Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Autobiografia. Okropności

Cykl: Autobiografia [Joanna Chmielewska] (tom 7)
Wydawnictwo: Kobra Media
6,85 (366 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
38
8
47
7
109
6
57
5
46
4
11
3
19
2
0
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361455097
liczba stron
206
słowa kluczowe
chmielewska, autobiografia
język
polski
dodała
Agnieszka

Kolejny tom Autobiografii Joanny Chmielewskiej. „Komu się nie podoba, może nie czytać. Naprawdę nie ma takiego przepisu, że koniecznie trzeba, a zaniechanie lektury zostanie surowo ukarane. Szczególnie, że ta akurat lektura, obawiam się, będzie ciężkostrawna. Nie mam innego sposoby na przekazanie społeczeństwu całej poniższej treści, jak tylko w tej idiotycznej postaci. Nie będę czytać...

Kolejny tom Autobiografii Joanny Chmielewskiej. „Komu się nie podoba, może nie czytać. Naprawdę nie ma takiego przepisu, że koniecznie trzeba, a zaniechanie lektury zostanie surowo ukarane. Szczególnie, że ta akurat lektura, obawiam się, będzie ciężkostrawna. Nie mam innego sposoby na przekazanie społeczeństwu całej poniższej treści, jak tylko w tej idiotycznej postaci. Nie będę czytać wszystkiego, co do tej pory napisałam, ponieważ od własnych przeżyć niedobrze mi się robi. A wpływu na przeszłość nie posiadam, nie dam rady zlikwidować osobistego zidiocenia, drugiej wojny światowej, Hitlera, minionego, chwalić Boga, ustroju, aczkolwiek może minionego nie całkowicie, ani też żadnych innych wydarzeń historycznych."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (882)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1546
Wojciech Gołębiewski | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2015

O jedno jestem na nią zły; że umarła. Długie lata jej książki były najlepszym moim lekarstwem na wszelkie smutki. Przypadkowo, w bibliotece w Toronto odnalazłem ten tomik w dziale Biografii, wciśnięty między ponure, wielkie tomiska na temat Miłosza i Iwaszkiewicza. Trzeba być pozbawionym przymiotów Chmielewskiej tj błyskotliwej inteligencji i poczucia humoru by tam go umieścić.
Irena Kuhn z domu Becker (1932 - 2013), z wykształcenia architekt, stworzyła, jako Joanna Chmielewska gatunek literacki z niczym nieporównywalny, a którego najważniejszą zaletą jest rozrywka dla każdego. Lektura jej książek daje przyjemność wszystkim: od ociężałych umysłowo do geniuszy błysku. Różni ich jeno skala radości, zależna od stopnia zrozumienia jej aluzji czy dygresji.
Czytając jej książki rżę od początku do ostatniej strony, z przerwami na wybuchy śmiechu i fontanny łez z ...

książek: 2627

Tak inna od znanych mi książek Joanny Chmielewskiej, a jednocześnie- wlaśnie dlatego ciekawa. Czytając książkę, nie wiedziałam, że jest to jedna z części "Autobiografii" (którą na pewno kiedyś przeczytam). Zainteresowalo mnie zaproszenie do prywatnego świata jednej z naszych najlepszych pisarek, którą osobiście bardzo cenię i lubię. Pani Irena Kuhn (prawdziwe imię i nazwisko Joanny Chmielewskiej) przedstawia nam problemy życia codziennego, z typowym dla siebie poczuciem humoru. Często nawiązuje do swych książkowych postaci (choć do tej pory nie wiem, czy Alicja miała tylko swój pierwowzór, czy po prostu istniała naprawdę? Bo chyba musiala żyć prawdziwa Alicja, skoro odbył się Jej pogrzeb?). Jednak co najbardziej jakoś utkwiło mmi w pamięci- to zmagania Pani Ireny ze ślimakami atakującymi ogród... Metody pozbycia się szkodników są pelne inwencji, polotu, a ja dowiedzialam się, ze plaga tych stworzeń jest prawdziwym dopustem bożym.
Polecam nie tylko fanom Autorki, ta książka to...

książek: 1414
PABLOPAN | 2012-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Duży plus za to, że sporo stron poświęca się Alicji. Duży minus za nieporządek i plątaninę myśli zrozumiałą chyba tylko dla samej Chmielewskiej. Zawsze trzeba było czytać uważnie, żeby się nie pogubić, ale teraz to już zakrawa na groteskę. Jestem wielkim fanem Chmielewskiej, ale chyba z racji na wiek powinna przejść na zasłużoną emeryturę.

książek: 618
Degamisz | 2014-04-12
Przeczytana: 13 lipca 2013

Chwilami smutna, chwilami gorzka, ale tak czy siak warto. Bo życie Chmielewskiej to nie tylko same radości. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana Chmielewskiej

książek: 5010

Moim zdaniem najmniej udana część „Autobiografii” i, niestety, najsmutniejsza. Przeczytałam, bo uwielbiam tę pisarkę, ale nie czytało się tak dobrze, jak pierwsze tomy.

Niemniej jednak i w „Okropnościach” każdy mógłby znaleźć coś dla siebie – czy to ciekawą myśl, czy to odpowiedź na jakieś pytanie związane z życiem autorki, czy też iskierkę humoru lub kroplę goryczy…

Teraz, gdy pisarki nie ma już wśród nas, ten ostatni tom jest jeszcze bardziej wymowny jako opowieść o starości, przemijaniu i odchodzeniu bliskich. Pocieszające jest to, że to także opowieść o przyjaźni i radości z dzieci, wnuków, podróży…

książek: 745
Joanna | 2012-06-29

Ilość stron: 199

Do lektury zachęciło mnie to, że od bardzo dawna uwielbiam twórczość tej autorki. I zawsze (odkąd się dowiedziałam, że taka będzie) chciałam przeczytać wszystkie tomy autobiografii. Jednak ten tom jest pierwszym jaki przeczytałam. Nie mógł czekać aż kupię i przeczytam pozostałe, bo ciekawiło mnie co tu jest napisane. Wiele książek tej autorki czytałam też po ileś razy te same, więc jak uzbieram do swojej kolekcji pozostałe tomy to przeczytam kiedyś wszystkie od początku.
Jeśli chodzi o tom siódmy autobiografii to nie żałuję, że zaczęłam lekturę od tego tomu. Bardzo podobał mi się wstęp , szczególnie pierwsze kilka zdań. Takie coś powinno być w każdej książce każdego autora :). Pozostała treść autobiografii autorki również jest bardzo fajna. Można nawet się momentami pośmiać. Zabawne są też niektóre kryminały Joanny Chmielewskiej. Według mnie są to te: „Lesio”, „(Nie) boszczyk mąż”, „Klin”, „Rzeź bezkręgowców”, „Lądowanie w Garwolinie”.
Ten ostatni tytuł to był...

książek: 516
Melba | 2014-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Okropności, Stare Próchno i Wtórna Młodość to te części Autobiografii, które z szacunku do czytelnika nie powinny się nigdy ukazać, ale jak rozumiem, żądza pieniądza rulez i nie dało rady nijak inaczej... Te części są po prostu słabe. Słabe, nudne, przydługie, powtarzające się z poprzednich części wstawki.
Wszyscy wiedzą, w jakich czasach Chmielewska pisała, wszyscy jej wielką "miłość do Milicji Obywatelskiej" traktują ze specjalnym przymrużeniem oka. Ale jej tłumaczenia, inteligentnej wydawałoby się kobiety, jak to dała się omamić genialnemu kłamcy i "nie wiedziała" jak to naprawdę było z Katyniem i innymi faktami z historii Polski sprawiało, że cierpiałam fizyczne wręcz katusze! Po cóż to było ciągnąć na siłę, męczyć czytelników żenującą postawą głupawej blondzi?!?! Zupełnie niepotrzebne usprawiedliwianie sie, kochalibyśmy Panią i bez tego, Pani Joanno! Mam nadzieję, że tam gdzie Pani jest, wybaczy mi, że czytając fragment, jak jechała Pani na pogrzeb Alicji, miałam ochotę wyrwać...

książek: 710
Patrycja | 2011-07-14
Na półkach: Przeczytane

Od jakiegoś czasu nie nadążam za galopem myśli pani Joanny. Mieszają mi się osoby, wydarzenia, skoki w czasie , dygresje i retrospekcje jakoś nie chcą złozyć się do kupy.
Istnieje co prawda w tej książce jedna składna i przyjemna do czytania część dotycząca Alicji, która przeczytałam z wielkim zainteresowaniem.
Reszta niestety - niestrawna.

książek: 1080
Agnieszka1985 | 2012-06-06
Przeczytana: czerwiec 2012

Książka tylko dla fanów Joanny Chmielwskiej. Jako osoba, która przeczytała wszystkie dzieła pani Joanny muszę powiedzieć, że tylko z sentymentu do autorki przeczytałam książkę do końca. W książce autorka skacze z tematu na temat, a całość jest bardzo przegadana. Szczególnie dużo miejsca poświęcono problemom związanym z ogrodem i panującą w nim plagą ślimaków.

Warto przeczytać ze względu na część poświęconą Alicji (niestety jest tego niewiele)

książek: 749
Agnieszka | 2010-05-18
Przeczytana: 18 maja 2010

Dla mnie osobiście cenna ze względu na sporą część tekstu poświęconą Alicji.

zobacz kolejne z 872 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd