Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Latawce

Wydawnictwo: Philip Wilson
3,86 (44 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
1
6
8
5
4
4
10
3
9
2
2
1
8
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7236-241-4
liczba stron
216
słowa kluczowe
literatura kobieca
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Zuzanna, nauczycielka plastyki, przeżywa trudny okres. Bezrobotny mąż odchodzi nie wiadomo dokąd, córka wybiera spokojny kąt i dobre obiadki u babci, a na dodatek rozpoczyna się nowy rok szkolny. A w szkole kochane koleżanki, dyrektorka, uczniowie i ich rodzice dają jej do wiwatu. Ale Zuzanna się nie poddaje. Czynnie uczestniczy w życiu szkolnym. Oryginalnymi lekcjami stara się zyskać opinię...

Zuzanna, nauczycielka plastyki, przeżywa trudny okres. Bezrobotny mąż odchodzi nie wiadomo dokąd, córka wybiera spokojny kąt i dobre obiadki u babci, a na dodatek rozpoczyna się nowy rok szkolny. A w szkole kochane koleżanki, dyrektorka, uczniowie i ich rodzice dają jej do wiwatu. Ale Zuzanna się nie poddaje. Czynnie uczestniczy w życiu szkolnym. Oryginalnymi lekcjami stara się zyskać opinię twórczej nauczycielki i sympatię uczniów. Udziela się też społecznie po pracy i udaje jej się nawet złapać przestępcę na gorącym uczynku, dzięki czemu staje się popularną postacią telewizyjną.

Powieść jest napisana doskonałym żywym językiem. Z humorem i satyrycznym zacięciem autorka przedstawiła różne środowiska: nauczycieli, dziennikarzy, lekarzy, policjantów.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 274
lubka | 2012-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: wrzesień 2012

Niestety, książka- koszmarek. Autorka na siłę próbuje wepchnąć jak najwięcej dowcipu w jedno zdanie, czyniąc całość niestrawną. Fabuła infantylna, bohaterowie drażniący i tak przerysowani, że nie sposób ich polubić. Stanowczo odradzam, nawet kupując na wyprzedaży (bo i ja tak właśnie stałam się posiadaczką tego "arcydzieła").

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złotko

Złotko. Czyż nie brzmi niewinnie? 27-letnia Rhiannon wydaje się być idealnym odzwierciedleniem tego słowa. Blond włosy, praca asystentki redaktora w &...

zgłoś błąd zgłoś błąd