Koniec podróży służbowej

Tłumaczenie: Teresa Jętkiewicz
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
6,93 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
6
6
4
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ende einer Dienstfahrt
data wydania
liczba stron
284
słowa kluczowe
proces, literatura niemiecka
język
polski

„Koniec podróży służbowej” jest relacją z przebiegu niezwykłego procesu o demonstracyjne podpalenie wojskowego samochodu przez dwóch spokojnych mieszkańców małego miasteczka w NRF. Kołtuńska atmosfera zachodnioniemieckiej prowincji z lat sześćdziesiątych, barwnie ilustrowana niemal farsowymi sutuacjami, bawi, zdumiewa, ale i przeraża odżywającym widmem Trzeciej Rzeszy.

 

Brak materiałów.
książek: 716
martin | 2014-11-16
Na półkach: Przeczytane, Nike, 2014
Przeczytana: 16 listopada 2014

"Koniec podróży służbowej" chwilami nie miał nade mną litości, jako że wypatrywałem już jej końca w połowie książki. Raz, że błąkałem się w dygresjach autora, nie wiedząc co ze sobą począć, dwa, konstrukcje zdań, które rozprawiały się z moja koncentracją do ostatniej kropki.To takie dwa główne zastrzeżenia.

Ale nie jest źle. Treść trzyma się swojego zasadniczego wątku, którym jest proces sądowy dwóch panów, pozwanych za spalenie wojskowego samochodu. Niby nic, ale we wsi zrobiła się z tego niezła draka, której losy autor śledzi i wzorowo relacjonuje. Przy okazji obdarowuje nas ze wszech miar okazałą panoramą tamtejszej socjety. Wszelkie niuanse sprowadzone do absurdu i śmieszności, w detalach, które „kolą w oczy”.

Chwilami łapałem się na tym, że biorę to za dobrą monetę, te wszystkie opisy stosunków panujących pomiędzy osobami zaangażowanymi w sprawę panów G., po czym z głupim zaskoczeniem stwierdzałem – to nie ma sensu, tego na poważnie brać nie da, a co za tym idzie, chwilami i czytać. Jednak, spośród całego tekstu wyłowiłem kilka godnych zapamiętania dłuższych komentarzy, które chwytają istotę sprawy, nastrój sytuacji lub „fenomen rzeczywistości”, albo są po prostu „noblowskie”(w końcu H.Boll jest noblistą).

Ciekawe, Boll opisał mentalność ludzi długo po wojnie i ich, natarczywie odtwarzane funkcjonowanie sprzed wojny i z czasu jej trwania. Mógłbym się przyczepić, że za PRL Niemcy i ich przeszłość to kozioł ofiarny albo „wujek samo zło” , skąd ta wzmianka na skrzydełku obwoluty o „odżywającym widmie Trzeciej Rzeszy”. Ale wznieśmy się powyżej tego spostrzeżenia. Każdy naród nie znający historii jest skazany na jej powtórkę. Ot banał, ale jaki mądry. Może już wtedy społeczność niemiecka zepchnęła do nieświadomości swoje wybryki sprzed kilkunastu lat(opowiadanie z lat 60-tych), że nieodwołalnie skazywała się na odtwarzanie schematów. Może z poczuciem winy, osiągnęło to raczej apogeum nie tyle dramatu, co komedii(względnie tragikomedii, jak w tej książce). Chcieli zbyt szybko przejść terapię oczyszczającą, która w tym wypadku zadziałała wybiórczo, w myśl zasady: usuńmy paru z naszego szeregu, a wszystko będzie in Ordnung.

Inna refleksja. Czytając książkę miałem wrażenie, że czytam relację z wszelkich napoczynań, dialogów i ekscesów uczestników big Brothera. Małe, małostkowe, emocjonalne sprawy, czasem detale wręcz, urastają do rangi kwestii życia i śmierci, do sensacji, która wydaje się, że zaważy nieodwołalnie na naszym życiu. To jest to, czym żyjemy i co nas interesuje. Ale, wszystko przemija i nic się nie zmienia. Pojawia się coś pozornie nowe, lecz zarazem doskonale znane. I dalej uparcie uprawiamy tę bezrefleksyjność jak przydomowy warzywnik.

Pokazuje to trochę absurd naszej egzystencji pochłanianej przez małe sprawy. Jakby nasza wielkość została zredukowana do miary tych niesnasek i ambicji dnia codziennego, masek pokrętnych i trywialnych, które z lubością w lustrze oglądamy, a poza tym, nie ma absolutnie nic. Oj, nasze monady, poza które łebka nie wychylimy z troski o utratę troski o „podporę egzystencji”, jakimi są nasze wielkie-małe sprawunki.

Wystarczy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zbaw nas ode Złego

Kup ją, mówili. Będzie fajnie, mówili. Nie, nie było fajnie. Nie było fajnie, nie było warto i mogłabym tych "nie" wstawić tutaj jeszcze kil...

zgłoś błąd zgłoś błąd