Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zawsze mieszkałyśmy w zamku

Tłumaczenie: Ewa Horodyska
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,4 (105 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
15
8
25
7
25
6
19
5
5
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
We Have Always Lived in The Castle
data wydania
ISBN
83-06-02647-0
liczba stron
189
słowa kluczowe
Zawsze, mieszkałyśmy, zamku
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Mericat Blackwood mieszka w rodzinnej posiadłości ze swą siostrą Constance i wujem Julianem. Nie tak dawno temu rodzina liczyła siedmiu członków - do czasu, kiedy pewnej nocy do cukiernicy trafiła śmiertelna dawka arszeniku. Uwolniona od zarzutu morderstwa Constance wróciła do domu, gdzie Mericat robi wszystko, by uchronić ją przed natarczywością i wrogością miejscowej społeczności. Dni...

Mericat Blackwood mieszka w rodzinnej posiadłości ze swą siostrą Constance i wujem Julianem. Nie tak dawno temu rodzina liczyła siedmiu członków - do czasu, kiedy pewnej nocy do cukiernicy trafiła śmiertelna dawka arszeniku. Uwolniona od zarzutu morderstwa Constance wróciła do domu, gdzie Mericat robi wszystko, by uchronić ją przed natarczywością i wrogością miejscowej społeczności. Dni upływają w dosyć szczęśliwym odosobnieniu, aż pewnego dnia do posiadłości przybywa kuzyn Charles.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
Ewa-Książkówka | 2011-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2011

Czy komuś z Was zdarzyło się kiedyś zdenerwować na książkę ? Bo mnie tak…Czytając „Zawsze mieszkałyśmy w zamku” Shirley Jackson. Denerwowałam się gdy tak delikatna osoba jaką jest Mary (bohaterka książki) życzyła niemal wszystkim na około śmierci…Marszczyłam czoło gdy okoliczni mieszkańcy wręcz siłą spojrzeń nakazywali Constance i jej siostrze żyć w zamkniętej twierdzy złożonej z ogrodu i posiadłości…
Złościła mnie także uległość sióstr takiemu obrotowi spraw by nie miały możliwości pielęgnować i rozwijać swojej miłości do natury i całego otaczającego ich świata. Ich niepisane przyzwolenie na niewolę oraz brak chęci walki.
I tak zdanie po zdaniu, strona po stronie...nim się spostrzegłam, w duchu odganiałam od nich wszystkich, którzy zakłócali im spokój i burzyli od lat niezmienny porządek dnia – a idźcie wy wszyscy w diabły !

Książka pełna skrajności – od dobra po zło, od miłości po nienawiść, od czystej bezinteresowności po żądzę zysku i wreszcie od pragnienia życia po życzenie śmierci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia siedmiu zabójstw

Tak książka to jakaś petarda z opóźnionym zapłonem. Wielkie ŁAŁ! Przyznaję uczciwie, że na początku lektury czułam, jakbym brnęła w g... po pachy. Top...

zgłoś błąd zgłoś błąd