Pierścień Bolesława

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,81 (79 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
5
7
10
6
18
5
21
4
6
3
7
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-462-9
liczba stron
556
słowa kluczowe
Aleksander Casey, Poznań
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Do niewątpliwych walorów „Filatelisty”, debiutanckiej powieści Zbigniewa Wojtysia, należało umiejscowienie akcji w Poznaniu, a poprzez brawurowe połączenie historii nazizmu i okultyzmu z elementami fantasy nadanie temu miastu wręcz magicznego charakteru. „Pierścień Bolesława” spięty z „Filatelistą” osobą głównego bohatera Aleksandra Caseya, to powieść sensacyjna z elementami kryminału....

Do niewątpliwych walorów „Filatelisty”, debiutanckiej powieści Zbigniewa Wojtysia, należało umiejscowienie akcji w Poznaniu, a poprzez brawurowe połączenie historii nazizmu i okultyzmu z elementami fantasy nadanie temu miastu wręcz magicznego charakteru. „Pierścień Bolesława” spięty z „Filatelistą” osobą głównego bohatera Aleksandra Caseya, to powieść sensacyjna z elementami kryminału. Znajdujemy w niej historyczne odniesienia sięgające dziejów pierwszych Piastów i postaci Bolesława Zapomnianego.
Warto wspomnieć o miejscu akcji – starych dzielnicach Poznania, Ostrowie Tumskim a szczególnie zabytkowej Śródce, gdzie w kamienicy pod numerem 13 następuje skrzyżowanie wielu wątków i losów ludzkich.
Dzięki barwnym opisom miejsc bliskich mieszkańcom Poznania, dajemy im szansę na spacer wraz z bohaterem i odkrywanie innego oblicza ulic, kamienic, ośrodków ważnych religijnie czy kulturowo.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 933
Nemeni | 2010-08-31
Przeczytana: sierpień 2010

Książka Zbigniewa Wojtysia wpisuje się w modny ostatnio na całym świecie nurt odkrywania tajemnic historii . Pojawiło się wiele różnych ekranizacji, książek podejmujących taką tematykę, a w naszym rodzinnym kraju mamy wysyp wszelkich rekonstrukcji, inscenizacji, odtworzeń bitew i walk, od czasów zamierzchłych po historię najnowszą. I bardzo dobrze, bardzo mnie to cieszy, że zaczęliśmy i my wreszcie doceniać, jakie bogactwo stanowi historia, jak ważne jest poznanie i odkrycie tego, co niesie ze sobą .

Ale do rzeczy. O czym jest ta książka? Polak irlandzkiego pochodzenia Cassey dostaje od pewnej pary propozycję zamiany mieszkania. Propozycję o tyle dziwną, że pochodzi od zupełnie nieznanych mu ludzi, do tego przenieść się ma z lokalu mniejszego do ogromnego, kilkupokojowego i to zupełnie bez finansowej rekompensaty dla właściciela. Jest mu to na rękę, gdyż w obecnym mieszkaniu prześladują go jakieś duchy z przeszłości, koszmary, złe sny.(Aby dowiedzieć się szczegółów wypadałoby przeczytać poprzednią książkę pana Wojtysia pod tytułem Filatelista, tam opisane są wydarzenia wcześniejsze, ja niestety nie czytałam, i chyba jakoś niespecjalnie mnie ciągnie do przeczytania ) .
Przeprowadza się więc. Od tej pory zaczynają pojawiać się w jego życiu przeróżne osoby, zaiste cała galeria ludzkich typów – i tutaj muszę oddać autorowi sprawiedliwość – bardzo udanie sportretowanych. Mamy taki swoisty przekrój społeczeństwa, od wiecznie „wczorajszych” panów z nieodłączną buteleczką w ręku (tzw. braminów), poprzez klatkową plotkarkę, do policjanta z esbecką przeszłością . Potem następuje cały szereg zdarzeń, które daruję sobie tutaj przytaczać. Zanotuję tylko, że wszystko to sprowadza się do tego, że Casey odnajduje szereg tajemniczych zapisków dotyczących króla Bolesława Zapomnianego i coraz bardziej zaczyna się interesować tym władcą.
Bolesław Zapomniany - domniemany syn Mieszka I . Kilka kronik
( m.in. Kronika Wielkopolska) o nim wspomina, ale istnieją pewne nieścisłości, przez wieki jego postać była przedmiotem sporu – istniał naprawdę, czy nie istniał? Historycy współcześni uważają, że ta postać była tylko wymysłem kronikarza. Jednak tajemnica pozostała. I właśnie o jej rozwiązanie pokusił się autor „ Pierścienia Bolesława” .
Dla mnie irytujące w tej książce było to, że prawie każda ze spotkanych przez Caseya osób, łącznie z siedmioletnią dziewczynką, była istnym specjalistą w dziedzinie historii, ze szczególnym uwzględnieniem postaci wspomnianego wyżej władcy. Dosłownie każdy miał coś na ten temat do powiedzenia i nie była to wiedza tylko powierzchowna, tak jakby wszyscy spędzili życie zgłębiając losy pierwszych Piastów. Ja rozumiem, Poznań, Ostrów Tumski, kolebka państwowości, no ale bez przesady…
Książka jest momentami, niestety muszę to napisać, zwyczajnie nudnawa, poprzez niepotrzebne i szczegółowe opisy najzwyklejszych codziennych czynności, tak jakby autor silił się, aby koniecznie napisać te 553 strony, zamiast powiedzmy 500 ;)
Podsumowując – autor na pewno jest erudytą, zna historię, ma pomysł aby ją przedstawić w sposób w miarę ciekawy, musi tylko trafić na odpowiedniego czytelnika, bo ja raczej po pana Wojtysia więcej nie sięgnę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pypcie na języku

Rewelacyjna lektura na odprężenie! Nie spodziewałam się po panu Rusinku (który wydawał mi się pyszałkowaty) tak lekkich i zabawnych felietonów o rzecz...

zgłoś błąd zgłoś błąd