Odd i Lodowi Olbrzymi

Wydawnictwo: Mag
7,01 (648 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
33
9
49
8
109
7
244
6
146
5
56
4
4
3
7
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Odd and the Frost Giants
data wydania
ISBN
978-83-7480-165-2
liczba stron
104
język
polski
dodała
Paya

„Odd i Lodowi Olbrzymi” to powieść inspirowana tradycyjną mitologią norweską. Neil Gaiman zabiera w niej czytelnika w dziką i tajemniczą podróż do krainy bogów i olbrzymów. Pewnego razu w małej norweskiej wiosce żył sobie chłopiec o imieniu Odd, którego ojciec zginął podczas najazdu Wikingów, a matka ponownie wyszła za mąż za człowieka, który dbał bardziej o swoje dzieci niż o Odda. Nogę Odda...

„Odd i Lodowi Olbrzymi” to powieść inspirowana tradycyjną mitologią norweską. Neil Gaiman zabiera w niej czytelnika w dziką i tajemniczą podróż do krainy bogów i olbrzymów.

Pewnego razu w małej norweskiej wiosce żył sobie chłopiec o imieniu Odd, którego ojciec zginął podczas najazdu Wikingów, a matka ponownie wyszła za mąż za człowieka, który dbał bardziej o swoje dzieci niż o Odda. Nogę Odda złamało upadające drzewo, a niekończąca się zima zagroziła życiu wszystkich mieszkańców wioski. Pewnego zimowego dnia zrozpaczony Odd opuszcza wioskę i udaje się do lasu, gdzie spotyka lisa, orła i niedźwiedzia, troje zwierząt, które opowiadają mu dziwną historię. Teraz Odd musi wyruszyć w niezwykłą podróż gdzie stawką jest ocalenie Asgardu, mitologicznego miasta bogów, spod władzy najeźdźców – Lodowych Olbrzymów. Aby przechytrzyć Olbrzymów, przywrócić pokój miastu bogów i zakończyć długą zimę potrzeba będzie wyjątkowego chłopca.

Kogoś radosnego, zdeterminowanego i mądrego...
Kogoś takiego jak Odd...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 590
pablo | 2010-09-13
Przeczytana: 13 września 2010

Jakiś czas temu wylądowałem w kinie na adaptacji filmowej „Gwiezdnego pyłu” Neila Gagmana. Film ten tak przypadł mi do gustu, że musiałem zaznajomić się z wersją pisaną. Odczekałem następnie kilka miesięcy i kiedy poczułem, że obraz filmu rozmył się w mojej głowie, sięgnąłem po książkę. W ten sposób Gaiman mnie zaczarował. „Odd i Lodowi Olbrzymi” wpadł mi w ręce niedługo potem i aż do teraz czekał cierpliwie na odpowiedni moment. Czar prysł czy oplótł mnie do reszty?

Tym razem autor zabiera nas do skutej lodem Norwegii, do Midgardu. Poznajemy chłopca imieniem Odd, którego życie nie należy do najłatwiejszych. Jego ojciec zginął jakiś czas temu w wyprawie, matka zaś mieszka z człowiekiem o złej naturze który znęca się nad nim. Nogę Odd’a zmiażdżyło upadające drzewo a wzrostem ustępuje on rówieśnikom. Ucieka on od tej złowrogiej rzeczywistości do chaty swojego ojca gdzieś na skraju lasu. W miejscu tym spotyka on Lisa, Niedźwiedzia i Orła. Trio to, zupełnie nieprzypadkowe zresztą, odmieni zupełnie życie chłopca, które to od tej chwili nigdy już nie będzie takie samo.

Gaiman snuje baśń tak jak to tylko on potrafi. Klimat bajkowej krainy wylewa się na czytelnika ze stronnic i spływa wprost na duszę, wywołując przyjemne ciepło w środku. Działa jak balsam na zabiegane myśli, koi nerwy i jakby przywraca równowagę. Brałem do rąk Lodowych Olbrzymów z uczuciem roztargnienia i rozchwiania po całym dniu bieganiny. Po kilku stronach, moją twarz gryzł mróz, z ust buchała para, a nogi kostniały od śniegu. Gaiman jak nikt, potrafi przenieść czytelnika w miejsca wyjątkowe. Człowiek wyłącza się na świat i przenosi magicznie w kraj wiecznej zimy.

Podczas czytania, mimo że lektura nie jest długa, zdążyłem zżyć się mocno z Odd’em. Szkoda że, o ile mi wiadomo, nie da rady znaleźć go w żadnej innej opowieści. Wieli plus należy się autorowi, za wywołanie tej tęsknoty u mnie. O ile można mówić tu o kreacjach głównych bohaterów, to są one mistrzowskie. Orzeł stwarza wrażenie dostojnego, Niedźwiedź gromi i wzbudza szacunek swoim majestatem (potrafi jednak być misiowaty kiedy trzeba), Lis zaś, jak to lis, zgrywa cwaniaka. Najbardziej zdumiewające jednak jest to w baśni tej brakuje w zasadzie czarnego charakteru! Gaiman ukazał Lodowego Olbrzyma w ten sposób, że momentami wzbudza większą sympatię niż nasza zwierzęca Trójka.

Słów kilka o wydaniu. Gdybym spotkał człowieka odpowiedzialnego za nie, uściskałbym mu serdecznie rękę i życzył dalszych sukcesów. Książka wygląda wspaniale. Twarda oprawa imponuje starannością wykonania. Po zdjęciu papierowej obwoluty wiedziałem, że mam w rękach wyjątkowy tytuł, jednak o tym musicie przekonać się sami, ponieważ nie wiem jak to ładnie obrazowo opisać. Całość drukowana jest na kredowym papierze, co kilka stron ozdobiona rysunkowymi ilustracjami. Krótka mówiąc, wielkie brawa dla wydawnictwa MAG za to wydanie!

„Odd i Lodowi Olbrzymi” wpisali się u mnie na listę książek magicznych. Niewiele jest na tej liście tytułów. Baśń ta nadaje się w zasadzie dla każdego. Można czytać ją dziecku do poduszki albo samemu dla chwili zapomnienia. Można użyć jej jako klimatyzacji w gorący dzień, jako że śnieg wręcz się z niej wysypuje albo jako ozdobnika na półkę. Czy zatem bajka ta nie ma żadnych wad? Można by się czepić uproszczeń w samej fabule, pewnej naiwności i faktu, że całość można było upchnąć na 50 stronach i wydać w zbiorze opowiadań. Tylko czy wtedy było by to nadal ten sam magiczny, zaśnieżony Asgard?

Na sam koniec dodam, że ocena jest bezczelnie naciągnięta z pełną premedytacją i nieobiektywna a do książki będę wracał na pewno niejednokrotnie zarówno z dzieckiem jak i samotnie.

Polecam gorąco!

[Recenzja opublikowana na http://podsluch.wordpress.com/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowy autorytaryzm

Rozczarowanie. Książkę reklamowano i zapowiadano jako pracę socjologiczną opartą na wynikach badań w mieście powiatowym na Mazowszu. Tymczasem to tylk...

zgłoś błąd zgłoś błąd