Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Smutek

Tłumaczenie: Jadwiga Olędzka
Wydawnictwo: Esprit
7,42 (329 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
69
8
63
7
91
6
39
5
33
4
3
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Grief Observed
data wydania
ISBN
978-83-61989-01-1
liczba stron
120
język
polski

"Smutek" C.S. Lewisa jest uznawany za najlepszą książkę dla ludzi przeżywających utratę bliskiej osoby, żałobę i cierpienie. Słynny pisarz, autor cyklu "Opowieści z Narnii", napisał ją po śmierci ukochanej żony, Joy Gresham, która odeszła po dwóch i pół roku walki z rakiem. "Smutek" jest książką do bólu szczerą i poruszającą. Pisany w formie dziennika bez dat jest relacją z kolejnych tygodni...

"Smutek" C.S. Lewisa jest uznawany za najlepszą książkę dla ludzi przeżywających utratę bliskiej osoby, żałobę i cierpienie. Słynny pisarz, autor cyklu "Opowieści z Narnii", napisał ją po śmierci ukochanej żony, Joy Gresham, która odeszła po dwóch i pół roku walki z rakiem. "Smutek" jest książką do bólu szczerą i poruszającą. Pisany w formie dziennika bez dat jest relacją z kolejnych tygodni po odejściu ukochanej kobiety, pożegnaniem z nią, opowieścią o wyobcowaniu w środowisku przyjaciół, przygotowaniem na własną śmierć, rozpaczliwą próbą zaakceptowania Boskich wyroków. Autor stawia czytelnika przed najważniejszymi pytaniami w życiu: konfrontuje go z cierpieniem po utracie ukochanej osoby, z doświadczeniem śmierci, zwątpieniem. Jest to jednocześnie książka, która unika prostych odpowiedzi i potrafi w nadzwyczajny, empatyczny sposób przeżywać smutek i żałobę wraz z czytelnikiem. Nie popada w banały, lecz subtelnie kieruje w stronę nadziei i pocieszenia.

Na podstawie książki i wydarzeń z życia Lewisa, które ją zainspirowały, powstał wzruszający, wielokrotnie nagradzany film Richarda Attenborough "Cienista dolina" z Anthonym Hopkinsem i Debrą Winger.


"Trudno o cierpliwość w stosunku do ludzi, którzy mówią: Śmierci nie ma albo Śmierć nie ma znaczenia. Śmierć istnieje. I jakakolwiek by była, ma znaczenie. Wszystko, co się wydarza ma jakieś następstwa, i zarówno to, jak i te następstwa to rzeczy nieodwracalne i nieodwołalne. Tak samo można by powiedzieć, że nie mają znaczenia narodziny. Podnoszę wzrok i patrzę w nocne niebo".

Clive Staples Lewis, "Smutek"


"Smutek" jest niezwykłą książką. Jej siła zniewala czytelnika, nie pozwala się oderwać, nie daje się zlekceważyć. "Smutek" to także dyskusja z Bogiem – Lewis podejmuje temat sprzeczności pomiędzy miłosiernym, opiekuńczym Bogiem a niedoskonałym, przepełnionym bólem światem. Stara się pogodzić cierpienie (także cierpienie Chrystusa) z Boską dobrocią, nie zgadza się jednak na łatwe kompromisy. Odpowiedź nie przekreśla bólu, nie podważa istoty pytań – świat, w którym żyjemy jest światem sprzeczności.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 616
Aria | 2010-08-12
Na półkach: Przeczytane, Moje! :)
Przeczytana: 29 stycznia 2010

"Naprawdę niewielu ludzi mogłoby napisać tę książkę, co więcej - jeszcze mniej liczni są ci, którzy napisaliby ją, nawet gdyby mogli, a już całkiem nieliczni opublikowaliby ją po napisaniu'' - pisze we wstępie książki syn żony Lewisa. - ''Podczas pisania [Lewis] nie miał zamiaru opublikowania tych wynurzeń, ale czytając je jakiś czas potem poczuł, że mogą pomóc innym, cierpiącym w podobny sposób z powodu zgiełku myśli i uczuć, które smutek rzuca nam naprzeciw.''

Wątpię, by w moim życiu pojawił się taki drugi pisarz jak C.S. Lewis. Ja zwykle kocham dzieła, nie pisarzy. Jednak gdy sprawa dotyczy twórcy Narnii, wszystko jest zupełnie inaczej. Lewis jest dla mnie osobą, już dawno przestał być tylko pisarzem. Jest osobą bardzo mi bliską, osobą którą kocham i o której myślę tak, jak myślimy o naszych rodzicach, rodzeństwie itp. Czytając jego dzieła, mam wrażenie, że przenikam poprzez kruchą ścianę tekstu i czasu i dotykam żywych słów pisarza, siadam obok niego i trzymam go za ciepłą dłoń.
Lewis pisał tak, jakby używał nie atramentu, a własnej krwi - nie mogę się pozbyć tego wrażenia za każdym razem, gdy czytam jego książki. Pisał bardzo szczerze. Nie żałując oddawał całego siebie poprzez atrament.

Smutek jest książką napisaną po śmierci żony Lewisa. Żony, którą bardzo kochał. Historia miłości tych dwojga wydaje się być równie niesamowita i piękna, a zarazem tragiczna jak historie opowiedziane w książkach. Jednak ból po stracie ukochanej czy to w książce, czy to w prawdziwym życiu smakuje w duszy głównego bohatera tak samo.
Lewis jednak nie zatracił się w nim bez pamięci, nie pozwolił, by smutek go pochłonął. Nie uciekał też od niego, nie próbował zapomnieć. Jack spojrzał smutkowi prosto w twarz, spróbował przejrzeć tę wielką maszynę, która rodzi się w każdym z nas po stracie bliskiej osoby. Pisarz wziął swój miecz, jakim jest pióro, i spróbował opisać smutek. Chciał rozpracować go doszczętnie za pomocą papieru i atramentu. Zapisać jego plan, schemat. Wywlec na światło dzienne wnętrzności smutku.
Pisząc tę książkę operował smutek niczym chirurg dotykając także innych pytań ludzkich dotyczących Boga, zapominania twarzy ukochanej osoby, przemijania cierpienia. Lewis przedarł się przez to wszystko, próbując zostawiać swoje ślady na papierze notatnika.
Jak dokładnie mu to wyszło? Czy prawdziwie? Czy odpowiedział na wszystkie pytania? Czy rozpracował smutek?
Myślę, że każdy odpowiedziałby na te pytania inaczej po przeczytaniu tej książki. Spojrzenie na nią z pewnością wiąże się z naszymi własnymi doświadczeniami. Bo czy można porównać odbiór Smutku przez osobę, która straciła kogoś bliskiego, z odbiorem osoby, którą jeszcze takie nieszczęście nie spotkało?

Smutek to specyficzna i mądra książka. Tylko człowiek o tak wielkiej inteligencji jak Lewis mógł ją napisać i przedstawić ludzkości cierpienie w takiej a nie innej formie.

'Raz, już blisko końca, powiedziałem: "Jeśli będziesz mogła, jeśli jest to dozwolone, przyjdź do mnie, gdy znajdę się na łożu śmierci." "Dozwolone? - odrzekła. - Niebo z trudem by mnie zatrzymało. A jeśli chodzi o piekło, rozwaliłabym je na kawałki".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Legenda

Kolejne moje spotkanie z autorką i jak dla mnie najlepsze! Niemal apokaliptyczny świat ludzi, w którym zabronione jest okazywanie emocji... Zasada je...

zgłoś błąd zgłoś błąd