Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Straż! Straż!

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 8)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,72 (5395 ocen i 190 opinii) Zobacz oceny
10
461
9
1 055
8
1 496
7
1 605
6
528
5
192
4
23
3
31
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Guards! Guards!
data wydania
ISBN
8374690798
liczba stron
302
słowa kluczowe
fantasy, humor, parodia, Świat Dysku
język
polski

Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją. Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej...

Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją.
Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej sytuacji, lecz pewnego dnia wybucha potworne zamieszanie: oto do Ankh-Morpork przybywa gigantyczny krasnolud Marchewa i postanawia zostać najlepszym strażnikiem w historii miasta - akurat wtedy, gdy do miasta przybywa smok.
Powieść tłumaczy, dlaczego z pewnych względów można to uznać za zdarzenie pozytywne, z innych za negatywne. Marchewa nie ma co do tego wątpliwości.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2013

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Straz__Straz_-p-29743-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 389
Danielsson | 2015-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2015

Pierwsze moje spotkanie z Pratchettem, i dzięki tej książce na pewno nieostatnie. Trochę długo to wszystko się rozkręcało, jednak kiedy już doszło do punktu kulminacyjnego, to oczekiwanie zostało wynagrodzone. Opowieść ciekawa, opowiedziana w sposób bardzo dowcipny i luźny. Z pewnością w oryginale smaczków i zabaw językiem autora jest jeszcze więcej do wyłapania.
Z jednej strony można powiedzieć, że brakowało tutaj wiarygodnego bohatera. Nie był nim kapitan Vimes, nie był Colon i Nobby, niestety nie był nim też sympatyczny Marchewa. Jednak biorąc pod uwagę wstęp napisany przez Pratchetta, to można stwierdzić, że takie było założenie. Stąd też może być to też uznane jako plus. Napisanie fascynującej opowieści bez wiarygodnych bohaterów to nie lada wyczyn.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Shinrin-yoku. Sztuka i teoria kąpieli leśnych

Będąc młodsza mieszkałam w domku otoczonym lasem mieszanym. Sosny, buki, świerki, dęby, a także małe krzaczki, maliny, jeżyny, poziomki... Teraz, gdy...

zgłoś błąd zgłoś błąd