Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Shantaram

Shantaram

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maciej Mazan
tytuł oryginału
Shantaram
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788324700158
liczba stron
688
słowa kluczowe
Indie
język
polski
typ
papier
dodała
Klaudia
8,08 (700 ocen i 108 opinii)

Opis książki

Szeroko zakrojona powieść przygodowo-podróżnicza z akcją w Indiach. Opowiada prawdziwą historię samego autora: buntownika i pisarza, będącego na bakier z całym światem. Po brawurowej ucieczce z australijskiego więzienia znajduje schronienie w slumsach Bombaju, gdzie pracuje jako lekarz, a potem, wciąż niesyty wrażeń, wiąże się z miejscową mafią. Powieściowy majstersztyk: inteligentny, sensacyjny,...

Szeroko zakrojona powieść przygodowo-podróżnicza z akcją w Indiach. Opowiada prawdziwą historię samego autora: buntownika i pisarza, będącego na bakier z całym światem. Po brawurowej ucieczce z australijskiego więzienia znajduje schronienie w slumsach Bombaju, gdzie pracuje jako lekarz, a potem, wciąż niesyty wrażeń, wiąże się z miejscową mafią. Powieściowy majstersztyk: inteligentny, sensacyjny, romantyczny, zabawny, pełen szczegółów z życia codziennego w Indiach. Pochwała mądrości cywilizacji Wschodu, która potrafi przynieść ukojenie, jakiego próżno szukać na Zachodzie.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2008

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1164
Agnieszka | 2014-10-26
Przeczytana: 25 października 2014

„W więzieniu przeżyć musi nie tylko ciało, muszą przetrwać także charakter i serce. Jeśli któreś z nich zostanie złamane lub zabite, pod koniec wyroku z więzienia wychodzi żywe ciało, lecz nie można powiedzieć, że wychodzi człowiek”. Str. 308.

„Shantaram” to książka olbrzymich rozmiarów. Treść, która wypełnia karty tej powieści jest niezwykła, dlatego pozwoliła mi przenieść się na długie dni do świata, który w niczym nie przypomina miejsca, w którym żyję na co dzień. Gregory David Roberts, Australijczyk uzależniony od heroiny, osadzony za napad z bronią w ręku w australijskim więzieniu, z którego uciekł do Indii wykorzystując nieuwagę i rutynę strażników więziennych postanowił spisać swoją historię na kartach tej książki. Historię wyjątkową, przepełnioną ciekawymi, ale i niezwykle niebezpiecznymi zdarzeniami, złymi i dobrymi doświadczeniami, historię, która fascynuje, ale chwilami również niepokoi i szokuje.

„Shantaram” to porywająca i intrygująca powieść o nietuzinkowej miłości...

książek: 2384
BagatElka | 2014-09-19

Książka wielka pod każdym względem ,zarówno z uwagi na wymiary,ilość stron ale przede wszystkim z uwagi na zawartość.
Piękna,wielowątkowa opowieść ,w której jest mnóstwo kontrastów,znakomicie przedstawione dwa światy- biedy i bogactwa,różnorodność charakterów i miłość.
Miłość,która towarzyszy nam od początku aż po kres.
To niezapomniana przygoda ,o której pamięta się po wielu latach.

książek: 112
mamuna | 2010-11-10
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2010

Są takie książki, które się pochłania, które dalej chodzą po głowie gdy odłoży się je na półkę, by wkrótce do nich wrócić. To jedna z nich.
Wciągająca, zabawna, wzruszająca powieść o świecie (i życiu) tak odmiennym od tego, który znamy. Bardzo przyjemna lektura, którą mogę polecić z czystym sumieniem.

Szkoda tylko, że samo tłumaczenie jest średnie: duża dowolność w tłumaczeniu imion i nazw - jakby autorka nie mogła się zdecydować czy operuje oryginalną pisownią czy spolszczoną - w praktyce stosuje obie opcje, co wprowadza zamieszanie, brak konsekwencji w tłumaczeniu, kalki z języka angielskiego, zdania kompletnie niezrozumiałe (nie mówię tu o zamierzonym efekcie, po prostu tłumacz czasem ma problemy ze zdaniami wielokrotnie złożonymi).
Poza tym Wydawnictwo Świat chyba nie postarało się o jakąkolwiek korektę tekstu - błąd na błędzie...

książek: 296
Mya | 2011-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 2011 rok

Książkę dostałam od przyjaciółki na urodziny, miała mnie inspirować. Tak się złożyło, że zanim ja po nią sięgnęłam, to przeszła przez całkiem spory krąg znajomych i wszyscy byli nią autentycznie zachwyceni, pochłaniali ją w kilka dni, opowiadając o nieprzespanych nocach. A ja jestem chyba jakaś inna, bo... nie zdołałam przez nią przebrnąć. Fakt,znalazłam w niej takie strony, które były dla mnie przyjemnością, jednak natłok pseudo filozoficznych bzdur kompletnie zabił dla mnie tę pozycję. Przykro mi, ale wielkie rozczarowanie, niestety.

książek: 614
a_linq | 2012-03-10
Przeczytana: 12 marca 2012

Słyszałam o tej książce dużo, potem trudno było dostać, nie było w księgarniach, potem zapisałam się do długaśnej kolejki w wypożyczalni i w międzyczasie kupiłam ją dla brata i bratowej, która się do niej przyssała.

Od pierwszych słów smakowałam język, zdania, opisy. Indie to nie jest kraj jak Prowansja czy Toskania, ostatnie samograje pisarskie. Łatwo się pisze o pięknie krajobrazu, kuchni i prostych ludzkich relacjach, które przynoszą zdrowie i ukojenie sercu. Owszem, są takie książki jak te Divakaruni i innych pisarek pochodzenia indyjskiego, pełne zapachów, przypraw, tajemnic i kobiecych uczuć. Kocham je. Ale ta książka jest inna: męska i opowiada o slumsach, mafii, prostytutkach i innych nizinach społecznych w których bohater się obraca. Ale pisze o nich z takim pieknem, miłością i człowieczeństwem.

Sam bohater to alter ego pisarza, który uciekł z więzienia do Indii. W więzieniu znalazł się za rozboje, do których zmusił go narkotyczny nałóg. Psychiczny i moralny rozbitek uczy si...

książek: 0
| 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane

Zauważyłam, że książka Robertsa ma swoich zwolenników i przeciwników. Ja przyznaję, że nie poczułam się zachęcona opisem wydawcy na okładce. Uciekinier z więzienia? Mafia? Ktoś mi to jednak polecił, mówiąc, żebym przeczytała chociaż kilka stron. Wystarczyła jedna... Nieważne na ile autor opisuje własne życie, na ile zmyśla. Indie też nie każdego muszą interesować. Do mnie w tej książce trafiły dwie rzeczy. Pierwsza: to, jak ludzie żyjący w tak strasznych warunkach jak indyjskie slumsy, potrafią mimo to kochać życie, pomagać sobie nawzajem. Druga rzecz: przemiana bohatera. To, co przeżył, z czym się zetknął, zupełnie go odmieniło.
Shantaram to przede wszystkim książka mądra, pokazująca, co jest w życiu ważne. Nie zapomina się o niej w parę minut po przeczytaniu ostatniej strony. Coś z niej we mnie pozostało, a chyba o to chodzi w literaturze - by pozostał ślad.

książek: 2720
eR_ | 2014-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2014

To była miłość od pierwszego zajrzenia.
Przywodzi na myśl podobną w odbiorze książkę"Papillon".
Sceneria równie egzotyczna i również daje do myślenia.
Z całej książki szczególnie jedno zdanie utkwiło mi w pamięci
,że w Indiach może i nie wynaleziono miłości,ale doprowadzono ją tu do perfekcji.

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-02-29
Przeczytana: 29 lutego 2012

Co tu dużo pisać...świetna powieść.Historia,która zdarzyła się naprawdę,piękno i brzydota Indii,romantyczna miłość.

książek: 347
fiona | 2013-02-04

Kolejna literacka porażka.Jedna z najgorszych książek jakie czytałam o Indiach.Reklama dźwignią handlu:)

książek: 888
Tomek | 2011-08-14
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 13 sierpnia 2011

Chyba jeszcze nigdy nie czytałem takiej książki, która jak ta, wpływałaby na moją wyobraźnię. Indie, widoki, zapachy, co tu dużo gadać. Trzeba samemu tego doświadczyć. Zastanawiałem się nad oceną powieści, jeszcze zanim skończyłem ją czytać. Były chwile, że dałbym jej spokojnie pełną piątkę, ale były także momenty, że trochę mnie nudziła. Szczególnie było tak, już po połowie powieści, bo faktycznie pierwsza połowa byłe ciekawsza, barwniejsza, humorystyczna. Bo w pewnych momentach autor trochę się zbyt mądrzył, i strony były przegadane. Dlatego mocne cztery, będzie dla tej pozycji jak najbardziej sprawiedliwe.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd