Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Misja Ambasadora

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Trylogia Zdrajcy (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,17 (4684 ocen i 248 opinii) Zobacz oceny
10
360
9
536
8
892
7
1 480
6
870
5
384
4
70
3
61
2
18
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Ambassador's Mission
data wydania
ISBN
9788362170012
liczba stron
575
język
polski
dodała
enedtil

Inne wydania

Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów. Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin...

Jako syn nieżyjącego Wielkiego Mistrza, wybawcy miasta, oraz Sonei, niegdyś dziewczyny ze slumsów, a obecnie Czarnego Maga, Lorkin musi stawić czoła dziedzictwu heroizmu i żądzy przygód. Kiedy więc Mistrz Dannyl obejmuje stanowisko Ambasadora Gildii w Sachace, Lorkin zgłasza się na jego asystenta w nadziei, że uda mu się dokonać jakichś wielkich czynów.

Kiedy nadchodzi wieść, że Lorkin znalazł się w niebezpieczeństwie, prawo zakazujące Czarnym Magom opuszczania miasta pozwala Sonei jedynie mieć nadzieję, że Dannyl pomoże jej synowi. Na dodatek Cery potrzebuje jej pomocy jak nigd dotąd: ktoś morduje Złodziei, a kiedy ofiarą pada rodzina Cery'ego, dawny przyjaciel Sonei odkrywa, że Łowca Złodziei posługuje się magią.

Albo kolejnych Złodziei zabija ktoś z Gildii, albo na ulicach Imardinu znów pojawił się dziki mag. Tym razem ma on jednak pełną kontrolę nad swoją mocą - i nie waha się uzywać jej, by zabijać.

 

źródło opisu: Galeria Książki, 2010, okładka

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 430
Goszka | 2013-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2013

Misja Ambasadora jest pierwszą częścią Trylogii Zdrajcy, a zarazem kontynuacją Trylogii Czarnego Maga, rozpoczętej pierwszą książką napisaną przez tę autorkę.

Misja Ambasadora przedstawia moim mniemaniu bardzo skomplikowaną historię. Sonea jest zepchnięta na dalszy plan, choć wciąż pozostaje jedną z głównych bohaterów. Już na początku książki opowieść rozłamuje się na kilka części, z której każda prowadzi swój własny wątek, czasem przeplatający się ze sobą nawzajem. W jednym z nich czytamy o codziennej pracy Czarnego Maga Sonei i o jej odkryciach związanych z rozprowadzaniem w mieście tak zwanego Gnilu, od niedawna rozpowszechnionego narkotyku i jej współpracy z dawnym przyjacielem, Złodziejem Cerym. Ta część książki była dla mnie odskocznią od wydarzeń w Sachace, gdzie rozwija się dosyć zawiły wątek o synu Sonei, Lorkinie, który tuż po ukończeniu studiów udaje się do tego dzikiego kraju razem z nowym ambasadorem Gildii. Historia o Lorkinie zawierała według mnie wszystko, co w całej tej lekturze było najlepsze i najciekawsze. Choć z chęcią wyrzuciłabym dziwacznego ambasadora, opisanego jako homoseksuaistę, postać Lorkina pociągnęła całą powieść tak, by chciało mi się ją kontynuować. To ona wprowadza najwięcej zamieszania. Najnudniejszym i niechcianym przeze mnie fragmentem książki jest część, w której głównym bohaterem jest Złodziej Cery, któremu została zamordowana rodzina, w skutek czego Cery poszukuje sprawcy. Wciąż uważam, że Trudi Canavan ma problemy z realistycznym opisywaniem uczuć postaci, ich reakcji i przeżyć, przez co wszystko wygląda nieco sztucznie.

Podsumowując, książka Misja Ambasadora, napisana przez panią Canavan urzekła mnie zawartą w sobie pomysłowością autorki. Stworzony przez nią świat jest szczegółowy i dopracowany (choć nie tak jak ten opisany przez Tolkiena, oczywiście). Przeplatające się wątki tworzą unikatową, skomplikowaną całość, ale są też minusy. Bohaterowie są dosyć płascy, jeśli wiadomo, o co mi chodzi. Nie mają w sobie głębi, jakby byli tylko narysowani na kartce, a nie byli pełnowymiarowymi postaciami składającymi się z krwi i kości. Ich uczucia często są pomijane lub opisane w sporym skrócie. Być może pisarka chciała w ten sposób dotrzeć do tych czytelników, którzy nudzą sie, czytając, według nich, przydługie opisy.

Książka Misja Ambasadora jest warta przeczytania, ale ja nie jestem pewna, czy sięgnę po kolejne części Trylogii Zdrajcy, ponieważ moje oczy są kuszone przez takie pozycje, jak np. Cień Wiatru, Carlosa Ruiza Zafóna :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W cieniu prawa

Pierwsze trzy części tej książki to naprawdę ciekawa i dobra powieść proceduralna z tak zarysowanym tłem historycznym, że ja w niego wierzę, nie mając...

zgłoś błąd zgłoś błąd