Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Batalista

Tłumaczenie: Joanna Karasek
Wydawnictwo: Muza
6,5 (121 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
14
8
15
7
33
6
22
5
18
4
3
3
12
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El pintor de batallas
data wydania
ISBN
9788374951678
liczba stron
256
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Słynny niegdyś fotograf maluje na ścianie wieży ogromną panoramę bitwy, która odbyła się w nieokreślonym czasie. W tej pracy prześladuje go obraz wynurzającej się z przeszłości twarzy, twarzy kogoś, kto pragnie wyrównać krwawy dług, i cień kobiety, która zniknęła dziesięć lat temu. Wokół tych trzech postaci Arturo Pérez-Reverte stworzył najbardziej intensywną i niepokojącą ze swych powieści.

 

Brak materiałów.
książek: 1296
koliber | 2014-02-24
Przeczytana: 23 lutego 2014

Rewelacyjna powieść pod wieloma względami.

Po pierwsze - porażające swym realizmem obrazy współczesnych wojen (Liban, Bałkany, Somalia, Palestyna, itd) obserwowanych z punktu widzenia fotoreportera wojennego. Proces utrwalania na kliszy wstrząsających scen został tak przedstawiony, że czytelnik ma wrażenie, iż on sam "chwyta" właściwą chwilę, szybko przygotowuje aparat, przystawia obiektyw do oka. Klik.Klik. Klik.
Emocje opadają, czas na pytanie: jak taki fotoreporter daje sobie radę z sumieniem ("fotografowanie ludzi jest rodzajem gwałtu na nich" s.228), skoro mnie, tylko czytającej o tych wydarzeniach, takie sceny wbijają się cierniem w duszę?.
Autor powieści Perez-Reverte, który w swoim życiorysie ma kartę pod tytułem "reporter wojenny" próbuje odpowiedzieć na to pytanie.

Po drugie - duża ilość nawiązań do dzieł malarskich, tak umiejętnie wplecionych w fabułę powieści i tak ciekawie przeanalizowanych, że sięgając po tę książkę otwierałam równocześnie laptop. Musiałam, po porostu musiałam widzieć obrazy, na których opierał się Faulques tworząc na ścianach nadmorskiej wieży fresk życia, będący syntezą kadrów widzianych przez obiektyw aparatu. Bitwa nad bitwami.

Po trzecie - ogromna umiejętność pisarza w tworzeniu niezwykłej literackiej rzeczywistości. Akcji mamy tu jak na lekarstwo. Ta, którą autor misternie konstruuje jest oparta jedynie na rozmowach dwóch, prawdę mówiąc, jedynych bohaterów powieści: fotoreportera wojennego oraz Serba Markovicia, uczestnika wojny na Bałkanach. Pomimo tej teatralnej kameralności książka bardzo wciąga, intryguje.

Po czwarte i chyba najważniejsze - interesujący zestaw rozważań na temat znaczenia "technicznego chłodu", który pozwala fotoreporterowi na zrobienie idealnego zdjęcia z pola walki, znaczenia tej fotografii w kontekście zjawiska "efektu motyla", wpływu przypadku na ludzkie losy. Bohaterowie "Batalisty" zastanawiają się także w swoich rozmowach nad granicami człowieczeństwa: na co stać człowieka, który chce wydostać się z piekła.

"Godność człowieka i tak dalej. Ale nie wszyscy giną z godnością, prawda? Właściwie tylko nieliczni tak umierają. Raczej płaczą, błagają, czołgają się... Pojawia się nikczemność, o której rozmawialiśmy. Wszystko, żeby tylko przeżyć."(s.114)

Przeżyć piekło zgotowane mu przez drugiego człowieka.

"Mówię, że jesteśmy źli i nie możemy tego uniknąć. Takie są reguły gry. Wysoka inteligencja sprawia, że nasze okrucieństwo jest doskonalsze i bardziej pociągające... Człowiek rodzi się drapieżnikiem, jak większość zwierząt. To nieodparty instynkt. Wracając do terminologii naukowej, to cechy stabilne człowieka. Ale w odróżnieniu od reszty zwierząt, skomplikowana inteligencja skłania nas do zagarniania dóbr, luksusów, kobiet, mężczyzn, przyjemności, zaszczytów... Popęd ten jest przyczyną naszych zawiści, frustracji, żalu. Przez niego stajemy się jeszcze bardziej tym, czym jesteśmy". (s.91)

"Batalista" niepokoi, szarpie człowiekiem, zmusza do refleksji.
Polecam. Jak najbardziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia chowa klucz

Nie moja bajka,toporne pióro, nijaka bohaterka, słaba historia, śmierci aż nadto a jedynym plusem jest to, że przebrnęłam to "dzieło" w jede...

zgłoś błąd zgłoś błąd