Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Eichmann w Jerozolimie - rzecz o banalności zła

Tłumaczenie: Adam Szostkiewicz
Wydawnictwo: Znak
7,58 (231 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
51
8
50
7
60
6
35
5
8
4
3
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eichmann in Jerusalem. A report on the banality of evil
data wydania
ISBN
83-7006-027-7
liczba stron
420
słowa kluczowe
zagłada, holocaust,
język
polski
dodała
Agnieszka

Dramatyczne dzieje procesu Adolfa Eichmanna, mordercy zza biurka, współodpowiedzialnego za Holocaust. Książka jest opatrzona słynnym podtytułem, w którym pojawia się jedno z najdonioślejszych sformułowań zrodzonych w stuleciu totalitaryzmów: "banalność zła". Relacja Hannah Arendt to nie tylko znakomity literacko klasyczny reportaż sądowy, lecz także esej o mechanizmie państwa totalitarnego...

Dramatyczne dzieje procesu Adolfa Eichmanna, mordercy zza biurka, współodpowiedzialnego za Holocaust. Książka jest opatrzona słynnym podtytułem, w którym pojawia się jedno z najdonioślejszych sformułowań zrodzonych w stuleciu totalitaryzmów: "banalność zła". Relacja Hannah Arendt to nie tylko znakomity literacko klasyczny reportaż sądowy, lecz także esej o mechanizmie państwa totalitarnego oraz mentalności jego twórców i sług. Autorka, jeden z najwybitniejszych, niezależnych umysłów naszego wieku, nie cofa się zarazem przed postawieniem pytań o istotę postaw Żydów europejskich w obliczu Zagłady. Książka bezcenna dla wszystkich, którzy interesują się historią i polityką XX wieku, a także pogłębioną interpretacją centralnych problemów naszych czasów.

 

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 14
Artefakty | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane

Eichmann w Jerozolimie: rzecz o banalności zła to książka niezwykle trudna do zrecenzowania. Jak ją ocenić, nie biorąc pod lupę głównego bohatera? Procesu, któremu został poddany? Poglądów autorki? Jest to dzieło z pewnością ważne, które każdy, kto chociaż w najmniejszym stopniu interesuje się holocaustem lub historią narodu żydowskiego przeczytać powinien.

Hannah Arendt urodziła się w 1906 roku w Linden, w Niemczech. Studiowała filozofię, jej rozprawa doktorska traktowała o miłości u świętego Augustyna. Po wybuchu wojny została internowana Gurs, skąd wyemigrowała do USA i tam też zmarła w 1975 roku. Do jej najbardziej znaczących dzieł, prócz Eichmanna w Jerozolimie zalicza się Kondycję ludzką, Wolę czy Korzenie totalitaryzmu. W 1963 roku ukazało się jej dzieło opowiadające o procesie Adolfa Eichmanna, zbrodniarza wojennego, schwytanego przez Mosad w 1960 roku w Argentynie i przetransportowanego następnie do Izraela.

Eichmann w Jerozolimie z pewnością nie jest książką łatwą. Nie tylko ze względu na tematykę, jaką porusza – również ze względu na styl, w jakim została napisana.

Hannah Arendt zaczyna opowieść bardzo obiecująco, ukazując obraz Domu Sprawiedliwości, w którym sądzony był Eichmann. Przedstawia sędziów oraz publiczność procesu, a następnie płynnie przechodzi do opowieści o oskarżonym.
Niestety tutaj może spotkać czytelnika pierwszy zawód. O samym Eichmannie niewiele się z książki dowiemy. Podano, naturalnie, najważniejsze fakty, jak rok i miejsce urodzenia, krótkie biogramy rodziców i macochy, następnie bardzo wyrywkowo przedstawiono dalsze losy głównego bohatera. Oczywiście książka nie miała być biografią Adolfa Eichmanna, ale chcąc rzetelnie oddać sprawiedliwość jego dalszym losom, należałoby poszukać źródeł mówiących o Eichmannie jako dziecku czy nastolatku – o tym, jaki był i czym kierował się w swoich poczynaniach. Dopiero później dowiemy się, że Eichmann wstąpił do partii, ponieważ nie mógł znaleźć sobie lepszego zajęcia, ale to miało miejsce w 1932 roku, kiedy liczył 26 lat. Co działo się wcześniej?

Całość recenzji: http://www.artefakty.pl/recenzja-eichmann-w-jerozolimie/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dygot

Od bardzo dawna chciałem przeczytać „Dygot”. Po pierwsze dzięki wielu bardzo pochlebnym opiniom i pochwałom osób, których zdanie cenię sobie wysoko. P...

zgłoś błąd zgłoś błąd