Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Umarłe dusze

Tłumaczenie: Marta Czub
Wydawnictwo: Amber
5,42 (113 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
7
7
14
6
33
5
22
4
12
3
11
2
6
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dead Souls
data wydania
ISBN
9788324135806
liczba stron
285
słowa kluczowe
Horror, Gore, Klątwa
język
polski
dodała
Lenalee

Ten list oznacza wybawienie. Osiemnastoletni Johnny nigdy wcześniej nie słyszał o człowieku, który zapisał mu ogromny majątek, ale cieszy się, że dzięki niemu może wreszcie uciec z piekła, jakim jest jego życie. Lecz wkrótce dowie się, jak wygląda prawdziwe piekło. Pozna prawdę o swym dziedzictwie i swym dobroczyńcy - kapłanie straszliwych ceremonii krwi i szaleństwa...

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/sensacja-...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/sensacja-...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (214)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 712
Reckless Bastard | 2013-03-24
Na półkach: Przeczytane, Laimo, Michael
Przeczytana: 23 grudnia 2012

4/10 – MOŻE BYĆ

Osiemnastoletni Johnny Petrie otrzymuje w spadku spory majątek, który jawi mu się jako szansa ucieczki przed dotychczasowym życiem. Życiem niełatwym, spędzanym w otoczeniu uciekającego w alkoholizm ojca oraz dominującej fanatyczki religijnej jaką jest jego matka. Problem w tym, że chłopak nie wie kim jest tajemniczy Benjamin Conroy, którego został spadkobiercą. Nie zdaje sobie też sprawy, że błogosławieństwo jakim zdaje się być dla niego spadek, jest tak naprawdę kluczem do jego dziedzictwa oraz drogą do najgorszego koszmaru.

Jeśli rozpatrywać „Umarłe dusze” tylko i wyłącznie jako horror z rodzaju gore, to wypada on całkiem dobrze. Szczególnie w drugiej części powieści jest sporo akcji, pełnokrwistych (dosłownie) opisów i co najważniejsze mocno objawia się niepokojący klimat szaleństwa. Znacznie gorzej książka Michaela Laimo prezentuje się w warstwie czysto fabularnej, w której momentami zgrzyta zarówno pod względem oryginalności jak i sensowności niektórych...

książek: 908
Lenalee | 2010-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2010

Nudzi mnie to, że w niektórych horrorach występuję zawsze te same motywy. Śmierć, krew i seks. Myślałam, że ta książka będzie inna i trochę bardziej mnie zaciekawi, ale niestety myliłam się. Co prawda nie było źle, ale czytać non stop o tym samym? Bez przesady, można usnąć. Mimo wszystko lektura nie pójdzie na stos, gdyż nie była tak kompletnie beznadziejna. Niektóre momenty naprawdę mnie zainteresowały. Ciekawie opisane rytuały do Ozyrysa, który tak właściwie Ozyrysem nie był. Szukałam w tej książce czegoś, co podziała mi na psychę, a nie obrzydzi lub rozśmieszy. Zawiodłam się. Niemniej jeżeli ktoś lubi w książkach motywy obrzędów do bogów, śmierć, krew (cała masa krwi), poodcinane kończyny oraz inne, równie często spotykane w innych książkach rzeczy, no to zapraszam.

książek: 56
Catri | 2014-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Sięgnełam na chybił trafił z biblioteki na półkach gdzie są horrory.
Okładka mnie zaciekawiła i opis, ale to co przeczytałam...
Dla mnie to nie jest horror tylko czysty chory zmysł autora. Książka przerażająca i dziwna. Rytuał? Nagość w rodzinie przy rytuale? I to piórko ? Nigdy takiej dziwnej książki nie czytałam. Choć ma te swoje plusy bo mnie troche przestraszyła, czytając to w nocy miałam różne myśli. Czy warta jest polecenia? Moim zdaniem nie zupełnie. Nie przypadł mi do gustu. Jak ktoś chce na nudne wieczory przeczytać "dziwne zdarzenia rodziny Johnnego" i mieć troche dreszczyku to ksiązka idealna, ale jako tako...nie jest zachwycająca.

książek: 723
Suomi | 2015-08-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Niestety autor zaprzepaścił genialny pomysł na horror na miarę samego Kinga - zapraszam na recenzję na blogu http://suomianne.blogspot.com/2015/08/umare-dusze-michaela-laimo-recenzja.html ;)

książek: 15955
betina360 | 2014-01-28
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 28 stycznia 2014

Ciekawy i wciagajacy horror.Fajny opis rytualow i zywych trupow tak obrazowy jakby sie tam bylo i to widzialo.Dobra i ciekawa ksiazka.

książek: 52
Angel_ | 2012-06-18
Przeczytana: 04 lutego 2012
książek: 93
Musicxd | 2016-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2016

Opinia zawiera spojlery!
Conroy Hause, Wellfield, 24 sierpnia 1988 r. Rok po narodzinach swojego najmłodszego syna, Bryana, pastor Benjamin Conroy przygotowuje swoją rodzinę do rytuału. Człowiek ten jest wierzy, że dzięki modlitwie do egipskiego boga Ozyrysa, którego Jezus Chrystus poprosił o pomoc przy zmartwychwstaniu korzystając z zaklęcia z Księgi Umarłych przed ukrzyżowaniem, i skomplikowanemu rytuałowi uda mu się zapewnić sobie i swojej rodzinie wieczność w świecie astralnym. Niestety przy rytuale jego syn, trzynastoletni Daniel, popełnia błąd, który skutkuje chorobą Faith, wyzwoleniem żądz osiemnastoletniej Elizabeth i napadem nastolatków na Daniela. Przy okazji Benjamin morduje Helen Mackey i okalecza jej syna, Davida. Syn Billa Clarksona, Eddie znalazł się w wiejskim domu Conroyów w czasie krwawej masakry i uratował małego Bryana.
Siedemnaście lat później mieszkający w Nowym Yorku z rodzicami, John Petrie, syn asystentki w kancelarii prawnej, Mary oraz robotnika portowego...

książek: 708
Agata | 2013-04-24
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2011
Przeczytana: 14 czerwca 2011

Książka wydaje się być jednym wielkim opisem morderstwa i działania dziwnych sił nadnaturalnych.Choć w trakcie czytania wydawała mi się straszna teraz po czasie już mrok nie których morderczych scen przygasł , jednak pamiętałam by nie czytać tej książki po ciemku . Bardzo wpływała na wyobraźnie w trakcie czytania. Opisy z jednej strony wydawały się takie rzeczywiste jak by stało się gdzieś z boku i oglądało całą scenę. Może to przez opisy śmierci które w trakcie czytania wydawały mi się takie straszne moja ocena tej książki została odrobinę podniesiona. Jednak jeśli chodzi o rytuały wątek wydawał się ciekawy . Całość po takim czasie mogę ocenić jako opowieść pozostawiającą ślad w pamięci człowieka, który pierwsze spotkanie z gatunkiem horroru napotkał właśnie z tą książką . Wydała ona mu się nie co przerażająca i w pewnej chwili przytłoczyła ją.

książek: 298
Aleksandra | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka przerażająca, mroczna i specyficzna (by nie powiedzieć "dziwna") a momentami wręcz przytłaczająca. Nie moje klimaty.

książek: 4
MCezar | 2015-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2015

Dobry pomysł ale wykonanie mogłoby być lepsze. Nie ma spektakularnych zwrotów akcji a następnych wydarzeń można się spodziewać. Poza tym za dużo krwi, "miażdżenia czaszek" i tandetnych zombie jak na mój gust :P. Jednak mimo wszystko przeczytanie tej książki było wartym doświadczeniem.

zobacz kolejne z 204 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd