Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Misja Ambasadora

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Zdrajcy (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,17 (4692 ocen i 251 opinii) Zobacz oceny
10
360
9
536
8
894
7
1 481
6
873
5
386
4
70
3
61
2
18
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ambassador's Mission
data wydania
ISBN
9788362170012
liczba stron
575
język
polski
dodała
enedtil

Inne wydania

Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów. Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin...

Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów.

Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin znalazł się w niebezpieczeństwie, prawo zakazujące Czarnym Magom opuszczania miasta pozwala Sonei jedynie mieć nadzieję, że Dannyl pomoże jej synowi. Na dodatek Cery potrzebuje jej pomocy jak nigd dotąd: ktoś morduje Złodziei, a kiedy ofiarą pada rodzina Cery'ego, dawny przyjaciel Sonei odkrywa, że Łowca Złodziei posługuje się magią.

Albo kolejnych Złodziei zabija ktoś z Gildii, albo na ulicach Imardinu znów pojawił się dziki mag. Tym razem ma on jednak pełną kontrolę nad swoją mocą - i nie waha się uzywać jej, by zabijać.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2010, okładka

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 297
Kapibara | 2012-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2012

W końcu, po ponad sześciu miesiącach, udało mi się dobrnąć do końca tej książki. Czytanie jej - to była istna męczarnia! Nuda i banał wylawają się z niej litrami. Historia jest prosta i powiem szczerze, że ani razu pani Canavan mnie nie zaskoczyła. Niby były tam jakieś zwroty akcji, ale nie ma co ukrywać, że były dość oczywiste.
Bohaterowie często zachowywali się sztucznie. Chociażby Sonea - jej syn zaginął na pustyni w Sachace (jakby nie patrzeć kraju mało przyjemnym), a ona martwi się tylko troszeczkę i do tego ma siłę żeby gonić za dziką. Ach, cóż za bohaterska postawa! Szkoda, że taka nieżyciowa.
Jednak to nie fabuła jest najgorszą częścią tej książki, a styl autorki. Jest on taki, hm, "dziecinny". Wszystko jest ugrzecznione, postaci są miłe, sympatyczne i - niestety - jałowe. Do tego myśli typu "Wiedzieliśy, czego się spodziewać. Niewiele to pomaga. W dodatku wydaje mi się to nieco nieuprzejme. Pan domu nie wychodzi witać gości. Wita ich dopiero w środku". Przepraszam, ale nikt nigdy nie myśli w taki sposób.
Wydaje mi się, że "Misja Ambasadora" jest najgorszą książką pani Canavan, którą czytałem. I z całą pewnością - ostatnią. Nie polecam jej nikomy, chyba że ktoś jest psychofanem tej australijskiej pisarki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miłości Romy Schneider

Książka została bardzo ładnie wydana, piękna szata graficzna i liczne zdjęcia – aż chce się wziąć ją do ręki. Już sama okładka ze zmysłową Romy Schnei...

zgłoś błąd zgłoś błąd