Słonie mają dobrą pamięć

Tłumaczenie: Agnieszka Bihl
Cykl: Herkules Poirot (tom 37)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,66 (1689 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
100
8
194
7
611
6
440
5
187
4
43
3
33
2
9
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elephants Can Remember
data wydania
ISBN
83-7469-351-7
liczba stron
190
słowa kluczowe
powieść, sensacja, kryminał
język
polski
dodała
dona

Oboje znaleziono nad urwiskiem, zastrzelonych. Policja nie mogła stwierdzić, czy to żona zabiła męża, a potem siebie, czy też mąż najpierw zabił żonę, a siebie potem. Zbadano kule i tak dalej, sama pani wie, ale sprawa okazała się bardzo trudna. Policja uważała, że to podwójne samobójstwo.

 

Brak materiałów.
książek: 3636
FannyBrawne | 2016-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

,,Słonie mają dobrą pamięć" to według mnie jedna z gorszych powieści Christie. Styl pozostaje cudowny, fabuła ciekawa, ale brak mi tu tego czegoś, co było np. w ,,I nie było już nikogo".

Ariadna Oliver, autorka kryminałów, zostaje poproszona o rozwiązanie tajemnicy z przeszłości. Pewna dama pani Brixton pragnie poznać przyczyny śmierci generała Ravenscrofta i jego żony, których znaleziono martwych nad urwiskiem. Podejrzewa, że jedna ze stron zabiła współmałżonka, a córka owej pary ma poślubić syna pani Brixton. W rozwiązaniu zagadki pani Oliver pomaga Herkules Poirot.

Podobał mi się główny motyw ,,słoni" - czyli starszych ludzi, którzy wiele pamiętają. Jednak było ich zdecydowanie za mało. Nie mogłam dobrze poznać charakterów podejrzanych(których właściwie nie było) ani świadków, ich role były epizodyczne. A co najgorsze samego Poirota była za mało! Główne skrzypce gra tu pani Oliver, która jest sympatyczna, ale nie budzi takiego zainteresowania jak Poirot. Za to bardzo polubiłam postacie Desmonda i Celii, oni byli wielkim plusem, a pod koniec także Zelie.

Najbardziej, jak wspomniałam, przeszkadzało mi to, że trudno było wyróżnić podejrzanych i początkowo wydawało mi się, że przesłuchiwania Poirota nie trzymają się zbytnio kupy(dopiero pod koniec detektyw rzucił światło, jego dedukcja przerasta mój intelekt). Owszem, to było śledztwo na zasadzie wspomnień, ale w ,,Pięć małych świnek" jakoś było to bardziej ekscytujące. Jednak nie umniejsza to wspaniałości pióra Christie, książkę czyta się szybko, a akcja chwilami nudzi, ale chwilami też intryguje.

Największym plusem było dla mnie zakończenie - zaskakujące i z nutką melancholii. Myślę, że autorka przedstawiła w nim piękną, ale też smutną i przygnębiającą historię miłości i skomplikowanych relacji między kilkorgiem ludzi. Ale o co chodziło, to musicie już odkryć sami.

Nie polecam zaczynać czytać Christie od tej książki. Autorka ta stworzyła o wiele lepsze i bardziej wciągające historie. Ale dla fanów Agathy to jedna z obowiązkowych pozycji. Ja czuję, że muszę przeczytać wszystkie jej książki.

,,Miłość łatwo przeradza się w nienawiść. Łatwiej jest nienawidzić kogoś, kogo się kochało, niż pozostać obojętnym."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zniewolony książę

Gdy zaczęłam czytać "Zniewolonego księcia" do połowy książki nie działo się nic szczególnego, dopiero później akcja nabrała tempa. Książka...

zgłoś błąd zgłoś błąd