Księga ksiąg utraconych

Tłumaczenie: Ewa Klekot
Seria: Seria z Wagą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,12 (26 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
2
7
6
6
8
5
2
4
2
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Book of Lost Books
data wydania
ISBN
9788374143936
liczba stron
432
język
polski
dodała
Pistacia

Pierwszy utwór komiczny w historii literatury, poemat Margites Homera, zaginął - pamięć odtwórców była krótka, o Margites pisano jedynie w dziełach innych autorów. Z opisu zniszczeń, jakim uległy prace Richarda Burtona po jego śmierci, widać, że nie stało się to wcale za sprawą małżonki, chociaż to jej najczęściej przypisuje się winę. Planowane powieści Dostojewskiego bynajmniej nie przepadły,...

Pierwszy utwór komiczny w historii literatury, poemat Margites Homera, zaginął - pamięć odtwórców była krótka, o Margites pisano jedynie w dziełach innych autorów. Z opisu zniszczeń, jakim uległy prace Richarda Burtona po jego śmierci, widać, że nie stało się to wcale za sprawą małżonki, chociaż to jej najczęściej przypisuje się winę. Planowane powieści Dostojewskiego bynajmniej nie przepadły, lecz zostały przez autora połączone i rozbudowane w jedną - Braci Karamazow. Nie wiadomo, czy kiedyś odnajdzie się mityczna powieść Brunona Schulza Mesjasz, nie żyją już bodaj wszyscy, którzy cokolwiek o niej wiedzieli: bratanek pisarza Alex, szwedzki ambasador Öberg, Jerzy Ficowski... Tak można by długo. Stuart Kelly, na podstawie zachowanych dokumentów, przekazów, zapisków rekonstruuje żywoty ksiąg (także manuskryptów), które nie przetrwały do naszych czasów. Nie zawsze też wiadomo, czy rzeczywiście powstały albo czy miały taką formę, jaką zwykło się im przypisywać (księgi Starego Testamentu). Nie dość tego - wątpliwości budzi niekiedy także istnienie samych autorów, jak choćby Homera, według niektórych naukowców będącego postacią-kompozytem, nazwą nadaną grupie recytatorów.

[opis wydawcy]

Rysunki: Andrzej Krauze

 

źródło opisu: W.A.B., 2008

źródło okładki: http://www.grupawydawniczafoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (111)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1889
goskrzys | 2017-11-17
Przeczytana: 17 listopada 2017

Spodziewałam się więcej po tej książce :/ Liczyłam, że będzie to fachowy punkt wyjścia do dalszych dociekań nad zaginionymi książkami, poparty solidną bibliografią. Nic z tego. Co do bibliografii - autor sprytnie się wytłumaczył, że próżno podawać bibliografię, skoro opowiada o książkach, których fizycznie nie ma. No, ok, ale przecież musiał bazować choćby na biografiach i monografiach pisarzy i poetów, których opisuje? Chyba że wszystkie niezbędne informacje wyczytał w jakichś pokątnych i mało wiarygodnych źródłach? Przynajmniej we mnie ten manewr wzbudził takie podejrzenie...

Sporo tu puszczania oka do czytelnika, czego bardzo nie lubię w opracowaniach, które, jak by nie było, przekazują pewną sprawdzalną fachową wiedzę. Albo ktoś pisze pracę badawczą, albo czytadło dla zabicia czasu. Po co wszystko trywializować?

Autor wybrał dość irytujący sposób na przekazanie informacji o zagubionych i zniszczonych książkach, skupiając się bardziej na ich autorach. Stąd uporządkowanie...

książek: 339
Mateusz | 2014-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 sierpnia 2014

Niestety nie jestem w stanie ocenić tej książki dobrze. Jest to to jedna z najniżej ocenionych przeze mnie pozycji. Pomysł świetny, dobór autorów i utworów również. To dlaczego tak niska ocena z mojej strony? Proszę nie odebrać tego co za chwilę napiszę jako wywyższanie się, ale kilka lat po skończeniu studiów polonistycznych o większości autorach i ich dziełach jestem w stanie powiedzieć mniej lub więcej bez specjalnego przygotowania niż pan Stuart Kelly.
Przepis na "Księgę ksiąg utraconych" jest bardzo prosty. Włączamy komputer, otwieramy dowolną przeglądarkę internetową, wpisujemy hasło "Wikipedia", a tam w wyszukiwarce nazwiska, które nas interesują. I voila! Przepisujemy to co znajdziemy, dodajemy kilka czerstwych żartów i uwag nadających pseudo-naukowy charakter, drukujemy i gotowe. Książka jest kolejnym przykładem, że nie można sugerować się "rekomendacjami" na okładce. Najbardziej rozbawił mnie fragment z NY Times: "Dzieło wielkiej pasji, wnikliwości i erudycji"......

książek: 2540
Reminiscencja | 2015-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2015

Chyba nie ma sensu się męczyć.

Pomysł zacny, godny pochwały. To, co zaginęło, nie powstało bądź też nie zostało skończone jest zwykle najbardziej kuszące i interesujące. Szkoda, że tak mało jest o samych książkach, więcej o ich autorach. Co mam na myśli? Notki biograficzne, które może napisane lżejszym niż język słownikowy, jednak nie dają wiele więcej ponad to. O dziwo - więcej można dowiedzieć się o dziełach ze starożytności niż tych nowożytnych - nie przeczytałam wszystkiego z utraconej "nowej" literatury, ale to, co przeczytałam wygląda jak przepisana notka z wikipedii + kilka zdań, że taka a taka książka była, ale już nie jest.

Jak ktoś lubi i mało wie o autorach wymienianych w tej pozycji... Czemu nie. Ale nic ponadto.

książek: 321
Kajetanka | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane

W książce tej napewno znajdziemy wiele tytułów, informacji. Dobrze się czyta poszczególne rozdziały, ale tylko na wyrywki. Gdyby ktoś podjął się czytania wszystkiego po kolei zmęczy się, tak bynajmiej było ze mną. Miła lektura, ale tylko na chwilę, na jedno popołudnie. Czytania "na raz" jak inne książki nie polecam

książek: 73
Rita | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2014

http://zatytulowany.blogspot.com/2014/02/ktokolwiek-widzia.html

książek: 178
książek: 1913
AnaRea | 2017-02-26
Na półkach: Przeczytane
książek: 277
Szymon | 2016-11-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 3141
zobacz kolejne z 101 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Powiązane treści
Może niech lepiej przepadną, czyli rozważania futurystyczne

Podczytuję sobie ostatnio – bo jest to lektura raczej nadająca się to czytelniczego drobienia, jak to rzeczy typu leksykonowatego mają w zwyczaju – Księgę ksiąg utraconych Stuarta Kelly’ego i jest to lektura z pozoru dość przygnębiająca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd