Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom sióstr

Tłumaczenie: Ryszard Wojnakowski
Seria: Magnolie
Wydawnictwo: Świat Książki
7,33 (1686 ocen i 270 opinii) Zobacz oceny
10
129
9
205
8
406
7
532
6
276
5
83
4
31
3
14
2
7
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Haus der Schwestern
data wydania
ISBN
8373912673
liczba stron
640
słowa kluczowe
powieść niemiecka
język
polski
dodała
atram_78

Wyjazd na Boże Narodzenie do Yorkshire, krainy wyżynnych torfowisk w północnej Anglii, miał być prezentem urodzinowym i ostatnią próbą uratowania rozpadającego się małżeństwa. Jednak od początku Barbarze i Ralphowi Ambergom nic się nie układa. Już od pierwszej nocy wynajęta przez nich posiadłość Westhill House zostaje odcięta od świata z powodu śnieżycy. Barbara, myszkując po domu, natrafia...

Wyjazd na Boże Narodzenie do Yorkshire, krainy wyżynnych torfowisk w północnej Anglii, miał być prezentem urodzinowym i ostatnią próbą uratowania rozpadającego się małżeństwa. Jednak od początku Barbarze i Ralphowi Ambergom nic się nie układa.

Już od pierwszej nocy wynajęta przez nich posiadłość Westhill House zostaje odcięta od świata z powodu śnieżycy. Barbara, myszkując po domu, natrafia niespodziewanie na zapiski byłej właścicielki posiadłości, Frances Gray. Ich lektura ożywia niezwykłą historię sprzed pięćdziesięciu lat. Zagłębiając się w aurę miłości, nienawiści, pogardy i tęsknoty za wolnością, Barbara zaczyna poznawać własną duszę i dojrzewa do najważniejszej decyzji. Decyzji, która nie tylko zmieni jej życie, ale będzie zarazem dopełnieniem losu Frances Gray.

Doskonały thriller psychologiczny „niemieckiej królowej kryminałów”!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2006

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

książek: 378
dixy love | 2011-10-04
Przeczytana: 04 października 2011

Książka wciągnęła mnie, tak jak zapowiadano na tylnej okładce. Jednak, będąc mniej więcej w połowie czytania wątpliwe wydały mi się umieszczone tam słowa ",,Dom sióstr" łączy w sobie mrożący krew w żyłach kryminał, historię płomiennego romansu oraz wciągającą bez reszty sagę rodzinną", ponieważ jedyne określenie, z którym przez wiele, wiele stron książki mogłam się zgodzić to 'wciągająca saga rodzinna'.

Pod koniec akcja rzeczywiście stała się bardziej wartka choć nie powiem by autorce powiodło się zbudowanie klimatu grozy. Przedstawione wydarzenia były interesujące, o czym świadczy choćby krotki czas w jakim przeczytałam 635-stronnicową powieść, ale moim zdaniem nieco im brakowało by nazwać je 'mrożącymi krew w żyłach'.

Niestety, do końca pozostaje w niezgodzie ze słowami 'płomienny romans'. Zdecydowanie nie jestem fanką harlequinów i tym podobnych pierdółek ( określenie jest w zamyśle czułe i nie mam zamiaru wielbicielek gatunku obrażać :) ), ale zarazem nie gardzę solidnym wątkiem miłosnym wplątanym w fabułę. W życiu potrzebna jest miłość, w książkach też! Przechodząc do sedna - tak, wspomniany romans rzeczywiście był. Nawet dwa. Żadnego nie nazwę jednak 'płomiennym'. Z przykrością muszę stwierdzić, że były wykrojone z uczuć. Może to złe określenie, bo jak wiadomo, miłość była wielka itp, ale chodzi o samo przedstawienie przez autorkę sytuacji. Opisy okrojone były z jakichkolwiek emocji. Brzmiały zupełnie tak jakby Charlotte Link nigdy nie miała przeżyć na tej płaszczyźnie. Nie marzą mi się ckliwe opisiki, nie. Mam na myśli iskrę, spontaniczność, magię. Jeżeli tego nie ma to chociaż coś ostrzejszego, wyuzdanego! W zapiskach Frances pomimo zapewnień wielkiej miłości nie ma ani jednego zdania, towarzyszącego choćby jednemu pocałunkowi. Może doszukamy się gdzieś w treści jakim owy dżentelmen jest kochankiem, ale i to jest tylko nędznym komentarzem. Romans był mało wiarygodny. Na szczęście z czasem przywykłam do stylu jego opisywania i przestałam zwracać na to uwagę.

,,Dom sióstr" jest książką, która bardzo ogrzała moje serce. Czytając ją przyzwyczaiłam się do Westhill Farm, które było w mojej wyobraźni wyrysowane niezwykle realistycznie. Opisy nie były długie i nużące, a w sam raz - sprawiły, że ten piękny obraz wyrysował mi się w głowie wraz z zapachem kawy. Poprzez to ogarnęło mnie pragnienie mieszkania na wsi, co nigdy wcześniej nie wydawało mi się kuszące.

Uważam, że książka najbardziej dotyka chęci posiadania miejsca, do którego zawsze można powrócić, miejsca do którego należy nasze serce. Z wielu zagadnień, to najbardziej zwróciło moją uwagę.

Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grochów

To moje pierwsze spotkanie z prozą Stasiuka i zapewne nie ostatnie. Kiedy słuchałam tych opowiadań (w wykonaniu Mirosława Baki), trafiłam na fragment...

zgłoś błąd zgłoś błąd