Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,57 (222 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
16
8
24
7
82
6
48
5
25
4
12
3
4
2
2
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373898980
liczba stron
272
słowa kluczowe
Żydzi, kultura żydowska, religia
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Arek

Inne wydania

Wydany w 1878 r. Meir Ezofowicz został uznany przez wielu za "objawienie". Pisarkę od dawna interesowało życie, kultura i religia Żydów i w tej powieści starała się je wiernie odtworzyć. Historia małego miasteczka przekształca się powoli w parabolę, stając się przypowieścią o odwiecznym zmaganiu się dobra ze złem, mądrości z ciemnotą i miłości z nienawiścią...

 

źródło opisu: Zielona Sowa, 2005

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

książek: 1514
MJJW | 2014-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Cudowna lektura! Przyznam, że początkowo podchodziłem sceptycznie do tej książki. Po pierwsze, Orzeszkowa. Nie oszukujmy się, można mieć uprzedzenia, a ja niestety, jestem trochę ukierunkowany i bałem się, że usnę przy tej powieści. Po drugie, to moja zadana lektura na zajęcia, więc czytanie z musu mogło mnie dodatkowo zniechęcić. Przełamałem się jednak. I jak tylko wniknąłem w treść, jak tylko zorientowałem sie, na czym rzecz polega, dałem się pochłonąć bez reszty. I nawet trudność w rozumieniu pewnych zachowań, praw, zwyczajów Żydów nie stanowiła bariery. Czytało się dobrze, choć nie zawsze przyjemnie, ale to ze względu na poruszany temat. Łatwo się utożsamić z młodym Meirem, bojownikiem słusznej sprawy, który - choć jeszcze niedoświadczony i bardzo młody - jest bardzo mądry, odważny i przede wszystkim tak bliski. Jeśli ktoś na co dzień doświadcza niesprawiedliwości, czuje się ograniczony (zwłaszcza przez kogoś innego) lub bez skutku próbuje coś/kogoś zmienić, to bez problemu zrozumie postawę Meira. Kibicowałem mu od samego początku, wierzyłem, że się uda, miałem nadzieję, że będzie lepiej. Momentami zapierało dech. Przyznam, nie spodziewałem się po pozytywistycznej powieści tak dobrych i - wydawać by się mogło, że współczesnych - zabiegów, jak wstrzymanie akcji, przełamanie lini fabularnej, odpowiednie stopniowanie napięcia itp. Orzeszkowa mnie zdumiała, zaskoczyła i oczywiście zachwyciła. Po Faraonie Prusa nie sądziłem, że uda mi się przeczytać coś tak wspaniałego w tak niedługim czasie. Poza tym, książka była emocjonująca. Nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że bywały chwile, gdy o mało się nie rozczuliłem czy wruszyłem. (Kto by pomyślał, dorosły facet, a popłakałby się nad losem nieposkromionego żydowskiego młodzieńca!) Historia ma niesamowite zakończenie, warto dla niego przeczytać całą książkę, zatem jeśli ktoś się waha, niech od razu weźmie Meira w garść. A jak ktoś chce się przekonać, że nawet pozytywistyczna powieść może być niezwykle trzymająca w napięciu, również nie się przekona. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, bo odmienność stylu, języka, a do tego charakterystyczny żydowski świat może być dla niektórych uciążliwy. Jednak łatwo się przyzwyczaić, do tego wiele można się o tej kulturze i religii nauczyć. Skoro sama autorka przed przystąpieniem do pisania zrobiła spory rekonesans, to sądzę, że warto jej zaufać i zawierzyć. Na koniec tylko dodam: nu, a czemu by książki tej nie przeczytać? Szalom!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Awaria małżeńska

O ile sama Socha do mnie nie przemówiła to duet Witkiewicz- Socha: Mistrzostwo Awaria małżeńska bo o niej mowa jest po prostu rewelacyjna. Śmiech a na...

zgłoś błąd zgłoś błąd