Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobry zabójca

Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
6,66 (748 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
49
8
95
7
245
6
193
5
73
4
21
3
18
2
7
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Good Guy
data wydania
ISBN
9788373598157
liczba stron
384
język
polski
dodał
gall21

Tim Carrier, murarz, nie aspirował do mało zabawnej roli płatnego mordercy. Został nim przypadkiem. Sączył piwo w barze, gdy jakiś facet wziął go za zakontraktowanego człowieka od mokrej roboty. Tim nie zorientował się w porę i nie wyprowadził nieznajomego z błędu. Ani się obejrzał, jak został przy stoliku z dziesięcioma tysiącami dolarów i zleceniem. Zabić kobietę ze zdjęcia, Lindę Parquett....

Tim Carrier, murarz, nie aspirował do mało zabawnej roli płatnego mordercy. Został nim przypadkiem. Sączył piwo w barze, gdy jakiś facet wziął go za zakontraktowanego człowieka od mokrej roboty. Tim nie zorientował się w porę i nie wyprowadził nieznajomego z błędu. Ani się obejrzał, jak został przy stoliku z dziesięcioma tysiącami dolarów i zleceniem. Zabić kobietę ze zdjęcia, Lindę Parquett. A potem pojawił się prawdziwy zabójca. Carrier postanowił odwołać zlecenie i zapłacić Kraitowi, podszywając się pod animatora całej akcji. Nie przypuszczał, że zdrowo szurnięty morderca weźmie na cel jego? Nieoczekiwanie Tim zaczyna dzielić los Lindy. Krait, cierpiący na nerwicę natręctw i spędzający życie na pielęgnowaniu rozmaitych obsesji, nie ma zamiaru porzucić raz nagranej roboty. Kto naprawdę zlecił morderstwo i dlaczego Linda ma zginąć? Odpowiedzi na te pytania byłyby interesujące, ale żeby je zdobyć, najpierw trzeba wymknąć się z rąk Kraita. Zapierające dech w piersiach tempo, niezwykłe zwroty akcji i zapadający w pamięć bohaterowie ? Oto Dean Koontz w najwyższej formie.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1332)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5772

Tim Carrier to zwyczajny murarz, nie aspirowała go mało zabawna rola płatnego mordercy. Jednak został nim przypadkiem. Sącząc piwo w barze, gdy jakiś facet wziął go za gościa od mokrej roboty. Tim nie mógł się zorientować w porę i nie wyprowadził nieznajomego z błędu. Ani się nie spostrzegł jak został przy stoliku z dziesięcioma tysiącami dolarów i pewnym zleceniem, które musiał wykonać.
Ma zabić kobietę ze zdjęcia Lindę Parquett. Później to pojawił się prawdziwy, niebezpieczny zabójca. Carrier postanowił odwołać to zlecenie i zapłacić Kraitowi chce podszyć się pod animatora całej tej akcji. Nie wiedząc, że zdrowo szurnięty, szalony morderca weźmie jego na własny cel.
Wkrótce Tim zaczyna dzielić los Lindy. Facet bardzo cierpi na nerwicę natręctw, spędzając swe życie na pielęgnowaniu swoich obsesji.
Kto naprawdę maczał w tym morderstwie zlecił to? I dlaczego Linda musi zginąć?

Dean Koontz zaintrygował mnie książką "Dobry zabójca" mrożący krew w żyłach i doskonały thriller...

książek: 315
macias | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2014
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Moje pierwsze spotkanie z Deanem Koontzem jest dosyć udane. Dobra intryga, niezłe dialogi, akcja trzymająca w napięciu PRAWIE do samego końca (właśnie słowo "prawie" jest tu kluczowe)... zastanawiałem się czy nie dać jednej gwiazdki więcej bo generalnie bardzo fajnie się tego słuchało, ale zakończenie jest jednak troszkę zbyt banalne. Bardzo mocną stroną audiobooka jest lektor w osobie... Krzysztofa Gosztyły... i wszystko jasne ;) Polecam.

książek: 2364
wiejskifilozof | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane

Tim jak każdy porządny Amerykanin po skończonej pracy chodził do baru.Coś wypić, zjeść ogólnie dla relaksu.Tego dnia,jego życie uległo znacznym zmianom.Tim, zostaję omyłkowo wzięty za mordercę do wynajęcia.Jego ofiara to pisarka o imieniu Linda.Tim,zamiast ją zabić ratuję jej życie.I tu zaczyna się, akcja książki.Która mnie w wielu miejscach rozczarowywała.Uważam,że Koontza stać na lepsze historię.Ta w wielu miejscach,była albo naciągana lub za bardzo domyślna.Owszem autorowi nie można odmówić wyobraźni.Ani tego,że prawdziwy morderca wydaje się mieć jakiś szósty zmysł.Lecz brakowało mi, tego zaskoczenia.Ani razu nie krzyknąłem ( w myślach ) nie możliwe,nigdy bym się nie spodziewał.A tu, tego nie było.Polecam tylko zagorzałym fanom Koontza.Ja drugi raz o nią nie sięgnę.

książek: 446
Meszuge | 2016-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2016

Zwyczajny murarz (oczywiście szybko okazuje się, że wcale nie taki zwyczajny), Tim Carrier, pije sobie spokojnie w barze piwo po pracy i przekomarza się z barmanem, kiedy nieznajomy człowiek bierze go pomyłkowo za płatnego zabójcę i wręcza kopertę z pieniędzmi oraz zdjęcie ofiary, Lindy Paquette, pisarki, jak się to wkrótce okazuje. Chwilę później w barze zjawia się prawdziwy zabójca i pomyłkowo bierze murarza za zleceniodawcę. Już samo to wydaje się nieco naiwne i naciągane.
Murarz wręcza zabójcy forsę i – tym razem świadomie udając zleceniodawcę – informuje go, że plany uległy zmianie i ma zostawić Lindę w spokoju. To, oczywiście, intryguje Kraita (jedno z nazwisk zawodowego mordercy, któremu wydaje się, że pracuje dla jakiegoś tajemniczego Klubu Dżentelmenów) i, co również oczywiste, okazuje się on psychopatą, który nie zamierza odstąpić od wykonania zlecenia.
Murarz z Lindą uciekają, Krait wytrwale podąża ich śladem, siejąc po drodze trupami. I tak aż do przewidywalnego...

książek: 1751
Natalia | 2012-12-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Jest to pierwsza książka Koontza, którą przeczytałam, ale na pewno nie ostatnia. Historia Lindy i Tima, wciągnęła mnie tak bardzo, że książkę czytałam w każdej wolnej chwili. Wszystko ładnie, pięknie, tylko zakończenie rozczarowuje.

książek: 3767
Gośka | 2012-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Książka ma dość skrajne opinie,jedni uważają ją za nudną inni za ciekawą.Jeśli chodzi o moje zdanie to mnie się podobała.Nie ma w niej mistycyzmu jak w innych książkach Koontza,jednak dialogi są zabawne, bohaterowie sympatyczni.Akcja może nie jest porywająca,jednakże nie można powiedzieć,że nic się nie dzieje.
Główny bohater Timothy jest wielkim facetem owianym tajemnicą. Pracuje jako murarz ale kim był w przeszłości?Zaplątany w serię niefortunnych zdarzeń wykazuje się zdolnościami zdecydowanie nie murarskimi.
Natomiast kobieta,którą postanowił obronić-Linda-jest kobietą,która w każdej sytuacji zachowuje stoicki spokój.Nic jej nie dziwi i nic nie szokuje.
Ciekawa jest też postać mordercy o tysiącu imion.Narcyz,pedant,który uważa się za Boga i potrafi po zabiciu kilku osób najeść się i po sobie posprzątać na miejscu zbrodni.
Ogólnie temat dość oklepany,w stylu "Ścigany",jednak książkę czyta się bardzo dobrze.

książek: 438
Adrian F | 2017-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Wszystko zaczynało się dobrze, akcja powoli się rozkręcała, część "survivalową" czytało się bardzo przyjemnie i ze zniecierpliwieniem czekałem na finał godny opowieści. I niestety się nie doczekałem. Finał i rozwiązanie historii okazało się wręcz prymitywne. Kompletnie niewykorzystany potencjał, zwłaszcza najlepszego moim zdaniem bohatera jakim był zabójca. Ogólnie książka przyjemna do poczytania, ale jestem pewien, że drugi raz już do niej nie wrócę.

książek: 1407
Marysieńka | 2011-05-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Czy cos takiego mogłoby się zdarzyć naprawdę? Spokojny murarz wstepuje do baru na drinka. Dosiada się do niego mężczyzna, wręcza mu kopertę i wychodzi. Zaintrygowany Tim zaglada do środka i znajduje tam min. zdjęcie kobiety, pisarki Lindy Paquette, jej namiary, oraz pieniądze. reszte otrzyma po wykonaniu zadania, którym jest zamordowanie kobiety. Tim postanawia dotrzec do kobiety i ostrzec ją. Tymczasem do baru trafia prawdziwy zabójca, kiedy odkrywa pomyłkę zleceniodawcy rusza tropem Tima...Murarz nie ma wiele czasu, musi stawić czoła wielu przeciwnościom, żeby uratować siebie i Lindę. Jak zwykle u Koontza wartka, intensywna akcja, ciekawe portrety psychologiczne bohaterów i zaskakujące zakończenie....Polecam....

książek: 319
annneczka | 2015-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2015

To taki autor, który nie lubi się zagłębiać. Historia jest prosta, intryga jest, owszem, ale bez większych komplikacji. Mam też wrażenie, że to domena autorów z USA - mogę się mylić ale przypuśćmy Cobena mogę tu podać jako podobny przykład. W punkcie kulminacyjnym szybkie zmiany narratora są męczące, a mnogość szczegółów niepotrzebna. Intryga wyjaśnia się dogłębnie w ostatnich 10 stronach. Zaczyna to męczyć. Chyba zrobię dłuższą przerwę od autora i zagłębię się w thrillery autorów skandynawskich - tak ilość stron jest bardziej imponująca.

książek: 82
artur | 2016-12-22
Na półkach: Przeczytane

W knajpie do głównego bohatera,dosiadł się facet,który wziął go za wcześniej umówionego zabójcę.Przekazał mu kasę,za zamordowanie jednej kobiety.Po chwili zjawił się inny gość i z kolei wziął naszego bohatera za zleceniodawcę mordu.Biedak znalazł się przez przypadek w niewłaściwym miejscu i czasie.Dał płatnemu zabójcy pieniądze,ale nie za zabicie,a za oszczędzenie owej kobiety.Morderca jednak chciał ją zlikwidować,a główny bohater postanowił pomóc kobiecie...I tak zaczęła się ich walka o życie,pościg za nimi zabójcy.Pomysł dobry,lecz z resztą fabuły jest już gorzej.Trochę naciągana,a szczególnie ostatnia scena strzelaniny,kiedy to morderca nie mógł trafić z odległości kilku metrów faceta z knajpy.A poza tym wizerunek głównego bohatera jest zbyt podrasowany;głównie chodzi mi o jego przeszłość.Czy poleciłbym tę pozycję komuś?Tak.Ale nie tym,co chcą zacząć czytać Koontza,ponieważ myślę,mogliby się zrazić.Lepiej,wydaje mi się,zacząć od np.Anioł stróż,Opiekunowie czy innych starszych i...

zobacz kolejne z 1322 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd