6,8 (843 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
64
8
117
7
277
6
175
5
115
4
19
3
16
2
3
1
5
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788305113045
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Arek

"Cham" (1888) to powieść obyczajowo-psychologiczna, której akcja rozgrywa się w XIX-wiecznej nadniemeńskiej wsi. Głównym bohaterem jest tytułowy "cham" - czterdziestoletni prosty i biedny rybak, Paweł Kobycki, obdarzony jednak dobrym sercem i zasadami moralnymi. Poznaje on Frankę, dziewczynę z dobrego i dostatniego domu, która, pierwszy raz służąc u państwa, została uwiedziona przez pana domu,...

"Cham" (1888) to powieść obyczajowo-psychologiczna, której akcja rozgrywa się w XIX-wiecznej nadniemeńskiej wsi. Głównym bohaterem jest tytułowy "cham" - czterdziestoletni prosty i biedny rybak, Paweł Kobycki, obdarzony jednak dobrym sercem i zasadami moralnymi. Poznaje on Frankę, dziewczynę z dobrego i dostatniego domu, która, pierwszy raz służąc u państwa, została uwiedziona przez pana domu, co sprawiło, że całą swoją złość wylewała na otoczenie, przez co nieustannie była zwalniana z kolejnych miejsc pracy, oraz na ciągle nowych i porzucanych kochanków. Paweł postanawia ożenić się z dziewczyną, mając nadzieję, że w ten sposób uratuje kobietę od upadku moralnego...

[Wydawnictwo Zielona Sowa, 2005]

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1529)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 557
Paweł | 2018-06-03
Na półkach: Polska klasyka, Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W dawnej, podzielonej na klasy Polsce, chamami określano najniżej położoną w hierarchii społecznej ludność chłopską. Która z racji swojej ciemnoty cywilizacyjnej, braku głębszej kultury i prostackiej obyczajowości, była pogardzana przez wyniosłą szlachtę, mniej lub bardziej bogatą. W przypadku większości z tych ludzi, ich na wpół barbarzyńskie życie było niezawinione. Obarczeni ciężką codzienną pracą, eksploatowani przez państwo, ziemiaństwo i kler, byli pozbawieni najbardziej elementarnej edukacji, dostępu do jakiejkolwiek kultury, a srogie warunki codziennego bytowania rzutowały na przyciężkie obyczaje. Nie mniej jednak byli to ludzie. I jak to z ludźmi bywa, część z nich była dobra, część nieokreślona, a część z definicji zła. Często prosty człowiek, niezepsuty cywilizacją, bywał lepszy od niejednego wychuchanego i wykształconego filantropa, który realizuje samego siebie poprzez pomaganie innym. Zabawne jest to, że większość z nas na pewno pochodzi w linii prostej od tych...

książek: 2754
Koronczarka | 2013-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2013

No proszę bardzo, a mnie nauczali, że powieść psychologiczna to dopiero XX-wieczny wynalazek. Orzeszkowa prekursorką! Para głównych bohaterów przekonywująca i tak narysowana, że współczujemy obydwojgu, a nie tylko ciężko pokrzywdzonemu Pawłowi (tytułowemu chamowi). I myślę, ze wiele z nas odnalazłoby się w niektórych odczuciach Franki, choć ona taka zła. I marzyłoby o takim facecie jak Paweł, choć on taki prosty i toporny w życiu codziennym, ale subtelny w swoich odczuciach. Orzeszkowa zadziwia swoją empatią i jak rewolucyjna musiała być to powieść w czasach, gdy chłopstwu niemal odmawiano człowieczeństwa. Pozytywistka Orzeszkowa dużo tą powieścią zrobiła, by nauczyć resztę społeczeństwa szacunku dla prostego chłopa. Dziś wydaje się, że te problemy mamy już z głowy, że demokracja zrobiła już swoje. Ale ja nie wiem, czy na pewno.

książek: 1494
Marysieńka | 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1972 rok

Powieść "Cham" przeczytałam mając jakieś 14 lat. Nie pamiętam dokładnie treści ale pamiętam wrażenie, jakie na mnie wówczas zrobiła. Dziś inaczej oceniłabym zachowanie Pawła, ale tylko dlatego, że jestem dorosła, coś juz w życiu widziałam, coś przeżyłam. Wtedy miałam dla Pawła wiele sympatii, powiem nawet, że było mi go żal natomiast w stosunku do Franki miałam mieszane uczucia. Nie mogłam wtedy zrozumieć jej postępowania. Dziś patrząc z perspektywy, choć rozumiem, to jednak nie usprawiedliwiam, szczególnie jej stosunku do Pawła, który okazał jej tyle życzliwości i zrozumienia. Natomiast z dzisiejszej perspektywy w ogóle nie rozumiem intencji Pawła. Nie można wiązać się z kimś tylko dlatego, że ma się dla niego litość, nić sympatii czy tylko jakieś cieplejsze uczucia. Ale tu zarówno Franka jak i Paweł zachowali się nieracjonalnie. To się nie mogło udać.
Jest to na pewno bardzo dobra powieść, która porusza jakże aktualne i dziś problemy, choć realia się zmieniły. Wokół można i dziś...

książek: 2170
takisobiejac | 2014-09-07
Przeczytana: 07 września 2014

Elizę Orzeszkową uważam za najlepszą polską pisarkę. Już przeczytana w czasie szkolnym powieść "Nad Niemnem" bardzo mi się spodobała, a wg mnie 90% lektur nie dało się czytać. Po "Nad Niemnem" sięgnąłem zauroczony filmową sceną przebierania się Justyny (w tej roli bardzo seksowna Iwona Katarzyna Pawlak) do snu i jej przezroczystą koszulą nocną.
Z kolei "Martą" zainteresowałem się dlatego, że lubię to imię, dobrze mi się kojarzy... plus oczywiście pamiętałem dobry odbiór przy czytaniu "Nad Niemnem". I już po tych dwóch dziełach moja opinia o pani Orzeszkowej była niezwykle korzystna.
Potem był nieco słabszy "Meir Ezofowicz". Ale gdy w ręce wpadła mi powieść "Cham", napisana w 1888 r., zacząłem czytać nie patrząc na kolejkę książek jaka u mnie czekała.
I nie zawiodłem się. Książka jest ponadczasowa. Minęło tyle lat a nadal spotykamy kobiety podobne do Franki i mężczyzn w typie Pawła. Kobiety w typie Franki dalej są niestabilne, równie łatwo się zakochują, co potem nudzą daną osobą....

książek: 1584
Lea | 2019-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2019

Pewien rybak, włościanin, siedział nad Niemnem i ryby sobie łowił. I oprócz ryby złowił też pewną służącą z pobliskiego dworu, którą niebawem pojął za żonę. Ożenił się z nią z bardzo szlachetnych pobudek — jak się jemu wydawało. Służąca ta jednak miała aspiracje na panią, bowiem pochodziła z „dobrej", lecz podupadłej rodziny. Jej szlachetna krew nie ułatwiała jej wtopienia się w lud prosty i „ciemny", toteż na każdym kroku okazywała swą „wyższość".
Przesłanie jasne: powieść porusza temat takiej ludzkiej skłonności do wywyższania się kosztem innych (wiadomo: by podbudować swoje ego). Ci wywyższający się są to najczęściej osoby nie mające żadnych podstaw, by to robić. Podczas lektury nasuwa się pytanie: kto tu jest naprawdę chamem? (Jest taki program „Damy i wieśniaczki", ale nie oglądam, bo nie umiem rozpoznać, które to damy, a które wieśniaczki ;-). Pod koniec robi się jeszcze lepiej - okazuje się, że problematyka, jaka porusza książka jest szersza. Polecam ;-) Zakończenie...

książek: 1850

Oj, cierpliwy i kochający był ten Paweł, skoro potrafił wiele wybaczyć France... Nie da się ukryć, że Eliza Orzeszkowa potrafi zaskakiwać. Tym razem ze strony psychologicznej nie tylko tytułowego chama, ale też kobiety podobnej z charakteru do słynnej Emmy Bovary. Tylko Franka w porównaniu z bohaterką Flauberta nie starała się zachować pozorów - przynajmniej była szczera, ale nie powiem, strasznie irytowała swoimi obraźliwymi wypowiedziami.
Można rzec, że w 'Chamie' mamy, podobnie jak w 'Nad Niemnem', mezalians głównych bohaterów, który jednak w przeciwieństwie do związku Jana i Cecylii czy Janka i Justyny, nie kończy się długo i szczęśliwie.

książek: 154
Magdalena | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane

Jeżeli komuś Orzeszkowa kojarzy się tylko z "nudnymi " opisami przyrody, które część osób dostrzega w "Nad Niemnem" polecam przeczytać "Chama". Ujmująca powieść psychologiczna, którą można czytać na wielu płaszczyznach. Wciągająca historia, przepełniona pięknem nadniemeńskich krajobrazów. Uczucia i emocje Eliza podaje nam w wybitnej formie. Przygodę z Orzeszkową warto rozpocząć właśnie od "Chama".

książek: 1452
Mavericus | 2012-02-18
Na półkach: Przeczytane, 52(2012)
Przeczytana: 17 lutego 2012

Eliza Orzeszkowa kojarzy z sielankową powieści Nad Niemnem. Pomyłką byłoby uznanie książki Cham za kontynuację losów Bohatyrowiczów.
Paweł Kobrycki to prostoduszny, naiwny rybak. Dla niego życie toczy się wokół rzeki, która daje zarobić na złowionych rybach. Podczas połowu zobaczył Franke i zauroczył się jej urodą. Na jego miejscu każdy facet postąpił by tak samo. Franka nie była jednak przeciętną kobietą. Przede wszystkim nie mieszkała w chłopskiej chacie. Nie zaznała uciążliwego życia ciężko pracujących ludzi.

Franka wydawała się dla Pawła "objawieniem" zaś spotkało go wiele przykrości. Franka nosiła głowę wyżej niż krajanie Pawła. Poza tym była niesforna, uparta. Nie docierało do niej, że życie obdarzyło ją wspaniałym człowiekiem, który się z nią ożenił. Widziała w nim głupiego i niechlujnego chama po prostu chłopa.
Przyprawiła Pawła o zawrót głowy, uciekła od niego z lokajem. Przyprawiła rogi mężowi wracając z nieślubnym dzieckiem Oktawianem (Chwiatan).By to było mało...

książek: 247

Pierwsza powieść psychologiczno – obyczajowa jaką przeczytałam to właśnie genialny utwór Elizy orzeszkowej „ Cham”. Realia XIX wiecznej wsi i obraz zwykłego wiejskiego chłopa, który stara się wyrwać swoją ukochaną ze szponów deprawującego jej miasta. Choć tematyka jak na tamte czasy dość oklepana (weźmy choćby utwór Noce i dnie), to w sposób ciekawy i dosłowny oddaje wewnętrzne rozterki i uczucia głównego bohatera.
Choć może autorka jak na dzisiejsze czasy nie jest zbyt popularna i głownie kojarzy się z okresem bezsensownym lektur szkolnych, to uważam, że dla każdego książkoholika warta przeczytania, choćby i z tego powodu, ze to narodowe dzieło ukazujące dawną polską realię..

zobacz kolejne z 1519 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd