Pierwszy śnieg

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Harry Hole (tom 7) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,84 (6838 ocen i 605 opinii) Zobacz oceny
10
696
9
1 245
8
2 303
7
1 782
6
601
5
136
4
41
3
23
2
8
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Snømannen
data wydania
ISBN
8324589880
liczba stron
432
słowa kluczowe
Harry Hole
język
polski
dodała
Pistacia

Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich. W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy...

Jest listopad, w Oslo właśnie spadł pierwszy śnieg. Birte Becker po powrocie z pracy do domu chwali syna i męża za ulepienie bałwana w ogrodzie. Nie jest on jednak ich dziełem. Stają przy oknie - i widzą, że bałwan jest skierowany twarzą w stronę domu. Patrzy wprost na nich.

W tym samym czasie komisarz Harry Hole otrzymuje anonimowy list podpisany "Bałwan". Zaczyna dostrzegać wspólne cechy dawnych, niewyjaśnionych spraw. Okazuje się, że wraz z pierwszymi oznakami zimy do gazet trafia informacja o nowym morderstwie. Ofiara jest zawsze zamężną kobietą, a jednocześnie w pobliżu miejsca zbrodni pojawia się bałwan. Wszystko wskazuje na to, że po Oslo i okolicach znów krąży seryjny zabójca.

 

źródło opisu: publicat.eu

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 547
Panio | 2014-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lipca 2014

W nie tak odległym czasie, gdy nazwisko Jo Nesbo ledwo obiło mi się o uszy, a seria jego kryminałów z komisarzem Harrym Hole’m była mi nieznana, spontanicznie wszedłem do Matrasu i przeglądając losowo książki, w rękę wpadł mi „pierwszy śnieg”. Po przeczytaniu opisu znajdującego się z tyłu książki, pomyślałem „O k…a! Co za zarys fabuły! Brzmi jak idealny materiał na perfekcyjny thriller, czyli coś co uwielbiam!” i w rozgorączkowaniu chciałem go nabyć, jednak zreflektowałem się jeszcze przy półce, znajdując inne tomy i przypominając sobie nazwisko Nesbo. Z żalem odszedłem od półki, stwierdzając przytomnie że to nie jest pierwszy tom cyklu i należałoby całą serię przeczytać od początku. Dlatego też gdy od niedawna rozpocząłem moją przygodę z Nesbo niecierpliwie czekałem aż dotrę do „pierwszego śniegu”. Mimo że po drodze przeczytałem świetne jego kryminały (m.in. „czerwone gardło”, „pentagram”, „wybawiciel”) i świadomości że Nesbo jest jak wino – im starszy tym lepszy, to miałem lekkie obawy że się rozczaruję, gdyż zdarzyło się mu napisać coś przeciętnego. „Pierwszy Śnieg” mnie jednak nie rozczarował.

Nareszcie Harry Hole napotyka na swej zawodowej drodze godnego przeciwnika, a tak naprawdę zostaje przez niego wybrany. W Oslo pojawiają się zaginięcia zamężnych, ustatkowanych kobiet. Nieopodal miejsca zdarzenia policjanci zawsze znajdują zbudowanego bałwana, gdyż do zdarzeń dochodzi zawsze po opadach śniegu. Po chwili odnajdują pierwsze ciało. A Harry dostaje list podpisany „bałwan” o treści sugerującej, iż autor wie o doświadczeniu Hole’a z seryjnymi mordercami. Wyzwanie zostaje rzucone a krwawa gra się rozpoczyna, której zwieńczeniem ma być zniszczenie naszego komisarza.

Ten thriller ociera się niemal o doskonałość. Wyraźnym plusem dla mnie jest klimat, gdyż pierwszy raz podczas lektury Nesbo poczułem z opisów autora atmosferę śnieżnego Oslo – pięknego i ponurego, gdzie krzyk i przerażenie giną pośród białych lasów. Atmosfera zagrożenia jest namacalna, opisy dotyczące dokonywanych morderstw są klimatyczne, zaś charakterystyka mordercy kontrastująca z jego krwawymi poczynaniami wywołuje niezdrową fascynację. Od początku twierdziłem, że Nesbo ma pewien charakterystyczny rys filmowości swych powieści, co było małym wyrzutem w jego stronę, gdyż czasami mogło to pozbawiać wrażenia realizmu. Fabuła jest wciągająca i utrzymuje czytelnika w nieustannym napięciu do ostatnich stron, a jej filmowość jest tu pozytywną cechą skorelowaną z akcją. To naprawdę wyśmienity materiał na mroczny i krwawy thriller, kojarzący mi się nieodparcie ze Stiegiem Larssonem i jego pierwszą powieścią „Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet” pod względem tematu, klimatu i krwawej oprawy. Szczerze polecam, Nesbo w szczytowej formie. Ocena 8,5.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przeciw Bogom

Wszyscy tylko ryzyko i ryzyko, o ryzyku. No nie do końca. Tak po prawdzie to fascynująca, poprowadzona od prehistorii po wiek współczesny, opowieść o...

zgłoś błąd zgłoś błąd