Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłopak na opak / Raz, gdy chciałem być szlachetny

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Akapit Press
data wydania
ISBN
9788387463892
liczba stron
176
słowa kluczowe
młodzież, szkoła, chłopiec
język
polski
typ
papier
dodała
rebel-rebel
6,74 (411 ocen i 24 opinie)

Opis książki

Książka opowiada o wielu zaskakujących i bardzo zabawnych przygodach małego Jacka. Chłopiec ten stara się ze wszystkich sił być bardzo szlachetnym i pomagać mamie, pani w szkole, kolegom, ale nie zawsze kończy się to tak, jak by sam oczekiwał.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 497
violabu | 2013-10-29
Przeczytana: 2008 rok

Książkę „Chłopak na opak” Hanny Ożogowskiej czytałam z kilkuletnim wówczas synem. Uśmialiśmy się przy niej setnie oboje! Bohater, 9-letni chłopiec to łobuziak, jednak niezmiernie sympatyczny. Jego pomysły, życiowa filozofia i widzenie świata powodują, że czytelnik kręci głową z niedowierzaniem i nie może powstrzymać uśmiechu. „Nazywam się Jacek Czarnecki i jestem zupełnie porządny chłopak, chociaż moja mama mówi o mnie „straszne dziecko”.”
Wypracowanie Jacka o Wiśle stało kultowe w naszej rodzinie, głównie za sprawą jego fragmentu: „Wisła ma dwa brzegi – jeden lewy, drugi prawy. Prawy z prawej strony, a lewy z lewej”. Rewelacja :-)

Zachęcam do czytania „Chłopaka na opak” małym i dużym. Myślę, że jest to świetna pozycja w celu nauki dziecka samodzielnego czytania i pokazania mu, że książki to nie tylko obowiązkowe szkolne lektury, ale że potrafią też wnosić do życia radość.

książek: 847
awiola | 2012-04-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2012

„Niektóre rzeczy zaczynają się zupełnie zwyczajnie, a kończą tak, że coś okropnego. Nikt by nawet nie przypuszczał, bo jakby przypuszczał, toby zupełnie inaczej zrobił”

Hanna Ożogowska należy do najpopularniejszych pisarek książek dla dzieci i młodzieży. Z pewnością starszym czytelnikom jest znana z takich powieści jak ”Za minutę pierwsza miłość" czy "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na czternaście fajerek". Ja doskonale pamiętam te książki, są symbolem mojego dzieciństwa. Pamiętam jak z wypiekami na twarzy śledziłam losy tych wszystkich literackich bohaterów. To był właśnie mój smak dorastania. Ale wracając do meritum bo trochę odbiegłam od tematu.

Tytułowy „Chłopak na opak” to dziewięcioletni Jacek Czarnecki, który uważa się za osobę mającą dużego pecha. Bohater urodził się czternastego, a to przecież blisko trzynastego, co oznacza naprawdę wielkie nieszczęścia. Pecha, który nie odstępuje Jacka w szkole, w domu, na podwórku czy nawet na koloniach. Dziewięciolatek ma głowę...

książek: 1582
Isadora | 2011-09-13
Przeczytana: 13 września 2011

Książki Hanny Ożogowskiej, tak popularne w czasach młodości dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków, dziś szerszemu gronu młodych czytelników są niemalże nieznane. Młodzież krzywi się na nie, bo "trącą myszką". Zupełnie niesłusznie! Jak bardzo krzywdząca jest to opinia, zgodzi się ze mną każdy, kto podobnie jak ja swego czasu czytał takie książki autorki jak "Tajemnica zielonej pieczęci", "Za minutę pierwsza miłość" czy "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na czternaście fajerek".

Również "Chłopak na opak" utrzymany jest w podobnej konwencji - to ciepła, pogodna, naładowana pozytywną energią i ogromną dawką humoru opowieść o domowych i szkolnych perypetiach niejakiego Jacka Czarneckiego, którego cechuje niezwykła zdolność popadania w przeróżne tarapaty.
Książka klimatem przypomina "Przygody Mikołajka" Sempe i Goscinnego, z tym że w naszych polskich realiach i gwarantuje równie potężną porcję dobrej rozrywki.

Książka "Chłopak na opak" opatrzona jest wielce wymownym podtytułem...

książek: 1158
PABLOPAN | 2012-04-20
Na półkach: Przeczytane

Książki Ożogowskiej trzymają w napięciu od pierwszej do ostatniej strony, czyta się je z wielką przyjemnością.

książek: 560
Rasia | 2013-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2006

"Mycie nóg, to Twój wróg"
"Dłuższe mycie skraca życie"
Myślę, że każdy z czytelników ksiązki "Chłopak na opak" pamięta te cytaty. Tą książkę czytała moja mama, gdy byla dzieckiem i to własnie ona mnie do niej zachęciła. Musze przyznać, że kiedyś byłam bardzo oporna, jesli chodziło o czytanie, ale własnie ta ksiązka ten opór złamała. Wywarła na mnie ogromne wrażenie, a przy prezentacji "lektur dodatkowych" wybrałam właśnie ją, opowiadając jedną historię głównego bohatera, wszyscy słuchacze pękali ze śmiechu.

książek: 342
Onilom | 2013-11-25

Dobre wspomnienia, dobrej książki:) Godna polecenia.

Cytaty:

„Nazywam się Jacek Czarnecki i jestem zupełnie porządny chłopak, chociaż moja mama mówi o mnie „straszne dziecko”.”

"Dłuższe mycie skraca życie"

„Wisła ma dwa brzegi – jeden lewy, drugi prawy. Prawy z prawej strony, a lewy z lewej”

"Mycie nóg, to Twój wróg"

książek: 293
Nika | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo dobrze wspominam tą książkę. Przygody Jacka Czarneckiego swego czasu bardzo mnie bawiły.

książek: 421
Książkoholiczka | 2012-06-10
Przeczytana: czerwiec 2012

Super książka!!!

książek: 68
Margaretka44 | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Super książka :D

książek: 1094
ira | 2012-02-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1990 rok

Urocza opowieść o wymownym tytule "Raz, gdy chciałem być szlachetny"... :-) Kiedy czytałam po raz pierwszy, problemy Jacka były mi stosunkowo bliskie. Kiedy czytałam później, zawsze nachodziła mnie taka myśl - jak dobrze od czasu do czasu przypomnieć sobie, co siedzi w głowie dziecka... ;-)


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd