Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blask księżyca

Tłumaczenie: Alicja Marcinkowska
Cykl: Strażnicy Nocy (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,85 (2019 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
234
9
215
8
264
7
494
6
371
5
216
4
90
3
84
2
21
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Moonlight
data wydania
ISBN
9788324136414
liczba stron
280
słowa kluczowe
Strażnik Nocy
język
polski
dodała
Pistacia

Ona i ich dwóch. Musi wybrać, który z nich jest jej bratnią duszą. I tak jak ona czuje zew blasku księżyca… W tym lesie zginęli rodzice Kayli. Dziewczyna ich nie pamięta, lecz często nawiedzają ją sny, w których ożywa tamta noc. W tych snach widzi księżyc w pełni i słyszy wycie wilków… Teraz siedemnastoletnia Kayla wraca tu, by stawić czoło swoim lękom. Tu pośród leśnej głuszy spotka...

Ona i ich dwóch. Musi wybrać, który z nich jest jej bratnią duszą. I tak jak ona czuje zew blasku księżyca…
W tym lesie zginęli rodzice Kayli. Dziewczyna ich nie pamięta, lecz często nawiedzają ją sny, w których ożywa tamta noc. W tych snach widzi księżyc w pełni i słyszy wycie wilków…
Teraz siedemnastoletnia Kayla wraca tu, by stawić czoło swoim lękom. Tu pośród leśnej głuszy spotka Strażników Nocy, pięknych i groźnych jak sama noc. Pozna milczącego Lucasa o srebrzystych hipnotycznych oczach. I odkryje miłość, która wystawi ich oboje na śmiertelne niebezpieczeństwo…

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-08-16
Na półkach: 2012
Przeczytana: 04 sierpnia 2012

Przygoda, której nigdy nie zapomni.
Miłość, która narazi ją na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Oraz noc, która zmieni całe jej dotychczasowe życie...

Poznajcie Kayli- siedemnastolatkę po przejściach. Po przejściach, gdyż tym chyba można nazwać traumę po śmieci rodziców, której było się świadkiem, kiedy miało się zaledwie kilka lat. I właśnie ta przeżyta trauma, a raczej terapeuta Kayli, który uważa, że powinna ona w końcu stawić czoło swoim lękom, skłania dziewczynę do powrotu. Do powrotu w miejsce, w którym jacyś myśliwi zastrzelili rodziców Kayli, gdyż wydawało im się, że widzą wilki. Jednak może wcale im się nie wydawało...

Niby mamy wielka tajemnicę, za chronienie której można oddać nawet życie, nietuzinkowy pomysł oraz tajemniczego, przystojnego głównego bohatera. Jednak... Jednak nie jest to historia, która podbija serca. Mojego chociaż nie podbiła. Nawet "tajemniczy przystojniak" jakiego zafundowała Pani Hawthorne nic nie zmienia. Dla mnie- fanatyczki charyzmatycznych męskich bohaterów także. Hmm... Chyba nie muszę mówić, że tej historii czegoś zabrakło, prawda? A uwierzcie zabrakło dużo. Pomysł sam sobie był naprawdę niezły, jednak wykonanie pozostawiło wiele do życzenia. Mało ciekawi bohaterowie, którzy może nawet mieli potencjał, jednak nigdy nie został on ujawniony. Akcja, który cały czas pędzi jednym tempem, chociaż pędzi to za dużo powiedziane. Żadnych ciekawych zwrotów akcji, które by choćby w najmniejszy sposób umiliły czytanie. I niebezpieczna, oklepana miłość, która może przezwyciężyć wszystko i wszystkich. I chociaż książka miła potencjał i to uwierzcie- duży, to stała się ona kolejną schematyczną powiastką, która jest tak naiwna, że aż nawet taka romantyczka jak ja nie może jej zdzierżyć.

Jednak jest to jedynie moje zdanie. Zdanie, które może podważyć każdy. Każdy kto odważy się przeczytać "Blask Księżyca" autorstwa Rachel Hawthorne, do którego czytania ani nie zniechęcam, ani nie zachęcam. Sami musicie zdecydować, czy lubicie przesłodzone historie opowiadające o wielkiej, niekończącej się miłości. Ja osobiście uwielbiam słodycze, jednak dla mnie było nich o wiele za dużo w tej pozycji. A jak wszyscy wiemy: co za dużo- to nie zdrowo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Awaria małżeńska

O ile sama Socha do mnie nie przemówiła to duet Witkiewicz- Socha: Mistrzostwo Awaria małżeńska bo o niej mowa jest po prostu rewelacyjna. Śmiech a na...

zgłoś błąd zgłoś błąd