Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Friday

Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Albatros
6,29 (76 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
15
7
20
6
19
5
12
4
2
3
1
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Friday
data wydania
ISBN
9788373599536
liczba stron
400
słowa kluczowe
SF
język
polski
dodała
Pistacia

Nieodległa przyszłość, obszar należący do dawnych Stanów Zjednoczonych, obecnie podzielony na małe państewka toczące ze sobą walkę o wpływy. Ziemią rządzą międzynarodowe korporacje, a ludzkość zaczyna kolonizować kosmos. Friday, tajna agentka pracująca dla organizacji paramilitarnej, pakuje się w sam środek narastającego konfliktu. Jako sztucznie wyhodowana istota, zabójczo piękna, obdarzona...

Nieodległa przyszłość, obszar należący do dawnych Stanów Zjednoczonych, obecnie podzielony na małe państewka toczące ze sobą walkę o wpływy. Ziemią rządzą międzynarodowe korporacje, a ludzkość zaczyna kolonizować kosmos. Friday, tajna agentka pracująca dla organizacji paramilitarnej, pakuje się w sam środek narastającego konfliktu. Jako sztucznie wyhodowana istota, zabójczo piękna, obdarzona nadludzkim refleksem, siłą i inteligencją, przewyższa ludzi pod każdym względem. Paradoksalnie, z tego właśnie powodu musi ukrywać swoją tożsamość i borykać się z rasistowskimi uprzedzeniami. Lecąc w kosmos jako kurierka odkrywa, że najnowsza misja ma zakończyć się jej śmiercią…

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (172)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2240
Jale | 2014-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

Początkowo miałem ambiwalentny stosunek do książki. Z jednej strony praktycznie próżno szukać tu akcji - to wręcz obyczajówka z romansami, mizianiem się i myślami o mizianiu się. Z drugiej - chwilami można odnieść wrażenie, że całość była pisana głównie z myślą o nienasyconych erotomanach i niereformowalnych hipisach. Jednak im dalej w treść, tym mocniej wyłania się inna cecha prozy - jej potoczystość, pewna - że tak to ujmę - akuratność opisów i dialogów, a do tego spora doza przymrużenia oka i zdumiewająco trafnych spostrzeżeń dotyczących ludzkiej natury i ogólnie życia. Co więcej - jak dla mnie to w sumie nieczęsty przypadek powieści, która czyta się tym lepiej, im dalej się zaszło. Bo większość światowej prozy proponuje świetny pomysł i ogólnie wielki potencjał, który przez kolejne strony jest skrupulatnie trwoniony. A tu - na odwrót.

I cztery cytaty. Pierwszy, z którym się identyfikuję, drugi na czasie, trzeci pod rozwagę, a czwarty dla rozrywki:

"Najzimniejsze...

książek: 251
Marcin | 2014-03-13
Na półkach: Przeczytane

Jak widać i bardzo dobrym pisarzom zdarzają się pomyłki.
Mam tak negatywne wrażenia, że aż nie wiem od czego zacząć
Książka jest chaotyczna i praktycznie do końca nie wiadomo o co chodzi. Przykładowo seria zamachów terrorystycznych na VIPów, na skali całego globu - rzecz dookoła poniekąd toczy się książka - mniej więcej w 3/4 zostaje całkowicie zepchnięta na dalszy tor bez słowa wyjaśnienia.
Psychika głównej bohaterki też pozostawia wiele do życzenia, nawet jeśli weźmie się poprawkę na fakt iż jest "z probówki". Przykład - początek książki, gł. boh. zostaje zgwałcona przez chyba 4-6 mężczyzn i nic to dla niej. Główną myślą jaką ma podczas gwałtu to fakt, że taka metoda przesłuchania jest kompletną amatorszczyzną. Zupełnie to do mnie nie przemawia.
Jeśli chodzi o świat to jest to jakiś zlepek ideowy tego co mieliśmy w Luni i innych książkach autora.
W gruncie rzeczy zatem Komuna jest najlepsza i prawie wszyscy w książce z wyjątkiem oprychów są dla siebie mili. To, że każdy chce się...

książek: 1884
Lavenda | 2013-03-18
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 2013 rok

Spore rozczarowanie. Nie dość, że bohaterka to stereotypowe spełnienie erotycznych marzeń każdego faceta, to kreacja świata przedstawionego jest chaotyczna, poszatkowana, a fabuła przypomina filmy akcji klasy C. Światopoglądowo mi z autorem zupełnie nie po drodze (idea komuny zresztą się nie sprawdziła, a swoboda seksualna też nie poprawiła kondycji ludzkości jako takiej), ale nie przeszkadzałoby mi to kompletnie, gdyby nie niedoróbki formalne. "Friday" to przeciętna powieść z przebłyskami tego, co zawarł Heinlein w powieści "Obcy w obcym kraju". Jak dla mnie zmarnowany czas.

książek: 1232
byłem_fprefectem | 2012-09-07
Przeczytana: 07 września 2012

Ta myśl dziś i każdego innego piątku lęgnie się w wielu głowach. Poprzedni piątek był szczególny, bo dzięki niemu paruset tysiącom uczniów szkół elementarnych i średnich przybyły dwa dni wakacji. Tak, piątek to dla wielu wstęp do dwudniowej laby. Ale ja dziś o innym Piątku, a właściwie o innej. Ten Piątek, ma niezłą figurę, uśmiech uroczy, no i te duże niebieskie oczy.

Więcej na http://niepamietnikfprefecta.blogspot.com/2012/09/jak-dobrze-jest-piatek.html

książek: 1617
Pablos | 2012-09-09
Przeczytana: 09 września 2012

Piętaszek Jones to kobieta, którą moglibyśmy chyba swobodnie nazwać agentem, szpiegiem czy innym słowem określającym super wyszkolonego człowieka do zadań specjalnych, pracującego dla jednej z mnóstwa tajnych organizacji dbających o zachowanie jako takiego porządku na świecie. Przy okazji - Friday Jones brzmiałoby znacznie lepiej, rozumiem, dlaczego wznowienie ma inny tytuł - kwestia estetyczna.

Szybko się jednak okazuje, że Piętaszek nie jest po prostu absolutnie przepiękną, wspaniale utalentowaną, rewelacyjnie wyszkoloną kurierką, ale SIL-em, czyli Sztuczną Istotą Ludzką. Wyhodowaną w laboratorium z genów wybranych przez swoich rodziców: probówkę i skalpel. Przynajmniej sama o sobie tak myśli, a jej droga do upewnienia siebie, że mimo temu, w co wierzą ludzie, jest człowiekiem, pełnoprawnym człowiekiem, to właściwa treść książki.

Jednak, jak na Heinleina przystało, ta treść jest sprytnie zasłonięta akcją. Wszak mówimy o agentce, zabójstwach, torturach, baaaaaardzo dużej ilości...

książek: 169
Kane | 2015-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lutego 2015

Zdecydowanie lepsza od "Poniedziałku", choć nie tak dobra jak "Sobota"...

książek: 364
Przemek | 2016-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jak na książkę tak uhonorowaną nagrodami trochę się zawiodłem. Pomysł jest niewątpliwie ciekawy, ale od przesłodzonych opisów miłostek głównej bohaterki aż mdli. Chyba nie do końca tego oczekuje się po starym dobrym Science-Fiction.

Nie mniej jednak, nie uważam czasu poświęconego książce za stracony. Ogólna ocena jest dobra, ale nie określiłbym jej mianem wybitnej.

książek: 299
bazylia | 2014-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2014 rok

Co czyni nas ludźmi? Ludzkie ciało? Dusza? Umysł? Czy udoskonalony człowiek poczęty w probówce nadal może być członkiem społeczeństwa?
Jak powinna wyglądać rodzina?
Przeczytajcie jakie poglądy na ten temat ma Heinlein.

książek: 102
Lulu | 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane

W pierwszym tłumaczeniu "Piętaszek". Świetna książka wyprzedzająca swój czas. Do tej pory pamiętam "Ojcem mym skalpel, matką próbówka".

książek: 198
Kwiatek | 2015-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2015

Dobrze się bawiłem :) Taki klimat dzieci kwiatów, lat siedemdziesiątych, ale ok ;)

zobacz kolejne z 162 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd