Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bohater naszych czasów

Tłumaczenie: Wacław Rogowicz
Seria: Biblioteka Gazety Wyborczej: XIX wiek
Wydawnictwo: Mediasat Poland
7,24 (632 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
98
8
117
7
190
6
100
5
55
4
13
3
10
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gieroj naszego wriemieni
data wydania
ISBN
8498191726
liczba stron
155
słowa kluczowe
Pieczorin, romantyzm rosyjski
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

"Bohater naszych czasów" jest pierwszą rosyjską powieścią psychologiczną (powstał w latach 1837-1840). Utwór składa się z pięciu części połączonych osobą głównego bohatera, młodego oficera Pieczorina. W każdej noweli Lermontow odsłania nowe cechy charakteru i poglądy tego bohatera, tworząc pierwowzór typowej w prozie rosyjskiej XIX w. postaci tzw. "zbędnego człowieka". Pieczorin stał się...

"Bohater naszych czasów" jest pierwszą rosyjską powieścią psychologiczną (powstał w latach 1837-1840). Utwór składa się z pięciu części połączonych osobą głównego bohatera, młodego oficera Pieczorina. W każdej noweli Lermontow odsłania nowe cechy charakteru i poglądy tego bohatera, tworząc pierwowzór typowej w prozie rosyjskiej XIX w. postaci tzw. "zbędnego człowieka". Pieczorin stał się symbolem tragedii pokolenia dekabrystów, pokolenia zmarnowanych szans i możliwości.

 

źródło opisu: opis własny

źródło okładki: fotografia własna

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane

Michaił Lermontow stworzył niekwestionowane arcydzieło i kamień milowy ważny nie tylko dla rozwoju rosyjskiej powieści, ale także wpływowy poza ojczyzną XIX - wiecznego autora.
Pierwsza rosyjska powieść psychologiczna jest niewątpliwym osiągnięciem, tym bardziej, jeżeli ma się świadomość, że to fundament dla, między innymi, wielkiego Fiodora Dostojewskiego - twórcy powszechnie znanych arcydzieł, takich jak "Zbrodnia i kara", "Idiota" - powieści psychologicznych właśnie.
Lermontow niestety nie mógł nacieszyć się długo sławą po wydaniu "Bohatera naszych czasów" - tematyka nieszczególnie przychylna ówczesnym obyczajom, niesnaski z Mikołajem I... rok po wydaniu powieści jej autor, jedna z najwyrazistszych i najważniejszych postaci literatury rosyjskiej XIX wieku nie żyła.
Sprzeczka, walka, śmierć w jej trakcie, w dodatku w nie do końca wyjaśnionych, dziwnych okolicznościach. Szkoda, Rosja traci wielkiego pisarza, a historia zatacza koło - w podobnych okolicznościach zginął niewiele wcześniej Aleksander Puszkin - także klejnot literatury rosyjskiej XIX wieku, autor niezapomnianego "Eugeniusza Oniegina".
"Bohater naszych czasów" dzieli się na kilka części. W każdej z nich główną rolę odgrywa Grigorij Aleksandrowicz Pieczorin - młody mężczyzna, człowiek dumny i chciwy, wyzyskujący i rozczarowany, zblazowany, ale wciąż żywy.
Lermontow daje duże pole do interpretacji jego zachowań, tworzy niepowierzchowny, dogłębny portret psychologiczny. Z tego wyjawia się człowiek oszukany przez życie, dorastający wśród przeciwności i zmuszony do przebiegłych rozwiązań i patologicznych relacji (geneza zachowań "zbędnego bohatera" nakreślana jest urywkiem, pada z ust samego Pieczorina - treść książki zaś przedstawia jego losy jako człowieka dorosłego).
Pieczorin staje się człowiekiem wysysającym emocje, przeżycia z innych, raz nastąpiło trafne porównanie bohatera do wampira. Bohater powieści jest człowiekiem, który nie potrafi nawiązać zdrowych kontaktów, nie odsłania swojej duszy, w relacjach z innymi stara się przybrać pozę kogoś silniejszego i stabilniejszego - nie trwoży się przed walkami z innymi mężczyznami, nie ma skrupułów przed wykorzystaniem i porzuceniem kobiet.
Odgrywa "zbędnego bohatera", ponieważ jest postacią destrukcyjną, niemożliwą do konstruktywnych działań. Przedstawia personę egoistyczną i zachłanną. Nieprzystosowaną do ludzi, społecznie upośledzoną. Wykazującą się odczuwaniem nudy i wiecznego nienasycenia.
Nuda - wynikiem dbania o pozory, powierzchownym działaniom Pieczorina, szybkim i niezadowalającym, niesatysfakcjonującym na dłuższą metę, bowiem Pieczorin nie pozwala sobie na ustatkowanie, łapie każdą uciechę i możliwość, ale nie zagłębia się w nie i nie widzi ich wartości, egocentrycznie perswaduje - nienasycenie.
Grigorij Aleksandrowicz Pieczorin to postać inteligentna, posiadająca ogromne zasoby potencjału, którego niestety nie potrafi w pełni wykorzystać.
Wiadomo już, dlaczego "zbędny bohater". A dlaczego "naszych czasów"? Czyżby Lermontowi chodziło o ówczesne mu czasy, w których żył, a może po prostu przedstawił pewien typ człowieka, pewną postawę możliwą dla każdego okresu, a "nasze czasy" miały by być czasami nie tylko w odniesieniu do epoki pisarza, ale także dla epoki czytelnika, wiele pokoleń po Lermontowie?
Powieść czyta się naprawdę wartko, płynnie, przyjemnie i z otwartymi z przejęcia ustami!, opisy są niedługie, a zarazem pięknie urzekające, postacie żywe i namacalne, epoka staje rzeczywista przed oczami, tak wielką moc ma pióro rosyjskiego pisarza.
Przykład na to, że literatura XIX wieku nie straszy zawiłością i nieprzejrzystością, czasy przedstawione nie są, o dziwo, tak odległe, a postacie tak niezrozumiałe i nieprawdziwe.
Polecam każdemu i każdemu, i każdemu, ta książka jest cudem, nieprawdopodobnym zjawiskiem, arcydziełem w każdym calu, a raczej - słowie!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kluczowy świadek

Nie najgorzej napisany, ale jednak dość słaby początek serii kryminałów. Wszystko jest proste, przewidywalne i bez zaskakujących zwrotów akcji. Przez...

zgłoś błąd zgłoś błąd