Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Księgowir

Tłumaczenie: Ewa Kleszcz
Wydawnictwo: Świat Książki
5,45 (191 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
8
7
35
6
38
5
51
4
25
3
16
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bookweird
data wydania
ISBN
978-83-247-1479-7
liczba stron
288
słowa kluczowe
Księgowir
język
polski
dodała
Romina

"Jestem w książce, pomyślał. Naprawdę w niej jestem. (...)Przyłapał się na zerkaniu w niebo nie w poszukiwaniu oznak pościgu kruków, lecz niemal oczekując, że zobaczy patrzące na niego z góry oczy czytelnika. Nie od zawsze byłem w tej książce, rozmyslał. Na pewno nie w oryginalnej wersji. Książka zmieniła się przez to, że w niej jestem". Norman Jespers-Vilnius jest zwykłym jedenastoletnim...

"Jestem w książce, pomyślał. Naprawdę w niej jestem. (...)Przyłapał się na zerkaniu w niebo nie w poszukiwaniu oznak pościgu kruków, lecz niemal oczekując, że zobaczy patrzące na niego z góry oczy czytelnika. Nie od zawsze byłem w tej książce, rozmyslał. Na pewno nie w oryginalnej wersji. Książka zmieniła się przez to, że w niej jestem".

Norman Jespers-Vilnius jest zwykłym jedenastoletnim chłopcem do momentu, gdy w roztargnieniu zaczyna obgryzać stronę ulubionej książki i budzi się w jej wnętrzu. Zostaje porwany przez tajemniczą siłę i kolejno przenosi się do powieści, które czytają członkowie jego rodziny. Sytuacja się komplikuje, gdy wątki książek przenikają się nawzajem. Czy Normanowi uda się uporządkować wszystkie historie i wrócić ze świata fikcji do normalnego życia?
A może tajemnicza siła na zawsze uwięzi go między stronami książek?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1268
Wybredna Maruda | 2011-09-17
Przeczytana: 17 września 2011

„Norman miał skłonności do takich małych dziwactw. W szkole koledzy mówili mu, że podczas czytania lub nauki wydaje różne dźwięki, mamrocząc ledwie zrozumiałe słowa lub wydając cienkie piski. (…) Mama często ganiła go za ssanie ubrań podczas czytania lub gry na komputerze, a wilgotna plama na T-shircie zazwyczaj stanowiła niezbity dowód, że rzeczywiście to robił.”*

Na pewno nieraz powiedzieliście komuś lub napisaliście na blogu o jakiejś książce „Tak, niesamowicie mnie wciągnęła”. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak wielki błąd popełniacie. Bo to Księgowir autorstwa kanadyjskiego informatyka, Paula Glennona, pochłonie Was, w każdym tego słowa znaczeniu.

Naszego głównego bohatera, Normana, poznajemy podczas czynności, którą zajmuje się zazwyczaj, czyli gry wideo. Świat realny miesza mu się z wirtualnym. Nie interesuje go nic innego niż kolejny poziom magii smoka, którym musi pokonać kilku zbójów. Czytanie uważa za ostateczność, lecz jest jedna książka, po którą chętnie sięga. Kiedy, pewnego dnia, zaczyna obgryzać kolejne stronice lektury, „wpada” do swojej ulubionej powieści.

Cóż… Powiem tak: Inaczej wyobrażałam sobie tę książkę. Czytając opis, miałam wrażenie, że będzie to naprawdę ciekawa historia. Myślałam o Normanie wpadającym do różnych książek, od fantastyki po czasy historyczne, od romansów po bajki dla dzieci… I… Nieco się przeliczyłam.

Otóż Norman trafia do swojego ulubionego królestwa, pełnego rycerzy i dam dworu. Nie znamy tej historii w oryginale, nie wiemy, jak powinna się potoczyć i „co by było gdyby…”.

Opowieść o czasach średniowiecza nie była zła, jednak… Nijak nie trzymała się tematu, którego spodziewamy się po przeczytaniu opisu. Gdyby uciąć pierwszy i ostatni rozdział, powstała by zwyczajna książka, a’la „Król Demon”, o królach i smokach. Serio. Czytając, można kompletnie zapomnieć, że Norman urodził się parę wieków później i trafił tu przez przypadek.

Jeżeli macie ochotę na coś takiego, w klimacie „Endymion Spring”, proszę bardzo, nie bronię. Jednak od razu mówię, nie nastawiajcie się na przygody chłopca wędrującego pomiędzy baśniami. Mimo pięknej okładki.

„Pytali go już z milion razy o nazwisko rodziców i adres zamieszkania. Norman nawet nie wiedział, w jakim świecie się znajduje, nie mówiąc już o mieście. Jego ulica, dom i rodzice prawdopodobnie nie istnieli w tej książce. Szukając wymówki, Norman tylko powtarzał to, co słyszał w serialach kryminalnych.
– Najpierw muszę skontaktować się z moim adwokatem.”


Księgowir
Bookweird
Paul Glennon
Ewa Kleszcz
Świat Książki
288 str.
2010

*Str. 23
**Str. 218

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak

Kiedyś fascynowała mnie rodzina Kossaków. Zaczęłam od „Dziedzictwa” Zofii Kossak, Później książki M. Samozwaniec , a także inne. W młodości zakochana...

zgłoś błąd zgłoś błąd