Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spalony tost, czyli życiowa filozofia Teri

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Wydawnictwo: Elipsa
5,2 (310 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
14
8
13
7
43
6
60
5
66
4
33
3
34
2
21
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Burnt Toast
data wydania
ISBN
978-83-60446-99-7
liczba stron
206
słowa kluczowe
dla pań, teri hatcher
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Dzieckokwiatu

Światowy bestseller bohaterki serialu "Gotowe na wszystko" Jak większość kobiet Teri Hatcher pierwsze życiowe nauki odebrała od matki. I podobnie jak wielu kobietom, jej matce niełatwo przychodziło docenić samą siebie. Gdy tost się spalił, zjadała go sama, a co lepsze kąski oddawała innym. Choć to poświęcenie było wyrazem miłości i jak najlepszych intencji, niosło ze sobą lekcję, której...

Światowy bestseller bohaterki serialu "Gotowe na wszystko"

Jak większość kobiet Teri Hatcher pierwsze życiowe nauki odebrała od matki. I podobnie jak wielu kobietom, jej matce niełatwo przychodziło docenić samą siebie. Gdy tost się spalił, zjadała go sama, a co lepsze kąski oddawała innym. Choć to poświęcenie było wyrazem miłości i jak najlepszych intencji, niosło ze sobą lekcję, której trudno jest się oduczyć: twoja własna satysfakcja nie jest warta nawet kawałka chleba.

W książce „Spalony tost”, która jest z serca płynącym, zabawnym i ciętym manifestem filozofii autorki, Teri Hatcher inspiruje nas, opowiadając zaskakujące historie ze swojego życia - w nadziei, że uchroni w ten sposób inne kobiety przed zajadaniem się spalonymi tostami. Dowiecie się też, dlaczego nigdy nie otrzymacie drugiej szansy, o ile same nie pozwolicie jej się pojawić.
Jeśli wiesz, co to znaczy zrezygnować z czegoś dobrego i zadowolić się byle czym; jeśli zdarzyło ci się zastanawiać, czy jeszcze kiedykolwiek w życiu będziesz uprawiać seks; jeżeli przyłapałaś się na tym, że planujesz porażkę zamiast sukcesu to właśnie znaczy, że wcinałaś już niejeden zwęglony tost, a Teri Hatcher chciałaby zamienić z tobą kilka słów!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 122
Śnieżynka | 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać. Najpierw myślałam, że jest to kolejna książka kogoś sławnego, taki kaprys gwiazdy. I szczerze mówiąc jestem pozytywnie rozczarowana. Książka pozwoliła mi popatrzeć na aktorkę od zupełnie innej strony, natomiast pisana jest w takim stylu, że po przeczytaniu jej, czułam się, jakbym właśnie wróciła ze spotkania z Teri. Autorka opowiada o swoim codziennym życiu w jakiś niecodzienny sposób. Gdy nagle wprowadza wzmiankę na temat swojej sławy czy pracy na planie ze zdziwieniem przypominam sobie, że te wszystkie słowa napisała znana aktorka.

„Spalony tost” to prywatne myśli, odważne uwagi i opowieści z życia kobiety, która pomimo popularności i nagród za pracę aktorską jest kobietą, jak każda z nas. Jej życie to nie różowa bajka prosto z Disneylandu, tylko pełne smutków i radości zmagania z codziennością. Rozwódka, samotna matka i kobieta pracująca, czyli osoba, jakich wiele wśród nas. Dlatego też raczej do kobiet jest kierowana. Bo mamy podobne problemy. Owszem- nie każdą z nas ścigają oszalałe tłumy paparazzi. Jednak opisując jej spotkania z tym typem ludzi (trudno nazwać to nawet spotkaniami) uświadamia sobie ona jednocześnie, że nie samymi złymi momentami człowiek żyje. Oczywiście chce chronić swoją córkę, która przecież nie jest winna temu, jaki zawód wybrała jej mama.

Na szczęście Teri Hatcher potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji i nawet jeśli w jednej chwili znajduje się w ‚totalnej dziurze’, to później zaczyna oceniać sytuację na spokojnie i radzi sobie medalowo. Dlatego możemy też przeczytać jak matka z córką jadą na wakacje w różne miejsca (dowiadujemy się o ich nietypowym sposobie podróżowania), próbach znalezienia Pana Idealnego, czego skutkiem są te nieudane randki, niektóre stały się nawet zabawnym wspomnieniem.

Podczas lektury poznamy jej sposób na wychowanie córki. Nauczymy się również, jak odczuwać miłość do samej siebie i swojego ciała. Teri poświęciła dużo czasu, by tego dokonać, a teraz dzieli się swoim doświadczeniem z nami. A w zasadzie daje nam niezły moralny wykład na temat znalezienia ulubionej części własnego ciała :-)

Książka pełna jest matczynej miłości do córki, oraz do samej siebie. Choć na początku może wydawać się zupełnie inaczej.

Mam też swój ulubiony rozdział, pt. „Miejmy odwagę wybrać: jabłka czy pomarańcze” (swoją drogą każdy rozdział w książce ma jakiś wdzięcznie brzmiący tytuł). Gdy go przeczytałam, poczułam: to jest to. Ten rozdział ma w sobie coś naprawdę szczególnego. A jak rozkosznie się zaczyna.. rozluźniającą kąpielą w wannie z bąbelkami. Czy jest ktoś kto tego nie lubi??

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimne ognie

Bez fajerwerków, ale w końcu to "Zimne ognie" :), czyli początki kariery pisarskiej Becketta. Pomysł na historię trochę naciągany. Mimo popr...

zgłoś błąd zgłoś błąd