Zaginione miasto Z. Amazońska wyprawa tropem zabójczej obsesji

Wydawnictwo: W.A.B.
7,5 (169 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
22
8
46
7
53
6
23
5
7
4
1
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost City of Z. A Tale of Deadly Obsession in the Amazon
data wydania
ISBN
9788374147651
liczba stron
448
słowa kluczowe
reportaż, Amazonia
język
polski
dodała
Pistacia

Pułkownik Percy Fawcett, angielski podróżnik, w 1925 roku wyrusza na wyprawę życia w głąb puszczy amazońskiej. Razem ze swoim dorosłym synem i jego kolegą chce odnaleźć mityczne miasto bogactwa istniejące w ukryciu od pradawnych czasów. Europejczycy od wieków wierzyli, że największa dżungla świata skrywa lśniące od bogactw Eldorado. Poszukiwania tego królestwa pochłonęły tysiące ofiar. Po...

Pułkownik Percy Fawcett, angielski podróżnik, w 1925 roku wyrusza na wyprawę życia w głąb puszczy amazońskiej. Razem ze swoim dorosłym synem i jego kolegą chce odnaleźć mityczne miasto bogactwa istniejące w ukryciu od pradawnych czasów. Europejczycy od wieków wierzyli, że największa dżungla świata skrywa lśniące od bogactw Eldorado. Poszukiwania tego królestwa pochłonęły tysiące ofiar. Po kilku tygodniach ślad po podróżnikach ginie. Przez następnych osiemdziesiąt lat zaginionego miasta Z bezskutecznie szukają inni pasjonaci. Wielu zginęło, zostało porwanych przez miejscowe plemiona lub popadło w obłęd. Trudno, żeby udało im się to, do czego przez całe życie bez powodzenia dążył Fawcett, walcząc o wsparcie Królewskiego Towarzystwa Geograficznego, organizując kolejne wyprawy i nanosząc na mapy fragmenty dorzecza Amazonki.
Zaginione miasto Z to opowieść miejskiego dziennikarza z XXI wieku o pasji podróżnika sprzed stu lat.

[opis wydawcy]

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2657
joly_fh | 2012-05-06
Przeczytana: 04 maja 2012

Do tej pory najlepszą relacją o dżungli amazońskiej, jaką czytałam, były opowieści Wojtka Cejrowskiego. W bardzo obrazowy i nieraz mrożący krew w żyłach sposób pisze on o spotkaniach z Indianami i o survivalu w dżungli. O krwiożerczych rybach, trujących motylach, goniących człowieka wężach, czy pasożytach, zjadających człowieka od środka. To rzeczywiście działa na wyobraźnię. Przeciętny człowiek, o zdrowym instynkcie samozachowawczym raz na zawsze zakonotuje sobie, aby do dżungli się nie zbliżać. Zawsze jednakowoż znajdą się tacy, których do tego zielonego piekła ciągnie, aby zmierzyć się z samym sobą i przyrodą. Taką właśnie personą był angielski odkrywca, pułkownik Percy Harrison Fawcett, eksplorujący tereny dżungli amazońskiej w początkach XX wieku. Był pozostałością po odchodzącej już epoce wiktoriańskich dżentelmenów, wyruszających w nieznane jedynie z kompasem, maczetą i strzelbą. Bez radia, GPS-ów, samolotów, specjalistycznej odzieży. Znany był ze swojej niezrównanej wytrzymałości i odporności, ale także twardego, bezkompromisowego charakteru. Na takich wyprawach, w warunkach skrajnie niesprzyjających człowiekowi, załamywali się najsilniejsi, Fawcett natomiast trwał i wracał. W owym czasie Amazonia była jednym z nielicznych już terenów z białymi plamami na mapie świata, ale nikt nie wierzył już w legendy o Eldorado, które tak rozpalały wyobraźnię konkwistadorów. Pułkownik jednak ogarnięty był obsesją odnalezienia w dzikich ostępach miasta, które świadczyłoby o tym, że i Indianie żyjący na terenie Amazonii zdolni do wykształcenia wysokiej cywilizacji. Nazwał to miasto po prostu Z. W 1925 roku, po latach przygotowań i planowania Fawcett wyruszył wreszcie, aby ostatecznie zmierzyć się ze swoją obsesją. Na wyprawę zabrał swojego syna oraz jego przyjaciela. Wyprawa zaginęła, to samo spotkało zresztą wielu śmiałków, którzy podjęli się później odszukania pułkownika. Dla wielu osób Fawcett sam w sobie stał się mitem, podobnie, jak miasto, którego poszukiwał – sami pozwalali opętać się myśli o tym, co stało się z wyprawą pułkownika, podobnie, jak David Grann, autor "Zaginionego miasta Z". Stał się „świrem od Fawcetta”, jak nazwało kolejnych śmiałków Królewskie Towarzystwo Geograficzne.

Smaczku dodaje fakt, że Grann opisuje sam siebie, jako przeciętnego faceta, w średnim wieku, nie mającego poczucia kierunku, lubiącego wygody, jakie serwuje nam cywilizacja. "Mając do wyboru wejście po schodach na pierwsze piętro i skorzystanie z windy, nieodmiennie wybieram windę". To jednak nie jest opowieść o amazońskiej wyprawie Granna, ale opowieść o podróżniku sprzed lat. Jakim człowiekiem był Fawcett? Co go napędzało? Wreszcie, co wydarzyło się 90 lat temu w dżungli? "Zaginione miasto Z" to historia do tej pory mi nieznana, a zrelacjonowana przez Granna w sposób równie interesujący – choć może nie tak zabawny – co "Gringo wśród dzikich plemion". Amerykański reporter nie tylko pojechał do Amazonii śladem pułkownika Fawcetta, ale przedtem wykonał mrówczą robotę, przeglądając dokumenty dotyczące tego, co dotyczyło Amazonii, jak i życia Fawcetta. Dotarł do jego żyjących krewnych i dzięki temu odkrył, że należy zweryfikować trasę, jaką podążała wyprawa. Skontaktował się także ze współczesnymi badaczami Amazonii, antropologami i archeologami. Efektem tego jest zawarta w książce opowieść, którą czyta się z zapartym tchem. Opowieść, w której czuje się wiktoriański jeszcze etos, ducha przygody, a także szaleństwo, jakie nieraz ogarniało śmiałków, wyprawiających się do Amazonii. Zakończenie zaś zaskakuje, jak w najlepszym kryminale.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bozie czyli jak wygląda Bóg?

Książka podejmujące próbę przedstawienia, a tym samym porównania podstawowych religii tego świata. Jest to swoisty obrazkowy podręcznik nie do samej r...

zgłoś błąd zgłoś błąd