Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez litości

Tłumaczenie: Paweł Doliński
Cykl: Bakly (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,74 (629 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
48
8
106
7
223
6
134
5
59
4
17
3
16
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bez slitování
data wydania
ISBN
9788379641925
liczba stron
432
język
polski

Inne wydania

Nazwisko: Bakly Profesja: były gladiator, najemnik Zadania: przyjmie każde (za odpowiednią zapłatą) Najbardziej nie lubi: magii Przyjaciele: nic mu nie wiadomo na ten temat Wrogowie: wielu, zbyt wielu… Pomimo, że Bakly nie przepada specjalnie za magią, ta ciągle staje na jego drodze. To przez nią ma najwięcej kłopotów i to przez nią musi spłacić pewien rodowy dług. Najmuje się nie tylko jako...

Nazwisko: Bakly
Profesja: były gladiator, najemnik
Zadania: przyjmie każde (za odpowiednią zapłatą)
Najbardziej nie lubi: magii
Przyjaciele: nic mu nie wiadomo na ten temat
Wrogowie: wielu, zbyt wielu…

Pomimo, że Bakly nie przepada specjalnie za magią, ta ciągle staje na jego drodze. To przez nią ma najwięcej kłopotów i to przez nią musi spłacić pewien rodowy dług. Najmuje się nie tylko jako „prywatny detektyw”, ale też ratuje przed śmiercią na stosie pewną, młodą czarownicę (bynajmniej z nie z dobroci serca).

Najemnik wyrusza też do Wolnej Strefy jako ochroniarz buchaltera Ochinota, osoby wielce utalentowanej w tropieniu przekrętów i wspieraniu bogaczy w pomnażaniu ich „skromnych” majątków… Tam również Bakly dostanie nietypowe zlecenie. Przecież, czymś te długi rodzinne trzeba spłacać, a nasz bohater podejmie się każdego zadania…

Cóż, najemnik nie ma lekkiego życia, a jego mroczne i przerażające wspomnienia jest w stanie złagodzić jedynie wódka. Jakakolwiek, nawet ta najgorszego gatunku, byle pozwoliła zapomnieć o koszmarze przeszłości… I trudno się temu dziwić, zwłaszcza, gdy na jego drodze pojawiają się złowrogie typki spod ciemnej gwiazdy i wojownicy ninja – mistrzowie w zadawaniu tortur.

Trzeba uczciwie przyznać, że ilość brutalnych scen może zmrozić delikatne serca niewiast, ale bez obaw, nie jest to typowa książka trafiająca tylko w męskie gusta, panie też znajdą tu coś dla siebie…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1491
Sonea | 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

O Zambochu nasłuchałam się co nieco, przy okazji promocji w Empiku złapałam więc za ten tomik - w myśl zasady "jak się nie ma, co się lubi..." Zresztą, trzeba poznawać nowe rzeczy, prawda?
Od pierwszego kopa nasunęły mi się skojarzenia z Wiedźminem, bo cały przedstawiony sztafaż wręcz ku takim skojarzeniom pchał: a to miecz na plecach, a to prace na zlecenie... nade wszystko zaś jawna postawa "jestem taki zły, zły okropnie" w towarzyszeniu działań świadczących o czymś całkiem odwrotnym.
Jednak cała powieść mogłaby być całkiem smaczna, bo zaproponowana fabuła daje się lubić, pomimo nieuniknionej wtórności (ratowanie dziewoi, próby ocalenia resztek honoru), jednak ten upiornie marudny ton "a bo ja jestem taki zły" psuje wszystko. Ile można? W dodatku bywa miejscami nielogicznie; autor usilnie chciał uwikłać bohatera w sytuację bez wyjścia, postawić go pod ścianą i zaprezentować, jakie to okropne, kiedy wybrać można wyłącznie między paskudnym a jeszcze gorszym. I niby wszystko fajnie, jednak dziur w tym sporo, a nici cokolwiek grube.

Da się tę powieść czytać. Da się nawet przymknąć oko na artyzm zakończenia i furtkę w postaci wstępu do kolejnych tomów (a myślałam, że będzie tylko ten jeden, organicznie nie cierpię "cdn." w przypadku literatury klasy B) - żeby jednak Zambochem się zachwycać?... co to, to nie. Znam powieści lepsze, klasyka to to nie jest.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Rewizja

Było to moje pierwsze spotkanie z książką p.Mroza i jestem bardzo zadowolona. Bohaterowie wyraziści, akcja wciągająca, język ciekawy, czyli to co lubi...

zgłoś błąd zgłoś błąd