Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Herezjarcha

Cykl: Francoise Villon (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,58 (385 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
25
8
48
7
133
6
91
5
48
4
9
3
15
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375740066
liczba stron
344
słowa kluczowe
fantastyka, opowiadania
język
polski
dodała
Paulina

Nie licz na tajne kody, zagadki klasztorów i tajemnice templariuszy. Komuda zabierze Cię do piekła! Razem z Franciszkiem Villonem, złodziejem i poetą skazanym na banicję za zabójstwo księdza zbłądzisz w zaklętych rewirach XV-wiecznego Paryża. Tu zbrodnia, namiętność i ludzkie grzechy splatają się w węzeł ciasny niczym zwoje katowskiego stryczka i przejmujący chłodem jak lochy więzienia...

Nie licz na tajne kody, zagadki klasztorów i tajemnice templariuszy. Komuda zabierze Cię do piekła!

Razem z Franciszkiem Villonem, złodziejem i poetą skazanym na banicję za zabójstwo księdza zbłądzisz w zaklętych rewirach XV-wiecznego Paryża. Tu zbrodnia, namiętność i ludzkie grzechy splatają się w węzeł ciasny niczym zwoje katowskiego stryczka i przejmujący chłodem jak lochy więzienia Chatelet. Tutaj podrzynacze gardeł, szelmy, mordercy i ladacznice starsze niż Katedra Marii Panny opowiedzą o swych losach, nim odtańczą ostatnie pląsy w objęciach szubienicy - drewnianej kochanki wyklętego poety...

Książkę poleca Jacek Żakowski, dziennikarz i publicysta:

Paryż Villona to miasto niebywałe. Barwne i mroczne. Wielkie i występne. Wzniosłe i upadłe. Wyrywające się ku smakowaniu drobnych radości życia i spadające w błoto grzechów, grzeszków, małostek.
Zachwytem dla jego mrocznych tajemnic i prawd o ludzkim gatunku ledwie jeszcze skrywanych pod cienką warstwą budzącej się cywilizacji zachodniej zaraził mnie mój mentor Bronisław Geremek. Zdaje się, że zaraził też Jacka Komudę, dotychczas arcypolskiego autora stawiającego pomniki Sarmatom, a teraz piewcę paryskich radości i trosk życia.
Komuda spróbował ożywić prawdę o ówczesnym Paryżu, którą Bronisław Geremek przywrócił Polakom i Europejczykom. I mu się udało. Paryż Villona rzeczywiście żyje na łamach tej książki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 839

Według Seneki "rationale animal est homo - człowiek jest zwierzęciem rozumnym". Jednak u Komudy racjonalne, oparte na zasadach rozumu i zdrowego rozsądku wyjaśnienia, nie zawsze są kluczem do rozwiązania zagadki. "Herezjarcha" to jednak z książek, w których autor daje tego dowód.

"Herezjarcha" to zbiór opowiadań, w których wspólny jest kontekst - realia XV-wiecznej Francji oraz bohater - Francois Villon: łotr, szelma i poeta w jednym. I są to chyba dwa najbardziej charakterystyczne elementy omawianej lektury.

Pierwszą z kwestii, na które zwróciłam uwagę podczas lektury była niezwykła plastyczność opisów. Jacek Komuda jest autorem specjalizującym się w oddawaniu realiów historycznych, jednak są to zazwyczaj realia polskiego sarmatyzmu, nie średniowiecza w Europie zachodniej. Stąd już na samym początku czekało mnie pozytywne zaskoczenie; świat przedstawiony w powieści jest niezwykle ożywiony i barwny [biorąc pod uwagę fakt, że Komuda z upodobaniem opiewa elementy naturalistyczne, sceny zepsucia i degrengolady, a czasami tortur i śmierci, ten jego zasługując na atencję pietyzm bywa czasem bolesny]. W efekcie otrzymujemy niekiedy obsceniczny, ale w mojej ocenie wierny obraz średniowiecznych realiów, w których prosty lud szuka taniej rozrywki, a religia i jej przedstawiciele [którym można zarzucać wiele, ale nie czystość moralną] zajmują niepoślednie miejsce w życiu publicznym. Wisienkę na torcie stanowi język - odpowiednio [jak przystało na mistrza sztuk bakalarskich] potoczysty i bogaty w metafory [choć nie zawsze eleganckie]. Tak więc z czystym sumieniem mogę orzec, że pod względem kreacji świata przedstawionego książka jest przekonująca.

Na uwagę zasługuje także postać głównego bohatera. Jest to poeta i alfons w jednej osobie, złodziej i mistrz sztuk wyzwolonych z nadania Uniwersytetu Paryskiego. Człowiek o podwójnej moralności i pozbawiony większości skrupułów [ciekawe są momenty, w których okazuje się, że jednak nie wszystkich]. Słowem; łotr, który potrafi jednak - czy to za sprawą własnych przymiotów, czy zwyczajnego szczęścia - wybrnąć z każdej, nawet najbardziej ryzykownej sytuacji. Warto dodać., że mimo takiej kreacji Villon nie sprawia wrażenia bohatera przerysowanego; jest to po prostu jeden z przedstawiciel swoich czasów; realiów w jakich przyszło mu żyć i jakie go ukształtowały.

Podsumowując; "Herezjarcha" to książka spójna i wciągająca, zapewne za sprawą specyficznego klimatu stworzonego przez autora. Czyta się ją sprawnie i choć momentami cierpi na nadmiar akcji przez co może wydawać się przegadana [w przypadku przewagi akcji nad właściwą treścią jak np. w opowiadaniu pt. "Danse macabre"], nie jest to bardzo poważny zarzut. Wiernie oddaje realia historyczne, a wątki fabularne są prowadzone sprawnie. W tym momencie pozwolę sobie jeszcze na nawiązanie do początku mojej recenzji; pomimo imponującego realizmu świata przedstawionego, w opowiadaniach o Villonie często pojawiają się wątki nadprzyrodzone. Stąd konstatacja - rodzaj przestrogi, tak przecież charakterystycznej dla średniowiecznej mentalności, by nie zawierzać zanadto rozumowi. Choć to on, stanowiąc swego rodzaju "iskrę bożą" czyni człowieka ludzkim i odróżnia go od zwierząt, bywa mylący... Bohaterowie Komudy często się o tym boleśnie przekonują.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rodzina O. Sezon I. 1968/69

Oczywiście dałam się podejść sprytnym marketingowcom i zaintrygowana hasłem "pierwszy polski serial literacki" sięgnęłam po książkę Ewy Made...

zgłoś błąd zgłoś błąd