Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Shantaram

Cykl: Shantaram (tom 1)
Wydawnictwo: Świat Książki
8,1 (872 ocen i 128 opinii) Zobacz oceny
10
187
9
245
8
184
7
130
6
53
5
37
4
7
3
20
2
6
1
3
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Maciej Mazan
tytuł oryginału
Shantaram
data wydania
ISBN
9788324700158
liczba stron
688
słowa kluczowe
Indie
język
polski
dodała
Klaudia

Inne wydania

Szeroko zakrojona powieść przygodowo-podróżnicza z akcją w Indiach. Opowiada prawdziwą historię samego autora: buntownika i pisarza, będącego na bakier z całym światem. Po brawurowej ucieczce z australijskiego więzienia znajduje schronienie w slumsach Bombaju, gdzie pracuje jako lekarz, a potem, wciąż niesyty wrażeń, wiąże się z miejscową mafią. Powieściowy majstersztyk: inteligentny,...

Szeroko zakrojona powieść przygodowo-podróżnicza z akcją w Indiach. Opowiada prawdziwą historię samego autora: buntownika i pisarza, będącego na bakier z całym światem. Po brawurowej ucieczce z australijskiego więzienia znajduje schronienie w slumsach Bombaju, gdzie pracuje jako lekarz, a potem, wciąż niesyty wrażeń, wiąże się z miejscową mafią. Powieściowy majstersztyk: inteligentny, sensacyjny, romantyczny, zabawny, pełen szczegółów z życia codziennego w Indiach. Pochwała mądrości cywilizacji Wschodu, która potrafi przynieść ukojenie, jakiego próżno szukać na Zachodzie.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2008

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6745)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 469
Kiwi_Agnik | 2016-05-06
Przeczytana: 06 maja 2016

"Kiedy jesteśmy młodzi sądzimy, że cierpienie to coś, co ktoś nam może zdać. Kiedy przybywa nam lat wiem już, że prawdziwe cierpienie mierzy się tym, co nam odebrano"

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami powieść "Shantaram" to nadzwyczaj niezwykła, barwna i dynamiczna lektura, o podróży przez życie, o ludziach, którzy na zawsze je zmieniają, o ludzkim losie, który przynosi ciągłe zmiany, o zmianach, które rodzą przyzwyczajenie i miłość, o miłości, która budzi się nagle i nigdy nie gaśnie, o przyjaźni, która pomaga i ratuje, o poświęceniu, odwadze i odkupieniu.

To książka, w której "widzimy" żywe i egzotyczne kolory Indii,"czujemy" zapachy i smaki indyjskiej kuchni, "dotykamy" materiału sari i lungi, oraz "słyszymy" muzykę Orientu, a asymilacja głównego bohatera nas zdumiewa.

Książkę czytałam prawie dwa tygodnie, lecz uwiodła i pochłonęła mnie tak bardzo, że czytając zapominałam o tym, że "kręci się" świat i warto, zdecydowanie warto jej było poświęcić tyle czasu.

Zatem polecam...

książek: 5832
allison | 2016-06-06
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane, Orient
Przeczytana: 06 czerwca 2016

Po przeczytaniu tej powieści mam mieszane uczucia.
Na pewno nie można odmówić fabule dziwnego magnetyzmu, który przyciąga czytelnika, jednak z ręką na sercu muszę przyznać, że przy niektórych fragmentach najzwyczajniej w świecie się nudziłam. Nie ma wielu takich dłużyzn, ale się zdarzają (przynajmniej w moim odczuciu).

Zbeletryzowana historia z życia autora jest interesująca, odsłania różne kulisy życia w Bombaju, zwłaszcza w jego najbiedniejszych dzielnicach, do których nie trafiają turyści (chyba, że są miłośnikami ekstremalnych przeżyć lub znajdują się tam przypadkiem).
Relacje tytułowego bohatera z Hindusami układają się w barwną opowieść o kulturze, historii i religii kraju pełnego kontrastów. To na pewno największa zaleta tej napisanej z rozmachem powieści.

Sporo fragmentów to rozmowy głównego bohatera-narratora z różnymi ludźmi oraz jego refleksje nad światem i człowiekiem. Przy ich lekturze znów miałam ambiwalentne odczucia, bo obok dojrzałych i głębokich dyskusji...

książek: 287
Defenestracja | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane

Bardzo uroczy przykład grafomanii. Grafomanii w wydaniu męskim, więc niemal nierozłącznej z potężną mitomanią. I wszystko byłoby OK, gdyby nie wzdęcia, od których książka niezdrowo spuchła. A przyczyną tej niestrawności jest okołoezoteryczne bredzenie, charakterystyczne dla powierzchownego zachłyśnięcia się wschodnią mentalnością przez zachodni (i bezkrytyczny) umysł.

książek: 1835

„W więzieniu przeżyć musi nie tylko ciało, muszą przetrwać także charakter i serce. Jeśli któreś z nich zostanie złamane lub zabite, pod koniec wyroku z więzienia wychodzi żywe ciało, lecz nie można powiedzieć, że wychodzi człowiek”. Str. 308.

„Shantaram” to książka olbrzymich rozmiarów. Treść, która wypełnia karty tej powieści jest porywająca i pozwoliła mi przenieść się na długie dni do świata, który w niczym nie przypomina miejsca, w którym żyję na co dzień. Gregory David Roberts, Australijczyk uzależniony od heroiny, osadzony za napad z bronią w ręku w australijskim więzieniu, z którego uciekł do Indii wykorzystując nieuwagę i rutynę strażników więziennych postanowił spisać swoją historię na kartach tej książki. Historię wyjątkową, przepełnioną ciekawymi, ale i niezwykle niebezpiecznymi zdarzeniami, złymi i dobrymi doświadczeniami, historię, która fascynuje, ale chwilami również niepokoi i szokuje.

„Shantaram” to wyborna i szalenie intrygująca powieść o nietuzinkowej miłości...

książek: 3600
BagatElka | 2014-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka wielka pod każdym względem ,zarówno z uwagi na wymiary,ilość stron ale przede wszystkim z uwagi na zawartość.
Piękna,wielowątkowa opowieść ,w której jest mnóstwo kontrastów,znakomicie przedstawione dwa światy- biedy i bogactwa,różnorodność charakterów i miłość.
Miłość,która towarzyszy nam od początku aż po kres.
To niezapomniana przygoda ,o której pamięta się po wielu latach.

książek: 599
Marcin | 2016-06-05
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem "Shantaram" jednym tchem, by stwierdzić, że to...wielki czytelniczy humbug!!! Rzecz to z pewnością znakomicie napisana, bohaterowie aż zbyt wyraziści, archetypiczni niemal, sama zaś postać tytułowa to ktoś na miarę "Dobrego" Łysiaka, swego rodzaju człowiek ideał (mimo że bandyta, ale takie są przecież dzisiejsze ideały). Można by po gombrowiczowsku powiedzieć, że "Shantaram" to przykład złej literatury, która udaje dobrą, literatury popularnej, która ma ambicję być literaturą "wysoką". I tu właśnie jest sedno problemu, bo nawet jeśli jest to literatura, która w taki sposób udaje coś czym nie jest, to z jakże wielką robi to gracją, z jaką maestrią i z jakim polotem... I właśnie za tą misterną grę pozorów, pod warunkiem zatracenia się w niej i upodobania sobie takiej oto banalnej mistyfikacji, że coś jest dobre, mimo że przecież wcale takie nie jest, można "Shantaram" polubić, a kto wie, może i pokochać. Sam przecież nie wiem jeszcze czy nie pokuszę się o lekturę...

książek: 2250

Dawno nie czytałam tak dobrej książki.
Fabuła skreślona z rozmachem i lekkością.
Warsztat literacki - rewelacyjny.
Po lekturze wielu pomniejszych dziełek w ostatnich czasach, czytanie "Shantaram" było prawdziwą ucztą intelektualną i duchową.
Jest w niej wszystko.
Indie. Bombaj. Miasto świata. Miasto nędzarzy, bogaczy i mafiozów. Hindusów i cudzoziemców. Tolerancji i krwawych rozliczeń. Poznajemy je wszystkie.
Wielkie przyjaźnie.
Wielka miłość.
Bogactwo wątków, od którego kręci się w głowie, a jednak wszystko zgrabnie ułożone w monumentalną całość.
Książka skłoniła mnie do wielu przemyśleń.
Główny bohater jest więźniem, który uciekł.
Robi rzeczy niekwestionowanie dobre - leczy za darmo ludzi w slumsach, wspomaga biednych, względem swoich przyjaciół jest lojalny za cenę życia.
Z drugiej strony jest uwikłany w świat mafii, szemranych interesów - produkcja fałszywych dokumentów, przemyt broni, handel czarnorynkową walutą...
Sam nieraz snuje rozważania na temat dobra i zła.
Ukazuje...

książek: 832
Anna | 2016-06-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 03 czerwca 2016

"Kiedy jesteśmy młodzi, sądzimy, że cierpienie to coś, co ktoś nam może zadać. Kiedy przybywa nam lat wiemy już, że prawdziwe cierpienie mierzy się tym, co nam odebrano."

„Shantaram” Gregorego Davida Robertsa to burzliwe dzieje utalentowanego australijskiego pisarza, który jako młody człowiek pogubił się w życiu i popełnił wiele błędów. Rozpadło się jego małżeństwo. Stracił rodzinę, utracił córkę. Uzależnił się od heroiny. Z imitacją broni dokonał serii napadów rabunkowych. Został schwytany i skazany na 19 lat więzienia. Po kilku latach udało mu się zbiec. Dzięki pomocy przyjaciół wyjechał do Indii. Zamieszkał w slumsach Bombaju. Pokochał ten kraj. Człowiek z zachodu pokochał ludzi ze wschodu. I oni go pokochali. Leczył ich rany nie oczekując zapłaty. Oni dzielili się z nim przysłowiowym kawałkiem chleba oraz wszystkim co udało im się zdobyć. Ścigany listem gończym cały czas musiał uważać, aby nie popaść w konflikt z prawem. Czy dlatego wstąpił do mafii ? Pracował jako przemytnik....

książek: 341
Mya | 2011-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2011
Przeczytana: 2011 rok

Książkę dostałam od przyjaciółki na urodziny, miała mnie inspirować. Tak się złożyło, że zanim ja po nią sięgnęłam, to przeszła przez całkiem spory krąg znajomych i wszyscy byli nią autentycznie zachwyceni, pochłaniali ją w kilka dni, opowiadając o nieprzespanych nocach. A ja jestem chyba jakaś inna, bo... nie zdołałam przez nią przebrnąć. Fakt,znalazłam w niej takie strony, które były dla mnie przyjemnością, jednak natłok pseudo filozoficznych bzdur kompletnie zabił dla mnie tę pozycję. Przykro mi, ale wielkie rozczarowanie, niestety.

książek: 1922

RECENZJA PREMIEROWA
Była to największa książka jaką w życiu czytałam! A czytałam sporo. Dostojewski jest duży, ale 'Shantaram' zdumiewa tym, że wygląda opaśle. To piękne wydanie, ale biorąc je w ręce zastanowiłam się, jak długo zajmie mi czytanie jej. Ale gdy tylko zaczęłam czytać, to pozbyłam się tego zmartwienia, bo książkę czyta się szybko. Ja uporałam się z nią w 3 dni!
Jest to pełna dynamizmu, miejsc jakich nie znajdziemy w żadnej innej książce i ciekawych postaci, niczym z Bonda, opowieść o Australijczyku, który uciekł z więzienia i zamieszkał w Bombaju. Autor opowiada o sobie, o swoim życiu i swoich niewiarygodnych przygodach, jak to jest wyjaśnione.
Książka jest niewiarygodnie dynamiczna, barwna i po prostu ciekawa. Akcja goni akcję, a wraz z bohaterem idziemy do miejsc, których nie ma w innych powieściach fabularnych. Może w reportażach: slumsy, nielegalna 'apteka' leków prowadzona przez trędowatego, indyjskie więzienie, dom publiczny dla ekskluzywnych klientów z...

zobacz kolejne z 6735 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd