Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwanaście opowiadań tułaczych

Tłumaczenie: Carlos Marrodán Casas
Wydawnictwo: Muza
7,08 (793 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
85
8
149
7
288
6
156
5
52
4
9
3
16
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Doce cuentos peregrinos
data wydania
ISBN
9788374955911
liczba stron
192
język
polski

Inne wydania

Na najnowszy tom opowiadań złożyły się zasłyszane od przyjaciół lub przeżyte samemu opowieści o latynoamerykańskich tułaczkach po Europie - Europie groźnej, niezrozumiałej, śmiesznej, gdzie zwykła próba skorzystania z telefonu zamienia się w piekło, gdzie nikt nie jest w stanie pojąć oczywistego cudu, gdzie zamiast śmierci spotkać można nieoczekiwanie przyjaźń i, być może, ostatni poryw...

Na najnowszy tom opowiadań złożyły się zasłyszane od przyjaciół lub przeżyte samemu opowieści o latynoamerykańskich tułaczkach po Europie - Europie groźnej, niezrozumiałej, śmiesznej, gdzie zwykła próba skorzystania z telefonu zamienia się w piekło, gdzie nikt nie jest w stanie pojąć oczywistego cudu, gdzie zamiast śmierci spotkać można nieoczekiwanie przyjaźń i, być może, ostatni poryw namiętności, gdzie podróż poślubna zamienia się w koszmar nieustającej śnieżycy, gdzie tubylcy nie są w stanie opanować sztuki pływania po świetle. Po raz pierwszy García Márquez opuszcza swoje magiczne Karaiby, by odkryć cudownie nierealną, choć jak najbardziej prawdziwą Europę.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1556)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 633
Piotr | 2014-08-27
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 26 sierpnia 2014

Sięgnąłem po tę książkę przez przypadek i jak to często bywa z przypadkowymi wyborami ten też okazał się doskonały. Marquez po raz kolejny udowadnia, że jest wspaniałym opowiadaczem. Kolejne rozdziały przenoszą nas na południe Europy, z jej smakami, zapachami i innym niż u nas rytmem życia, z racji tego, że tak bardzo je lubię moim ulubionym opowiadaniem były "Strachy sierpniowe" z nawiedzaną przez duchy rezydencją w Toskanii. Swoimi opowiadaniami Marquez serwuje nam przyjemną i słoneczną sjestę.

książek: 2644
Ag2S | 2010-04-21
Przeczytana: 2009 rok

Jest to pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam.
Nie wiem jak reszta Jego książek, ale ta zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a każde z opowiadań kończyło się coraz bardziej zaskakująco.
Niesamowita!!!

książek: 587
kroofy | 2015-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2015

"Dwanaście opowiadań tułaczych" tworzą uroczy choć bardzo nierówny zbiór opowiadań. Większość z nich odebrałam jako bardzo infantylne, pierwsze podejście do stworzenia takiej formy wyrazu. Zbyt kwieciste, rozbudowane zdania Marqueza, były dla mnie zbyt przytłaczające, jak babeczka wypełniona do połowy lukrem.
Jednak znajdziemy również takie, którym można poświęcić więcej uwagi, jak na przykłada "Samolot śpiącej królewny" napisany pod wyraźnym wpływem "Śpiących piękności" mistrza Kawabaty czy " Maria dos Prazeres" o samotnej starszej prostytutce i jej płaczącym psie.

książek: 1007

Całkiem udana antologia, pana Maraqueza znam z paru klasyków z którym zdążyłam się już za poznać, chciałam zobaczyć jak odnajduje się on w krótkich formach.
Wiem,że wiele osób nie lubią antologii, myślę, że po prostu nie lubią nie dokończonych opowiadań, ze mną jest inaczej, uwielbiam czasami przeczytać coś co nie zakończenia, sama wtedy z pomocą mojej wyobraźni mogę sobie wymyślać co moim zdaniem stało się, dalej, czasami takie moje przemyślenia zapisuję sobie i powstają takie moje mini-opowiadania . :)
Muszę powiedzieć, że podobały mi się opowiadania,może nie wszystkie tak samo, ale zawsze tak jest z antologiami, ale każde z nich miało to coś, na razie posiadam książkę jedynie w wersji elektronicznej, ale jeżeli kiedyś uda mi się ją dorwać w wersji'papierowej" to z przyjemnością ją zakupie.

książek: 329
Piotr Wypyszyński | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciekawy zbiór opowiadań, chociaż jak to zbiory mają do siebie - nierówny. Najbardziej do gustu przypadł mi chyba "Samolot śpiącej królewny", ale reszta też trzyma poziom. Wyróżniłbym jeszcze "Śnię na zamówienie", "Szczęśliwej podróży, panie prezydencie" oraz "Maria dos Prazeres". To moje pierwsze zetknięcie się z pisarzem i styl przypadł mi bardzo do gustu, chociaż czasem zaczyna się robić dziwnie, jak w "śledzie twojej krwi na śniegu". Często trzeba czekać do ostatniego zdania, aby zobaczyć, o co tak naprawdę chodziło autorowi i to także zapisuję na zdecydowany plus. Miła, choć krótka lektura, do autora na pewno powrócę.

książek: 447
Agnieszka Śniady | 2015-03-20
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2015

Opowiadania to gatunek, który nigdy nie należał do moich ulubionych. Z jednej strony to teksty, które są zwykle łatwe w odbiorze ze względu na skondensowanie zarówno ładunku emocjonalnego jak i problematyki. Z drugiej zawsze raziła mnie niejednolitości, i dysonanse jakie powstawały pomiędzy kolejnymi tekstami znajdującymi się w jednym zbiorze... gdy już się przyzwyczaiłam do bohaterów/bohatera, gdy poczułam atmosferę tekstu, musiałam się z nim żegnać.
Dlatego do tych opowiadać podeszłam z dużym dystansem i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu przyznam, że Marguez pokonał moje uprzedzenia. Zaczarował mnie swoją gawędą, wszystkimi tymi dziwnymi historiami i postaci jakie poznałam, zaczarował lekkością, prostotą i totalną uniwersalnością. 12 opowiadań to podróż jaką już kiedyś poznałam... to podróż niemal z Małego Księcia :)
Świetna lektura, emocjonalna i bardzo osobista!

książek: 511
Kasia Kulik | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Gabriela Garcii Marqueza nie trzeba przedstawiać nikomu. Jest to pisarz znany, podziwiany na całym świecie i uhonorowany rozmaitymi nagrodami (wśród nich Noblem z 1982 roku za - tu posłużę się cytatem - „powieści i opowiadania, w których fantazja i realizm łączą się w złożony świat poezji, odzwierciedlającej życie i konflikty całego kontynentu”). Rzeczywiście czytając Marqueza można przenieść się w niesamowity iberoamerykański świat.
Będąc po lekturze "Rzeczy o mych smutnych dziwkach" byłam niezwykle ciekawa kolejnego dzieła wybitnego pisarza. Muszę przyznać, że będąc nieco odrzuconą przez doznania miłosnego starszego mężczyzny z "Rzeczy", tu Marquez ponownie zawładnął moim sercem.
"Dwanaście opowiadań tułaczych" jest serią dwunastu opowiadań, które pisarz stworzył podróżując po stolicach Europy - Rzym, Paryż, Wiedeń, Madryt, Barcelona i nie tylko. Marquez po raz kolejny wprowadza nas w niesamowity świat Karaibów. Stwarza nietuzinkowych bohaterów, opisując wszystko, co ich otacza...

książek: 831
Aarionne | 2013-10-19
Przeczytana: 19 października 2013

To mój pierwszy kontakt z Marquezem. Zaliczam go do udanych, choć nie bez jakiegoś "ale".

W książce znajduje się 12 opowiadań. Sprawiają one wrażenie nierównych, ale najprawdopodobniej ze względu na fabułę, a nie samą konstrukcję czy warstwę językową. Przez tę nierówność niektóre czyta się przyjemnie, inne trochę mniej.

Punktem stycznym wszystkich tekstów są Karaiby i latynosi mieszkający w różnych częściach świata. Ponieważ nie znam tej kultury właściwie wcale, być może nie dostrzegłam w tekstach czegoś, co było dla Marqueza ważne, co określało tożsamość bohaterów.

Ogólnie dobrze, ale bez nadmiernego zachwytu.

książek: 1267
Klaudia | 2011-02-13
Na półkach: Przeczytane, Wartościowe
Przeczytana: 07 lipca 2011

Marquez to mój ulubiony pisarz. Pokochałam go po lekturze >miłości w czasach zarazy", a "Dziesięć opowiadań tułaczych" ujęło mnie za serce z podwojoną siłą.Realizm magiczny Kolumbijczyka jest... no cóż... MAGICZNY. Zwykłe historie są jak baśnie, jest w nich coś nierzeczywistego, a każda niesie ze sobą naukę i jest niesamowicie mądra. Coś cudownego! Powinno być więcej takich pisarzy i takich książek.

książek: 774
młoda | 2013-10-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 października 2013

Realizm magiczny bazuje głównie na wyobraźni, a tej Nobliście z 1982 roku na pewno nie brak - Gabriel García Márquez jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli tego nurtu. W swoich dziełach łączy zwykłą szarą egzystencję z nadzwyczaj niecodziennymi wydarzeniami. Sam kiedyś powiedział, że "rzeczywistość przerasta fikcję literacką".
W tych opowiadaniach każda z przedstawionych historii jest w pewien sposób magiczna, czy to przez upór człowieka (Święta), czy niewytłumaczalne wydarzenia (Strachy sierpniowe), każda ma swój własny niepowtarzalny urok. Opowiadania są iście baśniowe, połączenie właśnie tej magii i niezwykle elokwentnego stylu pisarza dają niesamowity efekt. Márquez potrafi wciągnąć czytelnika w świat przedstawiony już od pierwszych zdań, tak że ten nawet nie zauważa, kiedy historia nagle dobiega końca. Opowiadanie "Chciałam tylko skorzystać z telefonu" jest moim ulubionym.
Pomimo iż Márquez wciąż żyje jest zaliczany do klasyków, co może, niestety, niektórych...

zobacz kolejne z 1546 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd