ów opowiadał to innym ludziom, zwłaszcza wspomnianemu Archibaldowi,który co jakiś czas coś wtrącał, zadawał pytania. Ale czytelnik tych pytań nie widzi. Poznaje je z ust kardynała, który za każdym razem je powtarza zamiast odpowiedzieć. Dziwne to było.

Na dodatek kardynał jest świetnym przykładem...

książek: 803
Amigo | 2016-11-20
Na półkach: Przeczytane, ROK 2016
Przeczytana: 20 listopada 2016

Bardzo dziwny zabieg ze zmianą narracji w ostatnim tomie. Ze względu na moje upodobania zdecydowanie na minus. Książka mi się wlekła niemiłosiernie.

książek: 312
KasiuniaFa | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2016

Wszystkie tomy mnie oczarowały, ale ten ostatni męczyłam strasznie długo. Źle się czyta jak nie ma już ulubionych bohaterów.

książek: 368
Bogdan Brykman | 2016-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2016

Ostatnia część jest pisana jako opowieść kardynała przemierzającego Francję a w czasie podróży porusza ciekawe wątki opowiadając je jako monolog swojemu towarzyszowi. Część ta jest najbardziej monotonna choć ciekawa.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd