Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwiadowcy. Płonący Most

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Zwiadowcy (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
7,9 (6171 ocen i 402 opinie) Zobacz oceny
10
1 146
9
1 044
8
1 541
7
1 465
6
646
5
215
4
67
3
31
2
9
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ranger's Apprentice: The Burning Bridge
data wydania
ISBN
9788360010884
liczba stron
350
słowa kluczowe
zwiadowcy, flangan, przygoda
język
polski
dodała
pszczoolka

Drugi tom bestsellerowej serii Johna Flanagana o Zwiadowcach - kontynuacja losów Willa i jego przyjaciół. Królestwo Araluenu przygotowuje się do wojny z okrutnym baronem Morgarathem. Will, zwiadowca Gilan oraz Horace otrzymują ważne zadanie - wyprawiają się do sąsiadującej z Araluenem Celtii, by wezwać jej władcę na pomoc w walce z najeźdźcą. Gdy docierają na miejsce, ich oczom ukazuje się...

Drugi tom bestsellerowej serii Johna Flanagana o Zwiadowcach - kontynuacja losów Willa i jego przyjaciół.
Królestwo Araluenu przygotowuje się do wojny z okrutnym baronem Morgarathem. Will, zwiadowca Gilan oraz Horace otrzymują ważne zadanie - wyprawiają się do sąsiadującej z Araluenem Celtii, by wezwać jej władcę na pomoc w walce z najeźdźcą.
Gdy docierają na miejsce, ich oczom ukazuje się przerażający widok - wioski Celtii są opustoszałe, wiatr hula po zniszczonych zabudowaniach, na gościńcach zaś królują bandyci. Od wyczerpanej, niemal umierającej z głodu dziewczyny, bohaterowie dowiadują się, że Morgarath uprzedził ich zamiary - zaatakował Celtię, porwał górników, a króla i jego ludzi odrzucił daleko na południe... Gdy Gilan wyrusza z wieściami do Araluenu, Will, Horace i Evanlyn odkrywają, że plan diabolicznego hrabiego jest dalece bardziej wyrafinowany, niż mogliby sądzić.
Tylko dni dzielą Morgaratha od wybudowania mostu, który pozwoli mu przerzucić armię na ziemie królestwa. Nie ma czasu, by poinformować o tym władcę, Will i Horace muszą wziąć sprawę we własne ręcę. Ale spalenie mostu do dopiero początek kłopotów.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 418
scorpius | 2012-07-16
Przeczytana: 15 lipca 2012

Już minęło trochę czasu, odkąd Will, sierota z zamku Redmont wybrany został na ucznia Halta, jednego ze słynniejszych Zwiadowców w całym kraju. Od tego czasu wiele zmian zaszło, zarówno w nim, jak i w około niego. On sam, zaprzyjaźnił się ze swoim odwiecznym wrogiem, który teraz jest jego powiernikiem. Również i Morgarath wprowadza zmiany - koniec tego, wreszcie zburzy (nie) ład panujący pośród Arlueńczyków. Jaką rolę odegra w tej historii tajemnicza dziewczyna o imieniu Evanlyn, oraz co ją łączy z Willem, możecie dowiedzieć się, sięgając po Zwiadowców. Tym razem na celowniku tom drugi.


" - A teraz wybaczcie nam, proszę. Musimy zająć się pewnym drobiazgiem. Trzeba zaplanować wojnę."

Mało kto nie słyszał o serii Zwiadowcy, gdyż to niezwykle popularne książki. Początkowo planowana trylogia, na dzień dzisiejszy - w sprzedaży jest 11 tomów. Przeznaczona dla młodzieży, podbija serca nawet i dorosłych. Co takiego w sobie ma? Wiele, oj wiele...

Po poprzednią część, Ruiny Gorlanu sięgnęłam już dawno. Na początku miałam mieszane uczucia, ale potem wciągnęłam się, i pochłonęłam książkę za jednym zamachem. Zostałam oczarowana, i szkoda tylko, że tak długo zwlekałam z zabraniem się za część drugą, bo niestety - pamięć nie jest niezawodna, a ja po prostu wielu szczegółów nie pamiętałam. Myślę że to troszkę zmieniło moje odczucia co do niej. Niemniej jednak, przyznaję: ma to coś. Przede wszystkim, jest wciągająca. Kto raz zasiądnie, już nie wstanie - chciało by się rzec. I chyba jest to prawdą. Porównując ją do części poprzedniej, od razu zauważyłam że brakuje jej tej magiczności, sekretów i tajemnic - niemniej jednak, jest wspaniała.

Przeczytałam gdzieś, że ta książka jest przewidywalna - i niestety, trudno mi się z tym nie zgodzić. Tak jest w istocie: Płonący Most w wielu miejscach mnie nie zaskoczył. Nie oznacza to jednak, że w ogóle jest pozbawiony jakichkolwiek nieprzewidywalnych sytuacji, przeciwnie. Wszystko dzięki temu, że John Flanagan wie, jak zachęcić czytelnika - i stosuje zwroty akcji. Jest to w każdej książce zabieg konieczny.

Jednak tym, co oczarowało mnie w Zwiadowcach była owa tajemniczość. Troszkę jej tu zabrakło, ale mimo wszystko Płonący Most jest dobry, bardzo dobry. Ciekawą sprawą są opisy, czasem długie, które - wcale nie nużą. Naprawdę! Bardzo nie lubię flakowatych opisów. Na pierwszy rzut oka można by stwierdzić że te takie są - ale nie jest to prawdą, bowiem powiedziałabym że są idealnie skrojone.
Podoba mi się również to, że nie jest to po prostu fantastyka, lecz połączenie trzech rzeczy które współgrają ze sobą idealnie: fantastyka + historia + humor = Zwiadowcy
Tak, nie mogę powiedzieć że jest to powieść historyczna, jednak jakąś jej cząstkę zawiera. Flanagan świetnie przedstawia nam średniowieczne czasy, wplatając pomiędzy nie nutkę tajemnicy zmieszaną ze śmiesznymi tekstami. Połączenie idealne? Tak!

Nie będę was zanudzała: zabierzcie się za serię jeśli możecie. Nie będziecie żałować, a będzie to miło spędzony czas. Zwiadowcy to wręcz idealna pozycja dla wszystkich laików fantastyki, lecz nie tylko. Gorąco polecam!

"-Brak wiary w siebie jest jak choroba, jeśli stracisz nad nim panowanie, twoje wątpliwości staną się rzeczywistością."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podróż zimowa

Juame Cabre w nieco innej formie- książka jest zbiorem opowiadań. Jak zawsze u tego autora, który jest moim mistrzem słowa, spotykamy się z prawd...

zgłoś błąd zgłoś błąd