Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: Muza
6,69 (2010 ocen i 191 opinii) Zobacz oceny
10
72
9
154
8
292
7
628
6
514
5
230
4
45
3
58
2
8
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hashiru koto-ni tsuite kataru toki-ni boku-no kataru koto / 走ることについて語るときに僕の語ること
data wydania
ISBN
9788374958066
liczba stron
192
język
polski
dodał
Arek

W roku 1982 Haruki Murakami sprzedał jazzowy bar i poświęcił się pisaniu, a chcąc utrzymać się w formie, zaczął biegać. Po roku treningów przebiegł samodzielnie z Aten do Maratonu. Od tamtej pory zaliczył dziesiątki maratonów i kilka triatlonów, pisząc między wyczynami kilkanaście cieszących się ogromnym uznaniem książek. O czym mówię? rozważa wpływ biegania na swoje życie i przede wszystkim...

W roku 1982 Haruki Murakami sprzedał jazzowy bar i poświęcił się pisaniu, a chcąc utrzymać się w formie, zaczął biegać. Po roku treningów przebiegł samodzielnie z Aten do Maratonu. Od tamtej pory zaliczył dziesiątki maratonów i kilka triatlonów, pisząc między wyczynami kilkanaście cieszących się ogromnym uznaniem książek. O czym mówię? rozważa wpływ biegania na swoje życie i przede wszystkim na pisarstwo. Książka ta jest po części rejestrem treningów, dziennikiem intymnym, pamiętnikiem z podróży, a po części wspomnieniami. Obejmuje czteromiesięczny okres przygotowań do Maratonu Nowojorskiego z roku 2005. Świat Murakamiego oglądany przez soczewkę biegania jest na zmianę zabawny i otrzeźwiający, radosny i filozoficznie zadumany, ale nade wszystko odkrywczy - zarówno dla tych, którzy biegają i nie czytają i dla tych, którzy czytają i nie biegają.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MUZA, 2010

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/?module=okladki&id=42081

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 622
Małgorzata | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 21 czerwca 2012

Każdy z nas, a co najmniej większość ma jakąś pasję. Nieważne co to takiego, większość ludzi ma jakieś zajęcie, rzecz, czynność, którą robi bo lubi, do której nikt go nie zmusza i która czyni go szczęśliwym, sprawia mu przyjemność. Dla mnie bez wątpienia takim zajęciem jest czytanie, ale nie tylko. Może chociaż bieganie nie jest (jeszcze) moją pasją, to jednak od czasu do czasu, o poranku, lubię wstać wcześniej, wskoczyć w sportowe buty i pobiegać. Chociaż biegam zupełnie amatorsko, to jest to coś, co sprawia mi przyjemność i co robię, bo lubię, coś, do czego nikt mnie nie zmusza.

O czym mówi Haruki Murakami, kiedy mówi o bieganiu? Na pewno nie mówi nam wtedy: Biegajcie, bo bieganie jest zdrowe. Biegajcie, bo jest wspaniałe. Takich słów w jego książce nie znajdziemy. Bo pasja to coś, do czego nikt nas nie zmusza, nie mówi: rób to, bo to jest dobre dla Ciebie. Sami doskonale wiemy, co uczyni nas szczęśliwymi, z czym czujemy się dobrze. Takie właśnie jest bieganie dla Murakamiego. Jego książka to jego własny pamiętnik, opublikowany jakby uzupełnienie do jego wcześniejszych powieści. To opowieść o jego pasjach, marzeniach, rzeczach, które czynią go szczęśliwym. Jest to pewna forma autobiografii, chociaż nie do końca odzwierciedlająca całe jego życie – bo Haruki pisze w niej głównie o bieganiu właśnie i o tym, jaki wpływ na jego życie to bieganie wywarło.

Przyznam szczerze, że jest to pierwsza książka Murakamiego, jaką przyszło mi przeczytać. Z jego twórczością nie miałam jeszcze do czynienia, zawsze do półki w księgarni z tego powieściami podchodziłam jakby od niechcenia, czując, że coś bym przeczytała, dochodząc w końcu do wniosku, że jednak nie. Cały czas jednocześnie nie dawało mi spokoju pytanie: co takiego w tych książkach jest, że zdobyły taką popularność? Coś przecież musi być na rzeczy. „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” nie wpadło w moje ręce jednak przypadkiem – ponieważ sama od czasu do czasu biegam, chciałam tę książkę przeczytać. Doszłam też do wniosku, że to będzie doskonały wstęp do poznania twórczości tego popularnego japońskiego pisarza.

Teraz, odkładając ją w końcu na półkę, mam ochotę w tej właśnie chwili założyć buty i biec. Po prostu. Chociaż nie ma tam ani słowa o tym, jakie bieganie jest zdrowe (przecież wszyscy o tym doskonale wiemy!), jak wspaniale wpływa na sylwetkę (o tym też wiemy). Dla mnie, po lekturze tej książki bieganie jest czymś, co zmienia nas nie fizycznie, choć to na pewno efekt uboczny, ale przede wszystkim mentalnie. Coś, co pozwala nam zmierzyć się z problemami, o ile takie są, co pozwala zapomnieć o zmartwieniach, w końcu coś, co robimy, bo chcemy, co lubimy, bo tak czujemy.

Sięgnęłam po tę książkę również mając nadzieję na to, że da mi odrobinę motywacji. Może nie spodziewałam się tego specjalnie po tej książce, że powie mi: Idź, biegnij. I tak też nie zrobiła. Ale jednak moje oczekiwania co do niej zostały spełnione. Zaspokojone. Bo zamiast słów „biegaj” dała mi coś innego – zrozumienie, po co robią to inni. Co nimi kieruje. Co kieruje Harukim Murakamim, po co on w ogóle biega? I wiecie co? Robi to dokładnie z tego samego powodu, co ja. Bo lubi. Chociaż bez wątpienia jest bardziej doświadczonym biegaczem niż ja, to właśnie to jedno nas łączy.

Co do twórczości Murakamiego – teraz wiem, że obok jego książek obojętnie nie przejdę. Nie odłożę już żadnej na półkę, mówiąc: nie, to jednak nie dla mnie. Cieszę się jednak, ze to właśnie ta książka wpadła pierwsza w moje ręce. A czy polecam? I komu? Na pewno nie osobom, które nie biegają i które nie czytają książek. Bo to będzie dla takich osób jedna wielka nuda. Dla tych, którzy czytają a nie biegają?... Hm… można spróbować, ale nic nie obiecuję. Ale jeśli ktoś biega i choć odrobinę na pojęcie o tym i rozumie, o czym piszę ja i o czym Murakami – książka obowiązkowa. Ja jestem naprawdę pod wrażeniem.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/07/o-czym-mowie-kiedy-mowie-o-bieganiu.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jesteś moja

Lucy Wakefield to wykształcona kobieta, która pnie się po szczeblach kariery. Niestety w życiu prywatnym nie wiedzie jej się tak jak by sobie tego życ...

zgłoś błąd zgłoś błąd